Skip navigation.

Nasi wolontariusze

Przybliżamy sylwetkę naszych wolontariuszy, bez których praca naszego biura nie byłaby możliwa.

Waldek z Wrocławia

Listopad 07, 2006

Wiecie co najbardziej lubię w Greenpeace? To czego nie można spotkać nigdzie indziej – dobrą zabawę połączoną z walką o lepszy świat, akcji na lądzie, wodzie i w powietrzu zawsze dopracowanych, a jednak z nutką improwizacji, niesamowitych ludzi, z którymi bardzo chętnie dzieli się każdą wolną chwilę oraz otwartość na nowe pomysły, nowych członków i wszystko co nowe.

Kasia ze Szczecina

Październik 30, 2006

Droga, która zaprowadziła mnie do Greenpeace wcale nie była prosta i przyjemna. Wszystko zaczęło się od tego, że musiałam trafić w szpony studentów, którzy zrobili ze mnie kalekę – czyli zagipsowali nogę.

Paweł ze Stargardu Szczecińskiego

Październik 30, 2006

Niedługo będzie roczek jak jestem w Greenpeace. Początek był banalny plakat z hasłem „dołącz do nas” na słupie informujący o spotkaniu zainteresowanych działaniem w Greenpeace. Poszedłem i ... zostałem.

Mateusz z Gdańska

Październik 30, 2006

Do Greenpeace trafiłem dzięki Agacie, naszej koordynatorce, z którą znaliśmy się wcześniej i która wiedziała, że lubię działać a do tego wspinam się trochę. Pewnego dnia, podczas rozmowy po prostu zapytała "Mat, a Ty byś nie chciał dołączyć do Greenpeace`u?" a mi nie pozostało nic innego, jak zgodzić się :) Z początku główną motywacją, żeby działać w GP była możliwość wspianania się na kominy...

Olga z Gdańska

Październik 30, 2006

Od długiego czasu coś się w mnie buntowało, miałam poczucie, że ludzie niszczą naszą planetę, a ja zwyczajnie na to pozwalam.

Magda z Gdańska

Październik 30, 2006

Jestem wolontariuszką Greenpeace od półtora roku. Przyłączam się do działania, które uważam za ważne. Środowisko to bardzo złożone pojęcie. Jego ochrona jest jeszcze trudniejsza.

Radek z Warszawy

Październik 13, 2006

Jeszcze parę lat temu myślałem, że jestem kosmitą.Przejmowałem się zagadnieniami i kwestiami, które większość osób z mojego otoczenia klasyfikowała w kategoriach paranoi, nadgorliwości albo czegoś w rodzaju urojonej ciąży. Te kwestie i zagadnienia ogólnie nazwałbym szacunkiem dla natury lub zrównoważonym rozwojem. Greenpeace w swojej działalności kieruje się podobnymi priorytetami. Na całym świecie gromadzi wokół siebie ludzi o zbliżonych poglądach, oddanych swoimi ideałom.

Marcin z Krakowa

Październik 13, 2006

Cześć mam na imię Marcin. Sam o sobie mówię iż jestem kpiarz i drwinowajca – interpretujcie jak chcecie . Jestem lokalnym koordynatorem w Małopolsce. Ekologią interesowałem się od czasów szkoły średniej (wbrew pozorom wcale nie tak dawno ;-P ). Poszukując organizacji które zajmują się ta tematyką trafiłem na Greenpeace, a konkretnie na spotkanie szkoleniowe na „Alasce” (ech działo się działo....). Ponieważ taka organizacja pozwala (między innymi) poznawać fantastycznych ludzi, naładowanych niespożytymi pokładami energii, zdecydowałem poświęcać swój czas na działalność.

Rafał z Gdańska

Październik 13, 2006

W Greenpeace jestem od czerwca 2005 roku, dobrze pamiętam mój moment przyłączenia się, było to po wystawie dotyczącej energii odnawialnej. Przyłączyłem sie nie mając zbytnio pojęcia czym Greenpeace zajmuje sie w Polsce, jednak w końcu to Greenpeace, więc myślałem wtedy: "na pewno to, o co walczą w Polsce, jest ważne". No i sie nie myliłem.

Krzysiek z Sokołowska

Październik 13, 2006

Od wielu lat byłem pod wrażeniem tego, co Greenpeace robi na świecie. Chciałem uczestniczyć w tych działaniach, być jednym z wojowników tęczy. Dość niespodziewanie dla mnie, w grudniu 2004 roku okazało się to możliwe.

Poprzednia strona -