Wiecie co najbardziej lubię w Greenpeace? To czego nie można spotkać nigdzie indziej – dobrą zabawę połączoną z walką o lepszy świat, akcji na lądzie, wodzie i w powietrzu zawsze dopracowanych, a jednak z nutką improwizacji, niesamowitych ludzi, z którymi bardzo chętnie dzieli się każdą wolną chwilę oraz otwartość na nowe pomysły, nowych członków i wszystko co nowe.
Jeszcze przed rokiem ja też byłem kimś nowym w Greenpeace, ale chęć działania i postawione przede mną zadania, pozwoliły mi na przełamanie barier i znalezienie się w naprawdę świetnym teamie zielonych wojowników.