W lutym 2003 roku 30 milionów ludzi wyszło na ulice, żeby wyrazić swój sprzeciw wobec wojny w Iraku. Napisy na transparentach głosiły: "Pozwólcie inspektorom pracować!" oraz "Nie dla wojny o ropę!". Rok temu rozpoczęły się tbombardowania i wprowadzono wojsko, a tragedia i cierpienie Irakijczyków trwają po dziś dzień.
Greenpeace sprzeciwiał się wojnie po
części dlatego, iż jest ona niezgodna z prawem. Unilateralna polityka
Stanów Zjednoczonych stanowiła (i stanowi) zagrożenie dla zbudowanego
na przestrzeni sześćdziesięciu lat systemu multilateralnego, jak i
prawa międzynarodowego oraz ustanawia niebezpieczny precedens w
odniesieniu do polityki zagranicznej poszczególnych krajów.
Wojna prowadzona przez najbogatsze państwa świata,
które posiadają potężny arsenał broni masowego rażenia przeciw krajowi
trzeciego świata to nieudolny, obłudny, a także przynoszący efekty
przeciwne do zamierzonych sposób radzenia sobie z bezpieczeństwem
międzynarodowym oraz problemem rozprzestrzeniania broni masowego
rażenia. Wojna w Iraku stała się w dużej mierze okazją do wyrównania
starych porachunków oraz uzyskania przez Zachód dostępu do ropy
naftowej, nie zaś walką o bezpieczeństwo na Bliskim Wschodzie. A toczy
się ją za cenę ogromu ludzkiego cierpienia i degradacji środowiska.
Po rozpoczęciu działań militarnych apelowaliśmy do
rządów krajów koalicyjnych o odrzucenie idei wojny prewencyjnej będącej
wyznacznikiem polityki Busha oraz o rozważenie w szerszym kontekście
zajętego przez nich stanowiska pod względem prawnym. Następnie
wysłaliśmy naszych przedstawicieli do Iraku w celu oceny działań
podjętych przez siły koalicyjne w odniesieniu do zgromadzonej przez ONZ
dokumentacji na temat broni nuklearnej. Wyniki tej ekspertyzy są nad
wyraz szokujące.
Dziś dysponując najnowszymi
danymi, ponownie zwracamy się z apelem do krajów koalicyjnych o
odrzucenie doktryny wojny prewencyjnej i polityki unilateralnej oraz o
umocnienie zasad prawa międzynarodowego. Okazuje się, że prawdziwym
zagrożeniem dla bezpieczeństwa świata są ogromne arsenały broni
masowego rażenia oraz przemysł zbrojeniowy Stanów Zjednoczonych,
Wielkiej Brytanii, Francji, Rosji, Chin, Izraela, Indii i Pakistanu, a
także niezastosowanie się stałych członków rady bezpieczeństwa do
istniejących międzynarodowych zobowiązań rozbrojeniowych. Co więcej,
administracja Busha grozi rozpoczęciem kolejnego wyścigu zbrojeń
poprzez rozwinięcie produkcji nowej, "użytecznej" broni nuklearnej.
Tragiczne wydarzenia w Madrycie miały miejsce po upływie ponad roku od
momentu rozpoczęcia wojny w Iraku. Wciąż z przerażeniem obserwujemy
niekończące się akty przemocy w Bagdadzie i Basrze, Gazie i na
Zachodnim Brzegu Jordanu, na Bali i w Dżakarcie, Kabulu i Kandaharze i
zadajemy sobie pytanie: Czy dzięki tzw. "wojnie z terroryzmem"
Georga Busha świat stał się bardziej bezpieczny?
Przeciętny Polak wytwarza rocznie ponad 300 kg odpadów domowych na osobę i liczba ta wciąż rośnie. To i tak mniej niż średnia europejska, która wynosi 400 kg/osobę/rok.