Skip navigation.

Wzrost plonów zanotowany w ostatnich dekadach spowodowany jest głównie stosowaniem oraz udoskonalaniem tradycyjnych, konwencjonalnych metod upraw.

Przez lata przedstawiciele przemysłu biotechnologicznego przekonywali, że GMO nakarmi świat, ponieważ genetycznie zmodyfikowane zboża dadzą większe plony.
 
Według opublikowanego w kwietniu 2009 roku raportu przez Union of Concerned Scientists obietnica ta nie została spełniona. Pomimo 20. lat poświęconych na badania oraz 13. lat upraw komercyjnych, inżynierii genetycznej nie udało się znacząco podnieść plonów upraw produkowanych w USA.
 
"Przemysł biotechnologiczny wydał biliony na badania i akcje PR, niemniej jednak genetycznie modyfikowana żywność i pasze nie umożliwiły amerykańskim rolnikom otrzymania znacząco większej ilości plonów na akr ziemi” twierdzi autor raportu Doug Gurian-Sherman biolog związany z programem UCS do spraw żywności i środowiska. „Dla porównania, zastosowanie tradycyjnych metod uprawy nadal daje lepsze rezultaty."
 
Raport zatytułowany "Failure to Yield: Evaluating the Performance of Genetically Engineered Crops" (Klęska urodzaju: ocena wydajności genetycznie modyfikowanych upraw) jest pierwszym dokumentem, który poddaje całościowej ocenie wypływ inżynierii genetycznej na plony upraw w porównaniu z innymi, stosowanymi technikami. W raporcie znalazły się analizy 24 prac naukowych dotyczących kukurydzy i soi, dwóch podstawowych genetycznie modyfikowanych surowców paszowych oraz spożywczych uprawianych w USA. Na podstawie tych badań wyciągnięto wnioski, iż stosowanie ziaren soi oraz kukurydzy odpornych na herbicydy nie wpływa na zwiększenie plonów. Kukurydza odporna na insekty wykazała zaledwie minimalny wzrost plonów. Co więcej, raport wskazuje na fakt, iż zwiększone plony obu roślin zanotowane w ciągu ostatnich 13 lat były spowodowane zastosowaniem tradycyjnych metod uprawy lub udoskonaleniom owych metod (w celu zapoznania się z raportem odwiedź stronę internetową: http://www.ucsusa.org/failuretoyield).  
 
Raport USC został opublikowany w momencie, gdy ceny żywności drastycznie wzrosły a jej niedostatki w różnych rejonach świata wywołały liczne apele o wzrost produktywności rolniczej lub zwiększenie plonów - ilość produkcji rolnej na jednostkę ziemi w danym okresie czasu. Kampanie na rzecz biotechnologii utrzymują, że inżynieria genetyczna umożliwi osiągnięcie tego celu. Dla przykładu, firma Monsanto prowadzi obecnie kampanię reklamową ostrzegającą przed skutkami nadmiernego wzrostu populacji na świecie twierdząc jednocześnie, iż jej "zaawansowane technologicznie nasiona wpłyną na znaczny wzrost plonów upraw..." (reklama dostępna na stronie: http://www.monsanto.com/responsibility/sustainable-ag/advertisements.asp). Raport przedstawiony przez UCS demaskuje tę obietnicę stwierdzając, że jest mało prawdopodobne, że inżynieria genetyczna będzie miała istotny wpływ na zwiększenie produkcji żywności w najbliższej dającej się przewidzieć przyszłości.
 
Od połowy lat 90-tych przemysł biotechnologiczny obiecywał wzrost plonów jednak raport „Failure to yield” potwierdza, iż przemysł ten przeprowadza testy genetyczne już od 20 lat  i nie przyniosły one znaczących rezultatów.

"Po wykonaniu 3,000 prób, zaledwie dwa rodzaje modyfikowanych genów jest w ogólnym użyciu. Nie wpłynęło to jednak na wzrost ilości otrzymywanych plonów" twierdzi Margaret Mellon mikrobiolog i dyrektor programu UCS do spraw żywności i środowiska. "Wyniki te nie wróżą pewnej przyszłości tej technologii".

Raport "Failure to yield" podkreśla różnicę między potencjalnymi plonami (intrinsic yield)a plonami operacyjnymi (operational yield) terminami, które są często łączone przez przemysł oraz źle rozumiane przez społeczeństwo. Potencjalne plony to ostateczny potencjał produkcyjny uzyskany w najlepszych możliwych warunkach. Plony operacyjne to poziom produkcji uwzględniający straty poniesione w wyniku działania szkodników, suszy oraz innych czynników środowiska.

Badanie miało na celu przeprowadzenie analizy poziomu plonów potencjalnych i operacyjnych trzech najbardziej rozpowszechnionych w USA genetycznie modyfikowanych surowców paszowych i spożywczych: soi odpornej na środki chwastobójcze, kukurydzy odpornej na środku chwastobójcze oraz na insekty (nazwa kukurydzy /Bt/ pochodzi od nazwy bakterii /Bacillus thuringiensis/, której geny sprawiają, że uprawy są odporne na kilka rodzajów insektów).      

Przeprowadzone i opisane w raporcie badania dowiodły, że zastosowanie soi oraz kukurydzy odpornej na środki chwastobójcze oraz kukurydzy /Bt/ nie wypłynęło na zwiększenie poziomu potencjalnych plonów. Co więcej, w porównaniu z konwencjonalnymi metodami uprawy  nie odnotowano wzrostu plonów operacyjnych przy zastosowaniu soi i kukurydzy odpornych na herbicydy.
 
Tymczasem, z raportu wynika, iż kukurydza /Bt/ prawdopodobnie dostarcza marginalnie większą ilość plonów operacyjnych niż kukurydza z upraw konwencjonalnych i wynosi od 3 do 4%. Kukurydza /Bt/ została dopuszczona do komercyjnej sprzedaży w 1996 roku i od tego czasu jej przewaga w ilości uzyskanych plonów wynosi od 0,2 do 0,3% w stosunku rocznym. Sytuację tą obrazowo przedstawia fakt, iż przez ostatnie kilkanaście lat w USA co roku odnotowuje się 1% wzrost ilości uzyskanych plonów kukurydzy, co w rezultacie oznacza, iż wartość ta przewyższa moc produkcyjną kukurydzy /Bt/.
 
Oprócz poddania ocenie dokumentacji inżynierii genetycznej, raport "Failure to yield" analizuje także potencjalną rolę technologii we wzroście produkcji pożywienia w kontekście najbliższych kilku dziesięcioleci. Raport nie lekceważy możliwości, że w przyszłości inżynieria genetyczna będzie miała wpływ na wzrost plonów upraw. Niemniej jednak, raport sugeruje, iż wspieranie inżynierii genetycznej kosztem technologii, których potencjał do zwiększenia produkcji plonów został potwierdzony nie ma większego sensu zwłaszcza w wielu krajach rozwijających się. Co więcej, niedawno przeprowadzone badania dowodzą, iż zastosowanie organicznych lub podobnych metod uprawy ograniczających stosowanie pestycydów i nawozów sztucznych może podwoić ilość wyprodukowanej żywności przy jednoczesnym zachowaniu niskich kosztów uprawy w krajach rozwijających się takich jak kraje Afryki Subsaharyjskiej.

W raporcie znajdziemy zalecenie dla amerykańskiego Ministerstwa Rolnictwa, stanowych agencji rolniczych oraz uniwersytetów, aby zwiększyły ilość przeprowadzanych badań oraz kładły większy nacisk na rozwój sprawdzonych metod w celu zwiększenia plonów upraw. Metody te powinny uwzględniać nowoczesne konwencjonalne metody uprawy, rolnictwo zrównoważone i organiczne oraz inne zaawansowane praktyki rolnicze, które nie wymagają od rolników ponoszenia wysokich nakładów wstępnych. Ponadto, raport sugeruje, iż organizacje niosące pomoc w zakresie żywności powinny sprawić, aby rolnicy zamieszkujący kraje rozwijające się mieli dostęp do bardziej obiecujących i przystępnych cenowo metod.

"Jeśli mamy zwyciężyć w walce z głodem, którego przyczyną jest przeludnienie i zmiana klimatu musimy zwiększyć plony upraw" mówi Gurian-Sherman. "Wydajność tradycyjnych metod upraw znacznie przewyższa wydajność metod opartych na inżynierii genetycznej".



Zrzeszenie Union of Concerned Scientists to czołowa amerykańska organizacja naukowa typu non-profit działająca na rzecz zdrowego środowiska i bezpiecznego świata. Założona w 1969 roku, ma swoją siedzibę w Cambridge, Massachusetts, USA. Posiada także oddziały w takich miastach jak Berkeley, Chicago i Waszyngton. 
www.ucsusa.org