Skip navigation.
Monsanto's GMO corn threatens biodiversity.

"Kukurydza - granat" - obraz, który zwyciężył w konkursie Greenpeace "Seeds of Trouble"

Powiększ obraz

Raport "Ziarna zwątpienia – uprawa GMO w Ameryce Północnej" z 2002 roku to pierwsze kompletne badanie ekonomicznego i społecznego wpływu upraw genetycznie modyfikowanych roślin w Ameryce Północnej. Ten 67-stronicowy dokument zawiera w pełni udokumentowane dane ekonomiczne i rolnicze oraz relacje samych farmerów. Poniżej przedstawiono główne wnioski wynikające z raportu. Są one w większości wciąż są aktualne.

Uprawy GMO na świecie
  • Komercyjną uprawę GMO rozpoczęto w 1996 roku. Sześć lat później w większości krajów nadal nie stosuje się upraw transgenicznych, które stanowią około 3% wszystkich upraw na świecie.
  • 99% wszystkich upraw GMO występuje w czterech krajach (Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Chinach i Argentynie).
  • Uprawa czterech roślin stanowi 99% upraw wszystkich roślin GMO (rzepak, soja, kukurydza, bawełna). Obszar upraw genetycznych odmian tych roślin w 2001 roku  wynosił zaledwie 19%.
  • Firma Monsanto dominuje rynki świata przy całkowitym obszarze upraw wynoszącym 91%.
  • Ze wszystkich uprawianych komercyjnie roślin GMO, tylko soja zwiększyła swój areał.
Skutki ekonomiczne
  • Właczając subsydia, koszty, które poniosła gospodarka Stanów Zjednoczonych z tytułu GMO, wyniosły przynajmniej 12 miliardów dolarów w latach 1999-2001. Stało się tak z powodu zanieczyszczeń upraw tradycyjnych oraz utraty rynków zbytu.
  • W ciągu kilku lat po wprowadzeniu upraw GMO, na skutek niechęci konsumentów nastąpiło niemal całkowite załamanie eksportu kukurydzy ze Stanów Zjednoczonych na rynki Unii Europejskiej wynoszącego 300 mln dolarów rocznie oraz rzepaku z Kanady także wynoszącego 300 mln dolarów rocznie. Udział Stanów Zjednoczonych na światowym rynku soi zmalał, podczas gdy inne kraje odnotowały wzrost upraw tradycyjnych odmian tej rośliny. 
  • Jedno z największych skażeń GMO nastąpiło w wyniku zanieczyszczenia 50% dostaw kukurydzy w Stanach Zjednoczonych modyfikowaną genetycznie odmianą Starlink (stanowiącą jedynie 1% całego areału kukurydzy), która nigdy nie została dopuszczona do konsumpcji. Starlink odkryto w produktach spożywczych takich jak placki kukurydziane taco. Wycofanie ich z rynku kosztowało firmę Aventis blisko 1 miliard dolarów.
  • W 2006 roku wybuchł skandal związany z zanieczyszczeniem ryżu eksportowanego na rynki europejskie transgeniczną odmianą LL601 firmy Bayer CropScience (powstałej w wyniku połaczenia oddziału Bayera z Aventis), w wyniku którego amerykański przemysł ryżowy poniósł dotkliwe straty. 
  • Według planów rządowych amerykańskie dotacje rolnicze miały maleć na przestrzeni ostatnich lat. Jednak odnotowano ich gwałtowny wzrost, idący w parze ze zwiększeniem areału GMO.
  • Zysk z upraw odpornej na herbicyd modyfikowanej genetycznei soi i odpornej na szkodniki kukurydzy jest mniejszy niż ma to miejsce w przypadku odmian tradycyjnych. Spowodowane to jest dodatkowym kosztem zakupu nasion GMO (często do 40% droższych od ziaren tradycyjnych), niższych cen skupu roślin GMO oraz mniejszych plonów soi. 
  • Uprawy GMO znacznie zanieczyściły uprawy tradycyjne, doprowadzając do wyeliminowania upraw ekologicznych w niektórych częściach Ameryki Północnej. Wielu farmerów ekologicznych i tradycyjnych poniosło straty lub utraciło rynki zbytu z powodu zanieczyszczenia GMO. Szkody te oceniane są rocznie na 90 mln dolarów.
Wpływ na rolników
  • Rolnicy nie skorzystali na wprowadzeniu upraw GMO, lecz ponieśli z tego tytułu znaczne straty, m.in. stosując narzucone im metody uprawy roślin. Niektórzy rolnicy znaleźli się w pułapce i są zmuszeni uprawiać GMO, ponieważ coraz trudniej jest kupić konwencjonalne odmiany nasion, a spichlerze z nimi są coraz częściej zanieczyszczone.
  • Z powodu GMO wytoczono jak dotąd ogromną ilość procesów sądowych o patenty oraz utracone rynki zbytu. Koncerny biotechnologiczne pozywają rolników o naruszanie praw patentowych, w przypadku gdy stwierdzą na ich polach obecność GMO, nawet jeśli rośliny te znalazły się tam przypadkiem.
  • Farmer uprawiający tradycyjne odmiany roślin, którego pole zostało zanieczyszczone przez GMO został pozwany przez Monsanto o 400 000 dolarów rekompensaty. Natomiast farmerzy zwracają się do sądów w nadziei uzyskania odszkodowania za poniesione straty z tytułu utraconych rynków zbytu oraz zanieczyszczeń GMO.
  • Nie ziściły się obietnice zwiększonych plonów z upraw GMO. Plony z upraw transgenicznej soi są o 11% mniejsze od plonów wysokiej jakości soi tradycyjnej i średnio o 6% mniejsze od wszystkich upraw soi konwencjonalnej.
  • Nie ziściły się także obietnice większych zysków. Decyzje farmerów o zakupie nasion GMO podejmowane są na skutek masowych akcji marketingowych, braku alternatywnych źródeł informacji oraz oferowanych udogodnień.
Wpływ na środowisko naturalne
  • Wbrew zapewnieniom przedstawicieli branży biotechnologicznej, farmerzy są obecnie w większym stopniu uzależnieni od herbicydów. Niektóre rośliny zmodyfikowano w kierunku odporności na środki chwastobójcze. I choć początkowo twierdzono, że uprawy te wymagać będą jednorazowych oprysków, okazało się, że zazwyczaj środki te należy stosować kilkakrotnie.
  • Chwasty uodparniają się na herbicydy oraz dochodzi do niezamierzonego rozprzestrzeniania się zmutowanych roślin tak jak ma to miejsce np. w przypadku rzepaku w Kanadzie.
Wybrane fragmenty z raportu

„Gdyby nie wprowadzono systemu specjalnych dopłat, które pełnią funkcję bufora w razie poniesionych strat finansowych, rolnicy w o wiele większym stopniu odczuliby skutki utraty zagranicznych rynków zbytu z powodu GMO.” – Dan McGuire,  prezes Stowarzyszenia Amerykańskich Plantatorów Kukurydzy, marzec 2002

„Obecnie zastosowanie biotechnologii najprawdopodobniej nie zwiększy plonów. Aby osiągnąć ten cel, w nauce musiałby nastapić bardziej znaczący przełom.” – Amerykański Departament Rolnictwa, 2001 Agriculture Information Bulletin

„Transgeniczny rzepak rozprzestrzenia się bardziej gwałtownie niż początkowo zakładano. Jest to proces, którego w żaden sposób nie można kontrolować. Sytuacja ta wyraźnie pokazuje skutki uboczne technologii GMO.” – profesor Martin Entz, University of Manitoba, 2001.