Skip navigation.
Action against GM maize in Spain, August 2003

Akcja przeciwko plantacji roślin GMO w Hiszpani. Sierpień 2003

Powiększ obraz

Siedem lat uprawy GMO (organizmów modyfikowanych genetycznie) doprowadziło do zanieczyszczenia ekologicznych oraz konwencjonalnych upraw kukurydzy - studium przypadków Katalonii oraz Aragonii.

Organizacje odpowiedzialne za raport:
Greenpeace, Assemblea Pagesa de Catalunya, Plataforma Transgenics Fora!

Autorzy:
Jordi Cipriano, Assemblea Pagesa de Catalunya
Juan-Felipe Carrasco, Greenpeace
Marc Arbós, Assemblea Pagesa de Catalunya


I. WSTĘP

W 1998 r. Hiszpania zatwierdziła uprawę pierwszej transgenicznej kukurydzy, Bt 176, firmy Ciba Geigy (obecnie Syngenta). Od tamtej pory Hiszpania jest jedynym krajem członkowskim Unii Europejskiej, w którym dozwolona jest komercyjna uprawa na dużą skalę organizmów modyfikowanych genetycznie (GMO) do roku 2005, oraz który zatwierdził takie odmiany kukurydzy zmodyfikowanej genetycznie jak Bt 176 oraz MON 810.

W marcu 2004 r. nowy rząd obiecał, iż zostaną ustalone normy, które umożliwią przetrwanie tradycyjnego rolnictwa oraz rolnictwa ekologicznego w obliczu nieprzerwanego ataku ze strony transgenicznych korporacji. Obiecał też, że prawo do wyboru żywności przez konsumentów będzie szanowane, a wpływ uprawy GMO na środowisko zostanie zminimalizowany w możliwym największym stopniu. Pomimo tego rząd hiszpański nadal pozwala na uprawę genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy co do bezpieczeństwa, której są wątpliwości.

Celem tego dokumentu jest pokazanie opinii publicznej jak wygląda prawdziwa sytuacja dotycząca uprawy organizmów transgenicznych w Hiszpanii. Jest on także dowodem, że niemożliwa jest tzw. "koegzystencja" (czyli współistnienie) rolnictwa tradycyjnego i opartego na GMO. Raport jest wynikiem dogłębnych badań w tej dziedzinie, przeprowadzonych w różnych rejonach Katalonii oraz Aragonii. Zebrano wiele świadectw rolników, właścicieli zwierząt hodowlanych oraz kierowników spółdzielni. Poddano analizie próbki zebrane z pól kukurydzy oraz stwierdzono, iż władze nie przedsięwzięły kroków, umożliwiających rozdzielenie, segregację oraz kontrolę upraw.

Sytuacja, którą zastaliśmy, charakteryzuje się:

  • błędami administracyjnymi w połączeniu z brakiem przejrzystości w dziedzinie badań,
  • brakiem lub nieodpowiednim nadzorem i kontrolą plonów,
  • przypadkami zanieczyszczenia nielegalnymi odmianami
  • istnieniem nieautoryzowanych pól eksperymentalnych,
  • brakiem dokumentacji, niezachowaniem minimalnego odstępu pomiędzy polami roślin zmodyfikowanych genetycznie i naturalnych,
  • administracyjnymi oświadczeniami wydawanymi w celu otrzymania subwencji za uprawę kukurydzy
  • właścicielami kombajnów, którzy przyznają, iż nie czyszczą maszyn pomiędzy polami z uprawami zmodyfikowanymi genetycznie i niezmodyfikowanymi
  • kierownikami spółdzielni, którzy potwierdzają, iż mieszają wszystko razem "na tym samym stosie".

Za każdym razem, gdy rząd kataloński lub rządy krajowe przyglądają się normom prawnym w poszukiwaniu "koegzystencji" rolnictwa transgenicznego z rolnictwem tradycyjnym oraz ekologicznym, staje się jasne, iż nie istnieją warunki umożliwiające uprawę GMO w Hiszpanii. Z tej przyczyny, oraz dlatego, że GMO pociągają za sobą nieodwracalne szkody dla środowiska, gospodarki i potencjalnie dla zdrowia, rząd centralny oraz administracja z różnych rejonów oraz obszarów autonomicznych powinny bezzwłocznie wycofać zatwierdzone do tej pory odmiany oraz wstrzymać uprawę organizmów transgenicznych w Hiszpanii.

Rolnictwo nietransgeniczne zmierza do bezprecedensowego kryzysu z powodu braku sposobów zapobiegania zanieczyszczeniu pól i zapewnienia segregacji plonów, braku standardów zapewniających kontrolę oraz przejrzystość oraz braku środków technicznych i zasobów ludzkich niezbędnych, aby poradzić sobie z konsekwencjami uprawy roślin transgenicznych.

II. Przypadki zanieczyszczenia w 2005 r.

Wysoki koszt związany z przeprowadzeniem szczegółowych analiz oraz prac nad odkryciem modyfikacji genetycznej oznacza, że jeżeli rząd chciałby przeprowadzić gruntowną kontrolę środków technicznych, którą zakładałoby rozporządzenie o "koegzystencji" (bezpieczne odległości, strefy ochronne..), koszty byłyby nie do zaakceptowania. Jeżeli dodamy, iż to badanie zostało przeprowadzone przy czynnym współudziale rolników, którzy dostarczyli wszelkich danych na temat ich gospodarstw rolnych oraz upraw, oczywistym jest, że wprowadzenie "koegzystencji" bez aktywnej współpracy rolników jest praktycznie niemożliwe. Dlatego też należy stwierdzić jasne, iż zarówno w kwestii pól i nadzoru w dalszej części łańcucha produkcji żywności, "koegzystencja" jest technicznie oraz ekonomicznie niewykonalna.

A. PRZYPADKI WYKRYTE PODCZAS BADANIA W TERENIE PRZEPROWADZONEGO W 2005 R. W KATALONII I ARAGONII:

Analizę przeprowadzono na tradycyjnych polach kukurydzy w Katalonii i Aragonii w miesiącach od lipca do grudnia 2005 r., z udziałem prawie 40 rolników. Stwierdzono, iż działki były zanieczyszczone przez kukurydzę MON 810 oraz Bt 176, w przedziale procentowymi od 0,07% do 12,6%. W trzech przypadkach dotyczyło to lokalnych odmian kukurydzy, co oznaczało, iż po latach selekcji, nie mogą one zostać ponownie wysiane. Zanieczyszczenie lokalnych odmian stanowi zagrożenie dla bioróżnorodności, ponieważ powoduje zniknięcie lokalnych odmian, nadal znajdujących się w rękach rolników lub powoduje, iż nie mogą one zostać użyte.

1. Gmina Linyola (Lleida). Lokalizacja 15, Działka 43
Odmiana PR34N43 hodowana tradycyjnie.
Wykryto zanieczyszczenie. Obecność MON 810: 2,6%

2. Gmina Almenar (Lleida). Lokalizacja 13, Działka 56
Lokalna odmiana (poświadczona jako organiczna) hodowana organicznie.

Próbki składały się z serii kolb zebranych z dwóch przeciwległych obszarów pola, które zostały oddzielnie wysłane do laboratorium:

a) Wykryto zanieczyszczenie. Obecność Bt 176: 0,15%
b) Wykryto zanieczyszczenie. Obecność MON 810: 0,33%

3. Gmina Arbeca (Lleida). Lokalizacja 18, Działka 14
Kukurydza hodowana tradycyjnie.
Wykryto zanieczyszczenie. Obecność MON 810: 3,8%

4. Gmina Bellcaire d�Urgell (Lleida). Lokalizacja 14, Działka 98
Kukurydza hodowana organicznie.
Wykryto zanieczyszczenie. Obecność MON 810: 0,9%

5. Gmina Bellcaire d�Urgell (Lleida).
Odmiana Eleonora hodowana tradycyjnie.
Wykryto zanieczyszczenie. Obecność MON 810: 0,07%

6. Gmina Albons (Girona). Lokalizacja 4, Działka 48, Obszar 1.
Odmiana PR34N43 (tradycyjna) hodowana organicznie.
Wykryto zanieczyszczenie: 12.6%

"Mój plon przeznaczony był na ekologicżną hodowlę kurczaków w rejonie Solsona. Pomimo, iż oznacza to dla mnie poważne straty finansowe, nie chcę sprzedawać zanieczyszczonej kukurydzy jako tradycyjnej, gdyż nie chcę przyczynić się do rozprzestrzeniania się zanieczyszczonego materiału". ( Osobiste stwierdzenie rolnika, 04-02-06)

7. Gmina Gurrea de Gállego (Huesca)
Lokalna odmiana hodowana tradycyjnie.

a) Wykryto zanieczyszczenie. Obecność Bt 176: 2%
b) Wykryto zanieczyszczenie. Obecność Bt 176: 0,2%

III. Pola eksperymentalne poza kontrolą

Hiszpania jest krajem europejskim, który posiada zarówno największą liczbę hektarów genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy uprawianej na skalę handlową, ale również prowadzi w ostatnich latach w liczne uprawy na polach testowych. Od 1993 do 2005 r. zgłoszono powyżej 300 pól testowych. Jak już wspomniano, warunki w jakich przeprowadzane są próby na polach eksperymentalnych wskazują na całkowity brak kontroli:

  • Są one przeprowadzane bez żadnego rodzaju odseparowania od otoczenia, ludności lub okolicznych obsadzonych działek, mimo iż w większości przypadków chodziło o kukurydzę niezatwierdzoną do hodowli komercyjnej.
  • Zalecane odległości nie są zachowywane.
  • Nie jest jasne, kto wydaje pozwolenie na testy.
  • Istnieją pola eksperymentalne, które nie posiadają upoważnienia.
  • Stwierdzono, iż w niektórych przypadkach odmiany dopuszczone do komercyjnego stosowania oraz te, które nie zostały dopuszczone są pomieszane na tym samym polu eksperymentalnym.
  • W niektórych przypadkach są one zamaskowane przy użyciu opisu, takiego jak "pole pokazowe".
  • Nie są właściwie oznaczone.
  • W większości przypadków niemożliwe jest uzyskanie informacji na ich temat.

Wszelkie informacje dot. pól eksperymentalnych powinny być dostępne dla opinii publicznej, zarówno w zakresie ich położenia, jak również dokumentacji z wyjaśnieniem stosowanych środków bezpieczeństwa. Jednak wiele z nich nie występuje na stronie internetowej Komisji Europejskiej, na której powinny znajdować się informacje wszystkie polach testowych. Nie ma na ich temat wzmianki w hiszpańskim Państwowym Oficjalnym Biuletynie (BOE). Sytuacja braku przejrzystości ze strony rządu jest przeciwieństwem oświadczeń, wydawanych przez określonych polityków, którzy powtarzają, iż przejrzystość jest jednym z priorytetów w przypadku organizmów zmodyfikowanych genetycznie (GMO). Po raz kolejny dowodzi to, iż międzynarodowe koncerny biotechnologiczne robią co chcą na terytorium Hiszpanii stosując politykę "faktów dokonanych", podczas gdy żadne gremium rządowe nie ma odwagi, aby zahamować ich działania.

W ciągu ostatnich trzech lat firma PIONEER SEEDS obsiewała pola eksperymentalne bez zastosowania się do procedur autoryzacji, zdefiniowanych przez dyrektywy europejskie lub ich transpozycję do ustawodawstwa hiszpańskiego. Firma określa swoje pola mianem "pól pokazowych", które składają się z małych działek, na których rzędy genetycznie zmodyfikowanych odmian kukurydzy wysiewane są obok odmian tradycyjnych lub autoryzowanych genetycznie zmodyfikowanych odmian.

Pola pokazowe z niezmodyfikowanymi, dopuszczonymi odmianami są wysadzane na katalońskich obszarach wiejskich od dziesięcioleci i posłużyły jako masowe miejsca propagandowe dla nowych produktów, które międzynarodowe koncerny chcą wprowadzić na rynek. Procedura ta nie jest nielegalna, gdyż odmiany, które są wysiewane, zostały dopuszczone do komercyjnego uprawiania. Jednak w przypadku odmiany genetycznie zmodyfikowanej, która nie została wpisana do Rejestru Odmian Roślin, pole pokazowe należy do innej kategorii - jest sklasyfikowane jako pole eksperymentalne, na którym dochodzi do świadomego uwolnienia organizmów genetycznie zmodyfikowanych (GMO) do środowiska, co oznacza konieczność przestrzegania mechanizmów kontroli wymienionych powyżej.

IV. WNIOSEK: KOEGZYSTENCJA NIE JEST MOŻLIWA

Wszelkie informacje zebrane w tym raporcie prowadzą do jednoznacznego wniosku, że "koegzystencja" upraw organizmów zmodyfikowanych genetycznie i naturalnych nie jest możliwa. Potwierdzają to wyniki badań nie tylko APC, Greenpeace, lecz również znaczna większość organizacji zajmujących się ochroną środowiska. Organizacje rolnicze twierdzą od wielu lat:, żę kontrola oraz nadzór nad GMO od laboratorium do talerza są nieskuteczne, a w wielu przypadkach nie istnieje. System segregacji, możliwości prześledzenia ich drogi oraz oznakowania nie funkcjonuje w praktyce.

Nie istnieją niezależne systemy wykrywania oraz badania przypadków zanieczyszczenia, nielegalnych upraw (komercyjnych lub eksperymentalnych), nieprawidłowości administracyjnych lub negatywnych skutków GMO. Większość przypadków zanieczyszczenia nigdy nie jest wykrywana. Finansowe koszty zanieczyszczenia oraz inne problemy, spowodowane przez GMO, są wysokie i ponoszą je ci, których one dotyczą, tzn. rolnicy konwencjonalni i ekologiczni. Skutki społeczne, środowiskowe oraz zdrowotne są potencjalnie ogromne. Wszystko to jest wynikiem zarówno bezpośrednich szkód, spowodowanych tymi technologiami, oraz utraty sprawdzonych i zrównoważonych rozwiązań rolniczych oraz żywnościowych.

Ogromny koszt związany z dogłębną analizą oraz rzeczywistą rygorystyczną kontrolą prowadzoną przez władze oznacza, iż ten rodzaj technologii jest społecznie, środowiskowo oraz ekonomicznie niemożliwy do wdrożenia. Brak przejrzystości uniemożliwia ujawnienie opinii publicznej wad GMO oraz związanych z nimi skandali. Jednocześnie społeczeństwo jest stale poddawane propagandzie przez przemysł, który wymienia jedynie rzekome korzyści tych upraw bez podawania obiektywnych informacji, mając na celu jedynie zwiększenie swojej kontroli nad sektorem rolniczym oraz rolno-spożywczym.

Przemysł biotechnologiczny jest zdolny do politycznego oddziaływania na wielu poziomach, dbając by jego interesy przeważały nad interesami środowiska oraz społeczeństwa.

Rządy nie są w stanie uniknąć nielegalnej sprzedaży i upraw oraz zapobiec nie przestrzeganiu ustawodawstwa w uprawach organizmów zmodyfikowanych genetycznie. Każdy system kontroli ma swoje wady i zawsze będą miały miejsce ludzkie lub techniczne zaniedbania i błędy, dlatego też w praktyce niemożliwe jest zapobieżenie zanieczyszczeniu innych upraw.

VI. ZALECENIA

Mając na względzie powyższe wyniki badań, Rolnicze Zgromadzenie Katalonii (Assemblea Pagesa de Catalunya), Greenpeace oraz Kampania Transgenics Out! (Plataforma Transgenics Fora!) żądają, aby:

  • Wszystkie upoważnienia na uprawę GMO w Hiszpanii zostały bezzwłocznie zawieszone, ponieważ wierzymy, iż techniczne oraz prawne ramy umożliwiające uprawy w bezpiecznych i będących pod kontrolą warunkach, nie istnieją;
  • Upoważnienia wydane do dnia dzisiejszego przez różne rządy zostały uchylone, a otwarte pola eksperymentalne zakazane;
  • Jakiekolwiek próby zatwierdzenia rozporządzeń lub dekretów na temat "koegzystencji" zostały wstrzymane;
  • Władze ponownie rozważyły politykę rolną w Hiszpanii, aby zagwarantować istnienie produkcji całkowicie wolnej od GMO, w ten sposób zapewniając konsumentom oraz rolnikom wolność wyboru ponad interesami przemysłu GM oraz koncernów międzynarodowych;
  • Powołano komisję w celu zbadania, w sposób wnikliwy i niezależny, środowiskowych, społecznych oraz zdrowotnych strat, spowodowanych przez GMO, i przeprowadzenia ich przejrzystej analizy oraz wprowadzenia sankcji dla tych, którzy straty te spowodowali.
  • Firmy produkujące GMO lub posiadające patenty zostały uznane za odpowiedzialne za zanieczyszczenie oraz inne szkody, z wyjątkiem sytuacji, kiedy można udowodnić, iż błąd lub zaniedbanie zostały spowodowane przez innych.