Jesteś tutaj:
Organizacje odpowiedzialne za raport:
Greenpeace, Assemblea Pagesa de Catalunya, Plataforma Transgenics
Fora!
Autorzy:
Jordi Cipriano, Assemblea Pagesa de Catalunya
Juan-Felipe Carrasco, Greenpeace
Marc Arbós, Assemblea Pagesa de Catalunya
I. WSTĘP
W 1998 r. Hiszpania zatwierdziła uprawę pierwszej
transgenicznej kukurydzy, Bt 176, firmy Ciba Geigy (obecnie
Syngenta). Od tamtej pory Hiszpania jest jedynym krajem członkowskim
Unii Europejskiej, w którym dozwolona jest komercyjna uprawa na
dużą skalę organizmów modyfikowanych genetycznie (GMO) do
roku 2005, oraz który zatwierdził takie odmiany kukurydzy
zmodyfikowanej genetycznie jak Bt 176 oraz MON 810.
W marcu 2004 r. nowy rząd obiecał, iż zostaną ustalone normy,
które umożliwią przetrwanie tradycyjnego rolnictwa oraz
rolnictwa ekologicznego w obliczu nieprzerwanego ataku ze strony
transgenicznych korporacji. Obiecał też, że prawo do wyboru żywności
przez konsumentów będzie szanowane, a wpływ uprawy GMO na środowisko
zostanie zminimalizowany w możliwym największym stopniu. Pomimo
tego rząd hiszpański nadal pozwala na uprawę genetycznie
zmodyfikowanej kukurydzy co do bezpieczeństwa, której są wątpliwości.
Celem tego dokumentu jest pokazanie opinii publicznej jak wygląda
prawdziwa sytuacja dotycząca uprawy organizmów transgenicznych
w Hiszpanii. Jest on także dowodem, że niemożliwa jest tzw.
"koegzystencja" (czyli współistnienie) rolnictwa
tradycyjnego i opartego na GMO. Raport jest wynikiem dogłębnych
badań w tej dziedzinie, przeprowadzonych w różnych rejonach
Katalonii oraz Aragonii. Zebrano wiele świadectw rolników, właścicieli
zwierząt hodowlanych oraz kierowników spółdzielni. Poddano
analizie próbki zebrane z pól kukurydzy oraz stwierdzono, iż władze
nie przedsięwzięły kroków, umożliwiających rozdzielenie,
segregację oraz kontrolę upraw.
Sytuacja, którą zastaliśmy, charakteryzuje się:
Za każdym razem, gdy rząd kataloński lub rządy krajowe
przyglądają się normom prawnym w poszukiwaniu "koegzystencji"
rolnictwa transgenicznego z rolnictwem tradycyjnym oraz
ekologicznym, staje się jasne, iż nie istnieją warunki umożliwiające
uprawę GMO w Hiszpanii. Z tej przyczyny, oraz dlatego, że GMO
pociągają za sobą nieodwracalne szkody dla środowiska,
gospodarki i potencjalnie dla zdrowia, rząd centralny oraz
administracja z różnych rejonów oraz obszarów autonomicznych
powinny bezzwłocznie wycofać zatwierdzone do tej pory odmiany
oraz wstrzymać uprawę organizmów transgenicznych w Hiszpanii.
Rolnictwo nietransgeniczne zmierza do bezprecedensowego kryzysu z
powodu braku sposobów zapobiegania zanieczyszczeniu pól i
zapewnienia segregacji plonów, braku standardów zapewniających
kontrolę oraz przejrzystość oraz braku środków technicznych
i zasobów ludzkich niezbędnych, aby poradzić sobie z
konsekwencjami uprawy roślin transgenicznych.
II. Przypadki zanieczyszczenia w 2005 r.
Wysoki koszt związany z przeprowadzeniem szczegółowych analiz
oraz prac nad odkryciem modyfikacji genetycznej oznacza, że jeżeli
rząd chciałby przeprowadzić gruntowną kontrolę środków
technicznych, którą zakładałoby rozporządzenie o "koegzystencji"
(bezpieczne odległości, strefy ochronne..), koszty byłyby nie
do zaakceptowania. Jeżeli dodamy, iż to badanie zostało
przeprowadzone przy czynnym współudziale rolników, którzy
dostarczyli wszelkich danych na temat ich gospodarstw rolnych
oraz upraw, oczywistym jest, że wprowadzenie "koegzystencji"
bez aktywnej współpracy rolników jest praktycznie niemożliwe.
Dlatego też należy stwierdzić jasne, iż zarówno w kwestii pól
i nadzoru w dalszej części łańcucha produkcji żywności, "koegzystencja"
jest technicznie oraz ekonomicznie niewykonalna.
A. PRZYPADKI WYKRYTE PODCZAS BADANIA W TERENIE
PRZEPROWADZONEGO W 2005 R. W KATALONII I ARAGONII:
Analizę przeprowadzono na tradycyjnych polach kukurydzy w
Katalonii i Aragonii w miesiącach od lipca do grudnia 2005 r., z
udziałem prawie 40 rolników. Stwierdzono, iż działki były
zanieczyszczone przez kukurydzę MON 810 oraz Bt 176, w
przedziale procentowymi od 0,07% do 12,6%. W trzech przypadkach
dotyczyło to lokalnych odmian kukurydzy, co oznaczało, iż po
latach selekcji, nie mogą one zostać ponownie wysiane.
Zanieczyszczenie lokalnych odmian stanowi zagrożenie dla bioróżnorodności,
ponieważ powoduje zniknięcie lokalnych odmian, nadal znajdujących
się w rękach rolników lub powoduje, iż nie mogą one zostać
użyte.
1. Gmina Linyola (Lleida). Lokalizacja 15, Działka 43
Odmiana PR34N43 hodowana tradycyjnie.
Wykryto zanieczyszczenie. Obecność MON 810: 2,6%
2. Gmina Almenar (Lleida). Lokalizacja 13, Działka 56
Lokalna odmiana (poświadczona jako organiczna) hodowana
organicznie.
Próbki składały się z serii kolb zebranych z dwóch
przeciwległych obszarów pola, które zostały oddzielnie wysłane
do laboratorium:
a) Wykryto zanieczyszczenie. Obecność Bt 176: 0,15%
b) Wykryto zanieczyszczenie. Obecność MON 810: 0,33%
3. Gmina Arbeca (Lleida). Lokalizacja 18, Działka 14
Kukurydza hodowana tradycyjnie.
Wykryto zanieczyszczenie. Obecność MON 810: 3,8%
4. Gmina Bellcaire d�Urgell (Lleida). Lokalizacja 14, Działka
98
Kukurydza hodowana organicznie.
Wykryto zanieczyszczenie. Obecność MON 810: 0,9%
5. Gmina Bellcaire d�Urgell (Lleida).
Odmiana Eleonora hodowana tradycyjnie.
Wykryto zanieczyszczenie. Obecność MON 810: 0,07%
6. Gmina Albons (Girona). Lokalizacja 4, Działka 48, Obszar 1.
Odmiana PR34N43 (tradycyjna) hodowana organicznie.
Wykryto zanieczyszczenie: 12.6%
"Mój plon przeznaczony był na ekologicżną hodowlę kurczaków
w rejonie Solsona. Pomimo, iż oznacza to dla mnie poważne
straty finansowe, nie chcę sprzedawać zanieczyszczonej
kukurydzy jako tradycyjnej, gdyż nie chcę przyczynić się do
rozprzestrzeniania się zanieczyszczonego materiału". (
Osobiste stwierdzenie rolnika, 04-02-06)
7. Gmina Gurrea de Gállego (Huesca)
Lokalna odmiana hodowana tradycyjnie.
a) Wykryto zanieczyszczenie. Obecność Bt 176: 2%
b) Wykryto zanieczyszczenie. Obecność Bt 176: 0,2%
III. Pola eksperymentalne poza kontrolą
Hiszpania jest krajem europejskim, który posiada zarówno największą
liczbę hektarów genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy uprawianej
na skalę handlową, ale również prowadzi w ostatnich latach w
liczne uprawy na polach testowych. Od 1993 do 2005 r. zgłoszono
powyżej 300 pól testowych. Jak już wspomniano, warunki w
jakich przeprowadzane są próby na polach eksperymentalnych
wskazują na całkowity brak kontroli:
Wszelkie informacje dot. pól eksperymentalnych powinny być
dostępne dla opinii publicznej, zarówno w zakresie ich położenia,
jak również dokumentacji z wyjaśnieniem stosowanych środków
bezpieczeństwa. Jednak wiele z nich nie występuje na stronie
internetowej Komisji Europejskiej, na której powinny znajdować
się informacje wszystkie polach testowych. Nie ma na ich temat
wzmianki w hiszpańskim Państwowym Oficjalnym Biuletynie (BOE).
Sytuacja braku przejrzystości ze strony rządu jest przeciwieństwem
oświadczeń, wydawanych przez określonych polityków, którzy
powtarzają, iż przejrzystość jest jednym z priorytetów w
przypadku organizmów zmodyfikowanych genetycznie (GMO). Po raz
kolejny dowodzi to, iż międzynarodowe koncerny
biotechnologiczne robią co chcą na terytorium Hiszpanii stosując
politykę "faktów dokonanych", podczas gdy żadne gremium rządowe
nie ma odwagi, aby zahamować ich działania.
W ciągu ostatnich trzech lat firma PIONEER SEEDS obsiewała pola
eksperymentalne bez zastosowania się do procedur autoryzacji,
zdefiniowanych przez dyrektywy europejskie lub ich transpozycję
do ustawodawstwa hiszpańskiego. Firma określa swoje pola mianem
"pól pokazowych", które składają się z małych działek,
na których rzędy genetycznie zmodyfikowanych odmian kukurydzy
wysiewane są obok odmian tradycyjnych lub autoryzowanych
genetycznie zmodyfikowanych odmian.
Pola pokazowe z niezmodyfikowanymi, dopuszczonymi odmianami są
wysadzane na katalońskich obszarach wiejskich od dziesięcioleci
i posłużyły jako masowe miejsca propagandowe dla nowych
produktów, które międzynarodowe koncerny chcą wprowadzić na
rynek. Procedura ta nie jest nielegalna, gdyż odmiany, które są
wysiewane, zostały dopuszczone do komercyjnego uprawiania.
Jednak w przypadku odmiany genetycznie zmodyfikowanej, która nie
została wpisana do Rejestru Odmian Roślin, pole pokazowe należy
do innej kategorii - jest sklasyfikowane jako pole
eksperymentalne, na którym dochodzi do świadomego uwolnienia
organizmów genetycznie zmodyfikowanych (GMO) do środowiska, co
oznacza konieczność przestrzegania mechanizmów kontroli
wymienionych powyżej.
IV. WNIOSEK: KOEGZYSTENCJA NIE JEST MOŻLIWA
Wszelkie informacje zebrane w tym raporcie prowadzą do
jednoznacznego wniosku, że "koegzystencja" upraw organizmów
zmodyfikowanych genetycznie i naturalnych nie jest możliwa.
Potwierdzają to wyniki badań nie tylko APC, Greenpeace, lecz również
znaczna większość organizacji zajmujących się ochroną środowiska.
Organizacje rolnicze twierdzą od wielu lat:, żę kontrola oraz
nadzór nad GMO od laboratorium do talerza są nieskuteczne, a w
wielu przypadkach nie istnieje. System segregacji, możliwości
prześledzenia ich drogi oraz oznakowania nie funkcjonuje w
praktyce.
Nie istnieją niezależne systemy wykrywania oraz badania
przypadków zanieczyszczenia, nielegalnych upraw (komercyjnych
lub eksperymentalnych), nieprawidłowości administracyjnych lub
negatywnych skutków GMO. Większość przypadków
zanieczyszczenia nigdy nie jest wykrywana. Finansowe koszty
zanieczyszczenia oraz inne problemy, spowodowane przez GMO, są
wysokie i ponoszą je ci, których one dotyczą, tzn. rolnicy
konwencjonalni i ekologiczni. Skutki społeczne, środowiskowe
oraz zdrowotne są potencjalnie ogromne. Wszystko to jest
wynikiem zarówno bezpośrednich szkód, spowodowanych tymi
technologiami, oraz utraty sprawdzonych i zrównoważonych rozwiązań
rolniczych oraz żywnościowych.
Ogromny koszt związany z dogłębną analizą oraz rzeczywistą
rygorystyczną kontrolą prowadzoną przez władze oznacza, iż
ten rodzaj technologii jest społecznie, środowiskowo oraz
ekonomicznie niemożliwy do wdrożenia. Brak przejrzystości
uniemożliwia ujawnienie opinii publicznej wad GMO oraz związanych
z nimi skandali. Jednocześnie społeczeństwo jest stale
poddawane propagandzie przez przemysł, który wymienia jedynie
rzekome korzyści tych upraw bez podawania obiektywnych
informacji, mając na celu jedynie zwiększenie swojej kontroli
nad sektorem rolniczym oraz rolno-spożywczym.
Przemysł biotechnologiczny jest zdolny do politycznego oddziaływania
na wielu poziomach, dbając by jego interesy przeważały nad
interesami środowiska oraz społeczeństwa.
Rządy nie są w stanie uniknąć nielegalnej sprzedaży i upraw
oraz zapobiec nie przestrzeganiu ustawodawstwa w uprawach
organizmów zmodyfikowanych genetycznie. Każdy system kontroli
ma swoje wady i zawsze będą miały miejsce ludzkie lub
techniczne zaniedbania i błędy, dlatego też w praktyce niemożliwe
jest zapobieżenie zanieczyszczeniu innych upraw.
VI. ZALECENIA
Mając na względzie powyższe wyniki badań, Rolnicze
Zgromadzenie Katalonii (Assemblea Pagesa de Catalunya),
Greenpeace oraz Kampania Transgenics Out! (Plataforma Transgenics
Fora!) żądają, aby: