Długa toksyczna historia
Składowisko
w Wiślince funkcjonuje od 35 lat. W tym czasie Gdańskie Zakłady Nawozów
Fosforowych zrzuciły na nie 16 mln ton toksycznego fosfogipsu. Od
kilkunastu lat media i naukowcy alarmują, że hałda truje, powodując
wzrost zachorowalności na raka i inne schorzenia. Jak dotąd jednak jej
właściciel – GZNF ‘Fosfory’ nie zrobił nic konkretnego, by zabezpieczyć
mieszkańców i środowisko przed jej szkodliwym wpływem. Co więcej –
przedstawiciele firmy twierdzili, że hałda nie stanowi zagrożenia,
zlecali własne badania, które miały potwierdzić tę tezę, a swoich
krytyków posądzali o manipulację. Równocześnie lokalne władze do
niedawna tolerowały taki stan i nie wymuszały na trucicielu żadnych
działań, lekceważąc niepokojące wyniki badań.
GZNF ‘Fosfory’
należą do spółki Ciech SA, najpotężniejszego polskiego koncernu
chemicznego, którego wartość sięga blisko miliarda złotych. W samym
2006 roku zysk netto Ciech SA wzrósł o 28%. Jak pokazujemy w niniejszym
raporcie część tego zysku firma osiągnęła kosztem środowiska i zdrowia
Polaków.
‘Fosfory’ trują na dwa sposoby
GZNF
produkują nawozy sztuczne. Do tego procesu niezbędny jest kwas
fosforowy, który ‘Fosfory’ wytwarzają we własnym zakresie. To właśnie
produkcja kwasu fosforowego jest źródłem zagrażających zdrowiu
zanieczyszczeń.
Po pierwsze na terenie Gdańska fabryka emituje
do atmosfery związki fluoru, które mają działanie rakotwórcze. W
efekcie średnia zachorowalność na nowotwory na Pomorzu jest dwa razy
wyższa niż średnia w Polsce.
Po drugie GZNF ‘Fosfory’ wywożą
na hałdę w Wiślince odpady stałe czyli fosfogips. Obecnie nie ma już
wątpliwości, że zanieczyszcza on wody gruntowe i glebę, niszcząc
zdrowie okolicznych mieszkańców.
Jak powstała hałda?
Należy
podkreślić, że w trakcie produkcji 1 tony nawozu powstaje 4 do 5 ton
fosfogipsu, który transportowany jest barkami na hałdę. Proceder ten
trwa od 1972 roku. Początkowo składowisko miało mieć tymczasowy
charakter – planowano zapełnić jedynie głębokie na 10 metrów wyrobisko
po dawnej cegielni. Hałda jednak zaczęła rosnąć. Władze zapowiadały, że
przestanie działać, gdy osiągnie 18 metrów, później – krytyczną granicą
miało być 40 metrów. Dziś hałda sięga 50 metrów i z każdym tygodniem
rośnie. Od koryta Martwej Wisły dzieli ją tylko 50 metrów i nieszczelny
wał przeciwpowodziowy, od najbliższych domostw i pól uprawnych – ok.
350 metrów i nieuszczelniony rów opaskowy.
Alarmujące statystyki
Raport Greenpeace "Cichy zabójca", bazując na badaniach i opiniach ekspertów, demonstruje między innymi,
że:
Gdańsk – emisja związków fluoru do atmosfery:
- wśród
mieszkańców Trójmiasta zachorowalność na nowotwory jest dwukrotnie
wyższa od średniej krajowej najczęstszym typem są tu nowotwory dróg
oddechowych (dane Pomorskiego Centrum Zdrowia Publicznego)
- w
Gdańsku stężenie rakotwórczego fluorowodoru emitowanego przez GZNF
okresowo nawet 50-cio krotnie przekracza dopuszczalne normy (badania
WIOŚ, 2005)
Wiślinka – zabójcza hałda:
- miejscowości
leżące w pobliżu hałdy charakteryzuje najwyższy w Polsce wskaźnik
zachorowań na nowotwory; w gminie Pruszcz Gdański, na terenie której
leży hałda, wskaźnik umieralności na nowotwory trzykrotnie przekracza
średnią krajową (badania Akademii Medycznej; 1991, podobną analizę
wykonał Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w 2005)
- wśród
mieszkańców Wiślinki i okolic bardzo częste są też przypadki alergii,
astmy, infekcji skóry, nieżytu dróg oddechowych, fluoroza zębów,
choroby układu kostnego (wykazały to już cząstkowe badania
przeprowadzone w 1995 przez Wojewódzką Poradnię Ekologiczną, które
jednak zostały przerwane)
- z
powodu braku odpowiednich zabezpieczeń woda deszczowa przesiąkając
przez hałdę wypłukuje z niej szkodliwy dla zdrowia fluor, który
następnie dostaje się do wód gruntowych, powierzchniowych i koryta
Martwej Wisły (badania WIOŚ, 2005)
- zawartość
fluoru w starych pokładach fosfogipsu jest znacznie mniejsza niż w
partiach świeżo dowiezionych na hałdę, co świadczy o tym, że jest on
wypłukiwany przez wodę (analiza wykonana przez Państwowy Instytut
Geologiczny dla Greenpeace, 2007)
- zanieczyszczona woda z hałdy dostaje się wprost do koryta rzeki, co widać gołym okiem
- rekultywacja
hałdy osadami ściekowymi przyczynia się do skażenia okolicznych gleb i
wód metalami ciężkimi (badania PIG wykazały, że stężenie metali
ciężkich w okolicznej glebie jest znacznie wyższe niż w fosfogipsie,
2007)
- zawartość
substancji toksycznych w rowie opaskowym wielokrotnie przekracza normy
zawarte w rozporządzeniu Ministra Środowiska w sprawie wprowadzania
ścieków do wód lub ziemi; dotyczy to fosforu, azotanów, fosforanów i
metali ciężkich – arsenu, kadmu, niklu i cynku (analiza PIG dla
Greenpeace, 2007)
- Instytut
Medycyny Pracy w Sosnowcu potwierdza, że hałda zagraża zdrowiu
okolicznych mieszkańców i apeluje o ich kompleksowe przebadanie przez
lekarzy (2006 rok); jak dotąd jednak badań nie wykonano
- apel o niezależne badania oddziaływania hałdy podpisało 19 parlamentarzystów Województwa Pomorskiego
Mgliste obietnice
Władze
GZNF już od kilkunastu lat mówią o planach przejścia na bezodpadową
produkcję kwasu fosforowego, ale jak na razie nic w tej sprawie nie
zrobiono. Od dawna było jednak wiadomo, że produkcja w obecnej
technologii nie może być kontynuowana w nieskończoność. Tymczasem
monitoring Greenpeace wykazał, że w kwietniu 2007 ilość fosfogipsu
trafiającego na hałdę zwiększyła się co najmniej trzykrotnie!
Wicewojewoda
gdański zapowiedział ostatnio zamknięcie składowiska do 2009 roku. Może
to oznaczać, że jeszcze przez ponad 2 lata na hałdę sypany będzie
fosfogips. Jego nowe ładunki to potencjalne kolejne zachorowania.
Niezależnie od tego nie przedstawiono żadnych konkretów dotyczących
terminu rozpoczęcia i zakończenia rzeczywistego zabezpieczenia
składowiska (tak zwanej rekultywacji).
Nasze żądania
Dziś
nie ma już wątpliwości, że zarówno hałda w Wiślince, jak i fabryka w
Gdańsku są trucicielami. Po 35 latach bezczynności dalsze lekceważenie
tego problemu i zdrowia mieszkańców jest niedopuszczalne. Dlatego
Greenpeace domaga się, by firma ‘Fosfory-Ciech’ natychmiast zakończyła
emisję trucizn do powietrza w Gdańsku i zamknęła składowisko w
Wiślince, czyli wstrzymała zrzuty fosfogipsów na hałdę. Można to
osiągnąć jedynie poprzez wstrzymanie produkcji kwasu fosforowego w GZNF
lub przejście na produkcję bezodpadową.
Żądamy
też, by do końca 2010 roku zakończono zabezpieczenie składowiska. Musi
ono polegać między innymi na dokładnym uszczelnieniu rowu opaskowego,
budowie oczyszczalni oraz systemu studni lub ściany otaczającej hałdę,
a także na zabezpieczeniu wierzchniej warstwy hałdy.
Równocześnie Greenpeace oczekuje, że Wojewoda Gdański dopilnuje realizacji wszystkich tych postulatów.