„Niech droga, która ma tam powstać, łączy, a nie dzieli. Ta, o której mówię, prowadzi nie tylko do Augustowa i Suwałk, ale i do Helsinek. Stanowi ważny odcinek zjednoczonej Europy, w której chciałbym, żeby znajdowała się taka perła przyrody jak polska Dolina Rospudy. Jestem przekonany, że wszyscy tego chcemy".
Augustowianie i mieszkańcy okolic Augustowa popierają "wariant zgody". Poniżej możesz zapoznać się z listem otwartym.
Szanowni Państwo!
Przekazujemy Apel do ministrów i kopie podpisów. Oryginały pozostały w Augustowie.
Zbieranie podpisów pod Apelem będzie kontynuowane i kolejna ich część zostanie przekazana do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Chcielibyśmy zasygnalizować Panom Ministrom jeden problem.
W kontaktach z podpisującymi powracało często hasło „Tiry na Tory”. Uwidacznia się zrozumienie społeczności lokalnej dla przesłania tego hasła. Większe wykorzystania kolei do obniżenia natężenia ruchu na drogach, zyskuje społeczne poparcie.
Zbierając (w ciągu kilku dni) podpisy pod naszym apelem, natrafiliśmy na skrajnie różne podejście mieszkańców regionu do sprawy konfliktowego przebiegu obwodnicy Augustowa. Trwająca, tu od 1998 roku kampania prasowo-medialna fałszywie przedstawiająca obraz ekologów, którzy proponują od początku inny przebieg obwodnicy.
Zebranie podpisów ludzi podzielających nasze stanowisko w tej sytuacji nie jest proste.
Media w regionie Augustowa, w większości zależne od samorządu lokalnego oraz media Podlasia stosują swoistą blokadę informacyjną, przedstawiając obraz antynomii człowieka i przyrody. W tym to obrazie człowiek i mieszkańcy Augustowa pokazani są jako ofiara uporu ekologów. Przy czym istotne kwestie ekonomiczne, ekologiczne i społeczne przemawiające za innym przebiegiem obwodnicy, są całkowicie wyparte z lokalnego i regionalnego przekazu medialnego.
Ostatnie dni pokazały, że zwolennikom budowanie estakady na torfowisku Rospudy nie pozostało nic poza rozpowszechnianiem nieprawdziwych informacji.
Dziwi nas to, że urzędnicy ministerialni powtarzają nieprawdziwe informacje, jak np. w audycji radiowej, PR Jedynka, 24 stycznia 2007, godzina 20.00. Kiedy przedstawicielka ministerstwa Transportu mówiła o wioskach do wysiedlenia i budynkach do wyburzenia, co w jej opinii było poważną wadą propozycji przebiegu obwodnicy zgodnego z postulatami ekologów. Jest to całkowitą nieprawdą, w przebiegu proponowanym przez Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji i ekologów, ingerencja w zabudowę wsi jest minimalna, jednak występują 2-3 krotne kolizje z zabudową gospodarstw. Ze zdumieniem taką samą informację spotykamy na stronie Ministerstwa Transportu: http://www.mt.gov.pl/article/aktualnosci/ gdzie w rozwinięciu informacji „Zapowiedź spotkania trzech Ministrów z Komisarzami UE w Brukseli”. Widnieje fragment dotyczący tzw. wariantu Chodorki: „Podany przebieg trasy oznacza przede wszystkim wyburzenie 10 miejscowości i wsi: Janówka, Jabłońskie, Słoboda, Jaśki, Sucha Wieś, Kurhanki I, Stoki, Józefowo, Kierzek, Dubowo II”.
Pojawianie się tego typu propagandy, zwiększającej zamęt społeczny w tym nabrzmiałym konflikcie, źle świadczy o urzędnikach państwowych.
Pod listem podpisały się 44 osoby, które skorzystały z leczniczej siły ziół z torfowiska Rospudy, mieszkańcy okolicznych miejscowości.