Zamknij okienko

Powiedz premierom Donaldowi Tuskowi i Waldemarowi Pawlakowi żeby przerwali oszustwo jakim jest współspalanie biomasy z węglem.

Obecnie ponad połowa "zielonej energii", za którą ponosimy dodatkowe koszty w naszych rachunkach za prąd, wcale nie jest produkowana w sposób ekologiczny. Powstaje ona głównie przez spalanie, w kotłach polskich elektrowniach, węgla razem z drewnem, które pochodzi z wycinki naszych lasów lub jest importowane z odległych zakątków świata. To nie jest ekologia, to oszustwo!

 

Uwaga: pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe

Popraw zaznaczone pola poniżej.

 
info

Twoje imię i nazwisko

info

E-mail

info

Wybierz kraj

info

Telefon komórkowy

Zawsze możesz się wypisać, po prostu kliknij 'Wypisz się' w każdym biuletynie.
info

Temat wiadomości

info

Wiadomość

Twoje dane są u nas bezpieczne. Greenpeace nigdy nie będzie udostępniać, sprzedawać lub wymieniać informacji z innymi organizacjami. Przeczytaj naszą Polityka prywatności.

Dlaczego wrzucanie do jednego kotła drewna i węgla w elektrowniach jest złe?

  • Jest to nieekologiczne, bo w całościowym bilansie produkowanej w ten sposób energii zanieczyszczenia rosną a nie maleją. Ponadto, w ten sposób zwiększa się wycinka drzew – rocznie na cele energetyczne spala się ok. 4,5 miliona m3 drewna, to mniej więcej tak jakbyśmy wycieli las zajmujący powierzchnię 26 000 boisk piłkarskich.
  • Jest nieekonomiczne, ponieważ stanowi ukrytą formą subwencji dla elektrowni węglowych. Dzieje się to kosztem większych rachunków za prąd, które otrzymują konsumenci, oraz kosztem wzrostu rynkowych cen drewna. Poza tym współspalanie obniża sprawność instalacji energetycznych oraz zwiększa ich awaryjność.
  • Współspalanie nie buduje nowych mocy wytwórczych i nie poprawia naszego bezpieczeństwa energetycznego. To technologia, która bazuje na istniejących już instalacjach do produkcji energii, które zasilane są w coraz większym stopniu importowaną biomasą. Jeżeli nikt nie powstrzyma tego szaleństwa to już w roku 2015 koszty importu biomasy wyniosą ok. 5,7 mld zł i będą na poziomie kosztów importu gazu ziemnego w 2010r.
  • Spalanie węgla i biomasy zwiększa ryzyko wybuchu i pożarów, ponieważ instalacje związane z blokami węglowymi nie zostały odpowiednio  zaprojektowane do wykorzystywania tak niebezpiecznej mieszanki paliwowej, co pokazał tragiczny wypadek w elektrowni PGE Dolna Odra w 2010 r.