Informacja prasowa - 2006-11-18
"Pociąg dla Rospudy", który o ósmej rano wyruszył z Warszawy, dotarł do Augustowa ok. 13:30. Po drodze, zgodnie z "rozkładem", zatrzymał się w Białymstoku. Aby wziąć udział w debacie i marszu, do Augustowa przyjechało ponad 300 osób.
Aktywiści Greenpeace w "Pociągu do Rospudy"
Członkowie "Food not Bombs" rozdają jedzenie podczas przystanku pociagu w Augustowie
Przystanek "Pociągu dla Rospudy" w Białymstoku
Białystok: do "Pociągu dla Rospudy" dołączają się kolejni aktywiści.
Pokojowy marsz obroców Rospudy w drodze do centrum Augustowa.
Aktywiści Greenpeace jako światła drogowa na niebezpiecznych przejściach dla pieszych w Augustowie
Tir przejeżdzający przez środek Augustowa, w tle banner "Tiry na Tory"
Aktywiści Greenpeace podczas debaty publicznej w Augustowie
Aktywiści Greenpeace jako światła na niebepiecznym przejściu dla pieszych w Augustowie
Aktywiści Greenpeace w "Pociągu do Rospudy"
Członkowie "Food not Bombs" rozdają jedzenie podczas przystanku pociagu w Augustowie
Przystanek "Pociągu dla Rospudy" w Białymstoku
Białystok: do "Pociągu dla Rospudy" dołączają się kolejni aktywiści.
Pokojowy marsz obroców Rospudy w drodze do centrum Augustowa.
Aktywiści Greenpeace jako światła drogowa na niebezpiecznych przejściach dla pieszych w Augustowie
Tir przejeżdzający przez środek Augustowa, w tle banner "Tiry na Tory"
Aktywiści Greenpeace podczas debaty publicznej w Augustowie
Aktywiści Greenpeace jako światła na niebepiecznym przejściu dla pieszych w Augustowie
Po przybyciu do miasta pasażerowie pociągu rozpoczęli marsz pod
hasłem: "3 razy TAK! Tak dla obwodnicy Augustowa, Tak dla obwodnicy
Suwałk, Tak dla Doliny Rospudy!". Po drodze przemarsz zatrzymał
się w miejscu, gdzie nie tak dawno miał miejsce kolejny tragiczny
wypadek drogowy. Właśnie tu zebranych powitał Maciej Muskat,
koordynator kampanii Greenpeace Polska, jeden z organizatorów
wydarzenia. Na trasie marszu, przy przejściach dla pieszych, na
których brak jest sygnalizacji świetlnej, stanęli aktywiści
Greenpeace, przebrani za światła drogowe.
Ekologów przywitały niechętne reakcje ze strony mieszkańców
miasta. Zbulwersowane głosy Augustowian towarzyszyły
uczestnikom do ronda przed Urządem Miasta, gdzie rozpoczęła się
dwugodzinna debata publiczna. Każdy miał możliwość zgłoszenia się
do debaty i zaprezentowania swojego stanowiska. Ekolodzy
przekonywali, że istnieje rozwiązanie, które pozwoli na wybudowanie
obwodnicy Augustowa oraz na ocalenie Doliny Rospudy. Mamy nadzieję,
że mieszkańcy miasta nie tylko słuchali przedstawianych im
argumentów, ale że je usłyszeli i przekonali się, że ekolodzy,
proponując inny wariant budowy obwodnicy, są także po ich
stronie.
Nieobecny podczas debaty publicznej burmistrz Leszek Cieślik
zaprosił dziennikarzy i przedstawicieli organizacji na konferencję
prasową. Niestety, podczas konferencji nie przedstawiono żadnych
nowych informacji i argumentów, które świadczyłyby o wyższości
wariantu, który zniszczy Dolinę Rospudy nad alternatywą proponowaną
przez ekologów.
O godz. 17:15 rozpoczął się marsz powrotny na dworzec kolejowy w
Augustowie, z którego "Pociąg dla Rospudy" odjechał do
Warszawy.
Podróż „Pociągiem dla Rospudy” zorganizowali:
- Stowarzyszenie Zielone Mazowsze
- Greenpeace Polska
- Obywatel.org.pl
- Koleje Mazowieckie
Akcję dofinansowała także Fundacja Dzika Polska.
"Pociąg dla Rospudy" został zamówiony w Kolejach Mazowieckich.
Dzięki zrozumieniu i współpracy zarządu KM został uruchomiony "po
kosztach". Ma wyjątkowe zestawienie: szynobusy niemieckie VT 628 w
trakcji wielokrotnej. Dziękujemy!
3 razy TAK! TAK dla obwodnicy Augustowa, TAK dla obwodnicy Suwałk, TAK dla Doliny Rospudy!
Wyślij list popierający takie rozwiązanie do Burmistrza Augustowa!
3 razy TAK! TAK dla obwodnicy Augustowa, TAK dla obwodnicy Suwałk, TAK dla Doliny Rospudy!
Wyślij list popierający takie rozwiązanie do Burmistrza Augustowa!