Zamknij okienko

Minister Kowalczyk musi przestać słuchać tych, którzy chcą zamienić Puszczę w plantację

Po pierwszym spotkaniu Obrońców Puszczy z ministrem środowiska

Informacja prasowa - 1 lutego, 2018
Nowy minister środowiska, Henryk Kowalczyk, przyjechał dzisiaj do Białowieży, by porozmawiać o przyszłości Puszczy. Na spotkaniu byli między innymi mieszkańcy sprzeciwiający się wycince, a także ludzie z Obozu dla Puszczy, Greenpeace i Dzikiej Polski, którzy przekazali ministrowi raport z dewastacji Puszczy.

Minister potwierdził, że obecnie - zgodnie z decyzją Trybunału - w Puszczy nie można prowadzić wycinki i uznał, że argumenty obrońców Puszczy były mocniejsze niż ministerstwa. Powiedział też, że zależy mu na dialogu i dobru lokalnej ludności. Niestety, dużo było też wypowiedzi nie dających nadziei na rychłe uratowanie Puszczy. Minister wyznał, że nie jest przekonany do rozszerzania parku narodowego, gdyż jego zdaniem, nie ma sensu chronić “lasu gospodarczego”.

Na spotkaniu dużo przemawiał też nowy dyrektor Lasów Państwowych, Andrzej Konieczny, który skupił się na powtarzaniu manipulacji swojego byłego szefa Jana Szyszki i pilnowaniu, by minister nie rozmawiał z mieszkańcami, którzy sprzeciwiają się wycince.

Jeśli minister chce naprawdę chronić polską przyrodę, dbając przy tym o dobro lokalnej ludności, musi przestać słuchać zwolenników zamienienia Puszczy w plantację desek i zrozumieć, że "Cała Puszcza Parkiem Narodowym" to jedyny sensowny program nie tylko dla puszczańskiej przyrody, ale też stabilnego, sprawiedliwego rozwoju lokalnej gospodarki.

By pokazać Ministrowi, co z naszym skarbem przyrodniczym robi “gospodarka leśna”, przekazaliśmy mu po spotkaniu Raport z Wilczej Tryby prygotowany na podstawie ustaleń leśnych patroli Obozu dla Puszczy, Greenpeace i Dzikiej Polski.