Informacja prasowa - 2009-09-28
W niedzielnym referendum mieszkańcy gmin Kunice, Ruja, Ścinawa, Miłków, Spalona, Prochowice i Lubin, na Dolnym Śląsku zdecydowaną większością głosów opowiedzieli się przeciwko budowie kolejnej kopalni węgla brunatnego ze złoża Legnica. Przeciwnych tej inwestycji było 93% mieszkańców. Oznacza to że nie będzie można rozpocząć planowanej inwestycji, która zakładała wydobycie ok. 4 miliardów ton węgla brunatnego. W związku z decyzją społeczności lokalnej część największego w Europie złoża węgla brunatnego pozostanie nienaruszona.
Mieszkańcy gmin Dolnego Śląska przeciwni budowie kolejnej kopalni węgla brunatnego ze złoża Legnica
Mieszkańcy gmin Dolnego Śląska przeciwni budowie kolejnej kopalni węgla brunatnego ze złoża Legnica
"Gratulujemy mieszkańcom sześciu gmin odrzucenia pomysłu budowy
kopalni. Jej budowa oznaczałaby nie tylko nieodwracalne zniszczenie
środowiska i wysiedlenia tysięcy mieszkańców ale i zwiększenie
emisji gazów cieplarnianych. Spalenie olbrzymich pokładów węgla
brunatnego doprowadziłoby do emisji miliardów ton CO2, na co nie
możemy sobie pozwolić w czasie kryzysu klimatycznego. Polska ma
wystarczające zasoby odnawialnych źródeł energii, żeby stopniowo
odchodzić od węgla i całkowicie zrezygnować z budowy nowych kopalni
odkrywkowych." - mówi Magdalena Zowsik, koordynatorka kampanii
klimat i energia.
Referendum powinno być jasnym sygnałem dla Premiera, że Polacy
nie zgadzają się na dalszą ekspansję węgla w Polsce. Projekty
kolejnych kopalni będą spotykać się z masowym sprzeciwem ludzi,
takim jak na Dolnym Śląsku. Mimo to rząd Premiera Tuska forsuje
ustawę Prawo górnicze i geologiczne, która ma ułatwić budowę i
eksploatację kopalni węgla w Polsce. Przyjęcie ustawy spowoduje, że
kopalnie będzie można budować z całkowitym pominięciem woli
samorządów, bez kontroli państwa, kosztem środowiska i praw
obywatelskich. Ustawa m.in. zniesie prawa do własności
nieruchomości i odbierze gminom możliwość decydowania o ich
rozwoju.
"Niestety polski rząd zachowuje się tak jakby zmiany klimatu nie
dotyczyły naszego kraju i zamiast wspierać masowe wdrażanie
odnawialnych źródeł energii robi wszystko, abyśmy pozostali w erze
kopalnej. Premier powinien wybrać dobro naszych obywateli i
przyszłość planety, a nie interesy górnicze. Powinien wycofać
ustawę Prawo górnicze i geologiczne z prac w sejmie i skoncentrować
swój wysiłek na negocjacjach klimatycznych, których uwieńczeniem
będzie Szczyt Klimatyczny w Kopenhadze. Na 69 dni przed tym
wydarzeniem świat czeka na konkretne działania i solidarność w
ratowaniu klimatu." - dodaje Zowsik.
Przeczytaj
Stanowisko Greenpeace w sprawie projektu ustawy prawo górnicze i geologiczne
Przeczytaj
Stanowisko Greenpeace w sprawie projektu ustawy prawo górnicze i geologiczne