"Dwa dni temu wskazaliśmy organom ścigania oraz polskiemu
rządowi pole pod Raciborzem, gdzie w sposób niekontrolowany wysiano
zmodyfikowaną genetycznie kukurydzę. Informowały o tym media w
całym kraju. Takich pól jest w Polsce wiele i nikt nie ma nad tym
kontroli. Ta sytuacja musi się skończyć. Dlatego domagamy się od
polskiego rządu wprowadzenia zakazu uprawy kukurydzy MON 810", mówi
Łukasz Supergan, Koordynator Kampanii STOP GMO w Greenpeace
Polska.
Kukurydza MON 810 jest jedyną odmianą dopuszczoną przez Unię
Europejską do wysiewu na terenie państw członkowskich Wspólnoty.
Jednak już sześć krajów unijnych (Austria, Francja, Grecja,
Luksemburg, Niemcy i Węgry) wprowadziło na swoim terenie całkowity
zakaz uprawy tej odmiany kukurydzy, skutecznie powstrzymując
ekspansję GMO na ich terenach. Zakaz ten wydany jest na podstawie
tzw. klauzuli bezpieczeństwa, będącej częścią Dyrektywy 2001/18 w
sprawie zamierzonego uwalniania do środowiska organizmów
zmodyfikowanych genetycznie.
Prawo unijne dopuszcza wysiew modyfikowanej kukurydzy MON 810 na
terenie Unii Europejskiej, jednak w Polsce obowiązuje zakaz handlu
nasionami roślin modyfikowanych genetycznie. Rolnicy wykorzystują
tę lukę prawną i nie mogąc zaopatrywać się w ziarna w Polsce,
kupują je w Czechach lub przez omijających prawo polskich
pośredników, a następnie wysiewają na terenie naszego kraju. W tej
sytuacji rząd nie ma możliwości monitorowania upraw
transgenicznych. W roku 2008 w Polsce znajdowało się już 3000 ha
pól obsianych GMO.
Firmy biotechnologiczne zapewniają, że genetycznie modyfikowane
uprawy są lekarstwem na światowy głód oraz odpowiedzią na niedobór
wody i chemizację rolnictwa w wielu regionach świata. Te obietnice
okazują się bez pokrycia. Doświadczenia ze stosowaniem GMO w USA,
Kanadzie czy Hiszpanii pokazują, że plony z tych upraw wcale nie są
większe, a zużycie środków ochrony roślin wzrasta. Uprawy GMO
oznaczają też eliminację z rynku tradycyjnych, rodzinnych
gospodarstw rolnych. Ich ekspansja oznacza koniec polskiego
rolnictwa.
"Ustawa o GMO jest przygotowywana już od kliku lat. Niestety nie
zapobiegnie ona wysiewaniu modyfikowanej kukurydzy na polskich
polach. Konieczne jest wprowadzenie całkowitego zakazu upraw
kukurydzy MON 810 w Polsce. Nasz kraj musi pozostać wolny od GMO. W
tej chwili jesteśmy postrzegani jako producent zdrowej żywności, a
skażenie naszych produktów przez zmodyfikowane rośliny odbierze nam
tę markę", dodaje Supergan.