Informacja prasowa - 2009-10-16
Dziś w 9 miastach Polski odbyło się bezprecedensowe wydarzenie – przemówiły pomniki i znane postacie, które wezwały Premiera Tuska do osobistego udziału w tegorocznym Szczycie Klimatycznym w Kopenhadze i zdecydowanego działania na rzecz ochrony klimatu.
16.10.2009 - W 9 miastach Polski przemówiły pomniki i znane postacie, które wezwały Premiera Tuska do osobistego udziału w tegorocznym Szczycie Klimatycznym w Kopenhadze i zdecydowanego działania na rzecz ochrony klimatu.
16.10.2009 - W 9 miastach Polski przemówiły pomniki i znane postacie, które wezwały Premiera Tuska do osobistego udziału w tegorocznym Szczycie Klimatycznym w Kopenhadze i zdecydowanego działania na rzecz ochrony klimatu.
16.10.2009 - W 9 miastach Polski przemówiły pomniki i znane postacie, które wezwały Premiera Tuska do osobistego udziału w tegorocznym Szczycie Klimatycznym w Kopenhadze i zdecydowanego działania na rzecz ochrony klimatu.
16.10.2009 - W 9 miastach Polski przemówiły pomniki i znane postacie, które wezwały Premiera Tuska do osobistego udziału w tegorocznym Szczycie Klimatycznym w Kopenhadze i zdecydowanego działania na rzecz ochrony klimatu.
16.10.2009 - W 9 miastach Polski przemówiły pomniki i znane postacie, które wezwały Premiera Tuska do osobistego udziału w tegorocznym Szczycie Klimatycznym w Kopenhadze i zdecydowanego działania na rzecz ochrony klimatu.
16.10.2009 - W 9 miastach Polski przemówiły pomniki i znane postacie, które wezwały Premiera Tuska do osobistego udziału w tegorocznym Szczycie Klimatycznym w Kopenhadze i zdecydowanego działania na rzecz ochrony klimatu.
Aktywiści Greenpeace, którzy
urządzili happeningi, zainstalowali przy licznych pomnikach w całym
kraju, dużych rozmiarów komiksowe chmurki z napisem: "Premierze,
przejdź do historii! Jedź do Kopenhagi i zatrzymaj zmiany
klimatu!". Do solidarności klimatycznej wezwali Premiera: Mikołaj
Kopernik (w Warszawie i w Gdańsku), Julian Tuwim (w Łodzi), Smok
Wawelski (w Krakowie), Pomnik Marynarza (w Szczecinie), Stary
Marych (w Poznaniu), Aleksander Fredro (we Wrocławiu), Jerzy Ziętek
(w Katowicach) oraz Pomnik Koziołka (w Lublinie). Premier Donald
Tusk już w czerwcu zapowiedział, że wybiera się na grudniowy Szczyt
Klimatyczny, jednak Polska nadal na arenie międzynarodowej
postrzegana jest jako hamulcowy porozumienia o ochronie
klimatu.
"Szczyt Klimatyczny, który odbędzie się już w grudniu w
Kopenhadze to jedno z najważniejszych wydarzeń we współczesnej
historii. Chcemy przypomnieć Premierowi o złożonej przez niego
obietnicy osobistego udziału w Konferencji i przekonać go, że
Polska powinna wspierać wysiłki dążące do podpisania w Kopenhadze
ambitnego porozumienia o ochronie klimatu" - mówi Julia Michalak,
koordynatorka kampanii Greenpeace Klimat i Energia.
W najbliższych dniach Unia Europejska określi swoje stanowisko
na Szczyt Klimatyczny w Kopenhadze. Ekolodzy apelują aby unijni
przywódcy poparli bardziej ambitny cel redukcji emisji w Unii
Europejskiej i nie czekając na zobowiązania innych państw
zwiększyli go do 40% do 2020 w stosunku do roku 1990 [1].
Greenpeace domaga się także aby kraje rozwinięte przeznaczały na
pomoc krajom rozwijającym się 110 miliardów euro rocznie do roku
2020, a udział Unii Europejskiej w tej kwocie wynosił 35 mld
euro[2].
"Już w przyszłym tygodniu - 20 i 21 października - spotkają się
ministrowie finansów i środowiska Unii Europejskiej aby podjąć
decyzje dotyczące stanowiska UE na negocjacje klimatyczne. Bardzo
ważne jest aby znalazły się w nim konkretne kwoty pomocy
finansowej, która zostanie przeznaczona na wsparcie krajów
rozwijających się w walce ze zmianami klimatu i aby Polska nie
zablokowała takiego zapisu" - dodaje Michalak.
Kluczem do powstrzymania zmian jest solidarność klimatyczna,
która oznacza zdecydowane redukcje emisji gazów cieplarnianych i
finansowe wsparcie walki ze zmianami klimatu w krajach
rozwijających się. Polska w obydwu działaniach musi mieć swój
sprawiedliwy udział, jednak nasz kraj niechętny jest udzielaniu
pomocy finansowej państwom rozwijającym się, choć przez lata Polska
sama korzystała - i nadal korzysta - ze wsparcia bogatszych
krajów.
Przypisy:
[1] 30% tych redukcji powinno zostać osiągnięte poprzez
działania wewnętrzne, a 10% poprzez inwestycje w krajach
rozwijających się.
[2] Fundusze te muszą być dodatkowe do zadeklarowanej oficjalnej
pomocy rozwojowej (ODA), muszą pochodzić ze środków publicznych i
muszą być zarządzane w sposób efektywny i przejrzysty w ramach
UNFCCC.