Około godziny 11:30 rano przed budynkiem Ministerstwa Transportu pojawił się samochód bagażowy, a chwilę później na chodniku przed wejściem pracownicy firmy przeprowadzkowej ustawili kartonowe pudła, należące do ministra środowiska.
Czy wreszcie Prof. Szyszko będzie mógł, zgodnie z zainteresowaniami, realizować się w działaniach na rzecz transportu?
"Greenpeace Przeprowadzki" w akcji
Aktywiści Greenpeace w trakcie "przeprowadzki" profesora Szyszko do ministerstwa transportu
"Greenpeace Przeprowadzki" w akcji
Aktywiści Greenpeace w trakcie "przeprowadzki" profesora Szyszko do ministerstwa transportu
Przeprowadzki dokonali jednak nasi aktywiści z "Greenpeace
Przeprowadzki". Obok "rzeczy ministra" pojawił się także
transparent z napisem: "Prof. Szyszko - od dziś w transporcie".
Happening zorganizowany został w celu uzmysłowienia opinii
publicznej i władzom, że stanowiska ministra środowiska nie może
zajmować osoba, która bardziej dba o interesy transportu niż
polskiej przyrody!
"W ubiegłym tygodniu premier Kaczyński rozpoczął rekonstrukcję
rządu i wspomniał o żółtych kartkach dla kilku ministrów. Minister
Szyszko, podpisując zgodę na budowę drogi przez Dolinę Rospudy,
pokazał jasno, że transport jest dla niego ważniejszy niż przyroda,
zasłużył na czerwoną kartkę. Greenpeace, wraz z tymi wszystkimi,
którzy nie godzą się na niszczenie ekologicznego dziedzictwa Polski
apeluje, aby premier zdymisjonował i przeniósł profesora do
Ministerstwa Transportu. Wciąż wierzymy, że premier wraz z
prezydentem zatrzymają to szaleństwo." - powiedział Maciej Muskat,
koordynator kampanii Greenpeace Polska.
W ubiegłym tygodniu Minister Środowiska wydał pozytywną opinię
na temat budowy obwodnicy Augustowa przez najszerszą część Doliny
Rospudy. Zlekceważył tym samym sprzeciw przyrodników z Polski i
Europy, zdanie 150 tysięcy polskich obywateli, apel prezydenta
Kaczyńskiego i krytykę Rzecznika Praw Obywatelskich, który uważa,
że decyzja ministra może naruszać Konstytucję RP. Zlekceważył także
groźby Komisji Europejskiej, która nie wyklucza nałożenia na Polskę
potężnych kar finansowych, za budowę drogi na terenach sieci Natura
2000. Komisja już wszczęła wobec Polski procedurę karną, która może
zostać przyspieszona.
W piątek, 9 lutego, na podstawie opinii ministra Szyszko,
wojewoda podlaski wydał pozwolenie na budowę. Prace mogą rozpocząć
się w każdej chwili, choć organizacje ekologiczne sprawdzają
możliwości zaskarżenia decyzji wojewody do sądu.
"Polska mogłaby ochronić unikalne przyrodniczo tereny, zbudować
obwodnicę i zrobić to za unijne pieniądze. Tymczasem decyzja
ministra Szyszko oznacza, że przyroda zostanie zniszczona, a Polska
będzie musiała pokryć koszty nie tylko obwodnicy, ale także kar
finansowych. To, co się dzieje wokół sprawy Rospudy, to czysty
absurd' - podkreśla Muskat.
Działaj teraz!
Powiedz Prezydentowi i Premierowi, że jeszcze można ochronić Dolinę Rospudy!
Wesprzyj nas!
Aby bronić Doliny Rospudy potrzebujemy wsparcia finansowego! Pomóż nam!
Kampania na rzecz ochrony Doliny Rospudy!
Działaj teraz!
Powiedz Prezydentowi i Premierowi, że jeszcze można ochronić Dolinę Rospudy!
Wesprzyj nas!
Aby bronić Doliny Rospudy potrzebujemy wsparcia finansowego! Pomóż nam!
Kampania na rzecz ochrony Doliny Rospudy!