Informacja prasowa - 2009-10-29
Już drugą dobę trwa blokada importu węgla do Polski zza wschodniej granicy, zorganizowana przez Greenpeace w porcie przeładunkowym w Małaszewiczach Dużych. Ekolodzy spędzili noc na blokowanej przez nich suwnicy przeładunkowej. W ten sposób Greenpeace apeluje do Premiera, który poleciał dziś do Brukseli na spotkanie Rady Europejskiej, aby nie utrudniał przyznania odpowiednich funduszy krajom rozwijającym się na walkę ze zmianami klimatu. Jednocześnie Premier, musi teraz podjąć decyzję o uniezależnieniu naszej gospodarki od węgla.
18 aktywistów Greenpeace z Polski, Szwecji, Niemiec, Austrii i Włoch blokuje port przeładunkowe w Małaszewiczach
18 aktywistów Greenpeace z Polski, Szwecji, Niemiec, Austrii i Włoch blokuje port przeładunkowe w Małaszewiczach
Jak donoszą media, Polska może
nawet zawetować ustalenia klimatyczne, jeśli nie będą po myśli
polskiego rządu. To niepokojące, że Premier Tusk nie bierze pod
uwagę faktu, że przyszłe porozumienie to być albo nie być dla
naszej planety. Już dziś ginie 300 tys. osób z powodu zmian
klimatu, do których Polska przez swoje uzależnienie od węgla
znacząco się przyczynia. Nasze emisje gazów cieplarnianych są równe
łącznej sumie emisji 36 najuboższych krajów świata.
"Weto Polski byłoby porażką dla naszego kraju a także Europy i
świata. Polska nie może tylko wymagać solidarności, ale sama musi
ją okazać najbiedniejszym krajom naszej planety i nie uchylać się
od moralnego obowiązku udzielenia wsparcia krajom, które już dziś
cierpią z powodu skutków zmian klimatu."- mówi Julia Michalak,
koordynatorka kampanii Greenpeace Klimat i Energia.
Aktywiści Greenpeace którzy narażają swoje zdrowie, spędzając
już drugą dobę na blokadzie portu przeładunkowego, nie doczekali
się reakcji Premiera na ich apel. Jedna z osób biorących udział w
blokadzie musiała opuścić suwnicę ze względu na zły stan
zdrowia.
"Jesteśmy rozczarowani tym, że Premier Donald Tusk nie
zareagował na nasz apel i dodatkowo grozi Unii wetem. To ostatni
moment, żeby premier stanął na wysokości zadania i podjął decyzje,
które zaowocują przyjęciem przez Unię mocnego stanowiska w sprawie
przyszłego porozumienia klimatycznego. To od Premiera Donalda Tuska
zależy czy zbliżający się Szczyt Klimatyczny nie zakończy się
fiaskiem." - mówi Magdalena Zowsik, koordynatorka kampanii
Greenpeace Klimat i Energia.
Chcąc pokazać politykom jak silnie polskie społeczeństwo domaga
się odpowiedzialnej polityki energetycznej i jak problem zmian
klimatu może wpłynąć na życie nas wszystkich, Greenpeace uruchomił
platformę mobilizacji społecznej: www.tydecydujesz.org
Projekt ma zmobilizować polityków do
działania w kwestii ochrony klimatu i transformacji gospodarczej
opartej na czystych technologiach. To głos wszystkich, którym
zależy na życiu ludzi i zwierząt zagrożonych zmianami klimatu. Dołącz do nas! Zdecyduj się na mały krok i
zmobilizuj z nami polityków do powstrzymania katastrofalnych
następstw zmian klimatu. Jeszcze nie jest za późno...