Informacja prasowa - 2010-11-04
Obecnie na forum Unii Europejskiej toczy się debata na temat stosowania organizmów genetycznie zmodyfikowanych w rolnictwie. Kolejne kraje opowiadają się przeciw tej niesprawdzonej i niepotrzebnej technologii, wprowadzając zakazy upraw transgenicznej kukurydzy MON810 i ziemniaka Amflora (jedynych odmian roślin GMO, których wysiew jest dozwolony na terenie Wspólnoty).
Modyfikacja genetyczna roślin tylko z pozorów może dać bajeczne efekty
Modyfikacja genetyczna roślin tylko z pozorów może dać bajeczne efekty
W Polsce problem stosowania GMO w środowisku naturalnym jest
marginalizowany i lekceważony przez większość polityków. Od kilku
lat kolejne rządy, choć deklarują niechęć wobec uprawom GMO, nie
wprowadziły zakazów upraw poszczególnych roślin GMO, co więcej nie
istnieje rejestr, który umożliwiałby monitoring istniejących
wysiewów roślin transgenicznych.
Animacja zamieszczona poniżej w kilka minut w prosty sposób
wyjaśnia powiązania i mechanizmy jakimi posługuje sie przemysł
biotechnologiczny.
Zachęcamy do obejrzenia całości VIDEO:
Niejasna sytuacja prawna i polityczna trwa od wielu lat i każe
przypuszczać, że istnieją grupy, którym zależy na wprowadzeniu GMO
na nasze pola. Problem narasta. Jego wagę dostrzega społeczeństwo,
a także ogólnopolskie media.
Cykl reportaży TVN rzetelnie przedstawia jego istotę i rzuca
światło na tę część polskiej sceny politycznej, która próbuje
przeforsować uprawy GMO w Polsce. Cztery filmy dokumentalne na ten
temat można obejrzeć na stronie internetowej programu "Uwaga": http://uwaga.onet.pl/reportaze.html
Greenpeace także odkrył część siatki powiązań między
przedstawicielami biznesu a politykami, dla których niejasna
sytuacja prawna związana z GMO zdaje się być na rękę.
Wkrótce komisje ds. rolnictwa i środowiska mają zająć się
projektem nowej ustawy o GMO. Nie wiadomo, jak długo potrwają ich
prace. Polska kolejny rok czeka na skuteczne zakazy upraw
poszczególnych gatunków GMO, podczas gdy ich areał rośnie i nie
jest przez żaden organ rządowy kontrolowany. Taki stan rzeczy można
zmienić. Już teraz rząd powinien przestać zasłaniać się brakiem
odpowiednich narzędzi prawnych ku wprowadzeniu zakazów i wykazać
się determinacją polityczną, która pokaże, że jego stanowisko
przeciw uprawom GMO to nie puste słowa. Zakazy można wprowadzić już
dziś za pomocą rozporządzeń na podstawie obowiązującej ustawy o GMO
z 2001 roku.
Z poważaniem,
Joanna Miś,
koordynatorka kampanii Stop GMO
Greenpeace Polska