Greenpeace od początku swego istnienia prowadził działania przeciwko zagrożeniom związanym z bronią nuklearną, niezależnie od miejsca jej pochodzenia. Fundamentem naszego działania jest przekonanie, że przyszłość bezpieczna dla ludzi nigdy nie była i nie będzie zagwarantowana przez jakąkolwiek broń lub groźbę jej użycia. Jej jedyną gwarancją może być sprawiedliwy i zrównoważony dostęp do tego, co w każdej minucie dostarcza nam żyjąca planeta.
Obóz Greenpeace niedaleko miejscowości Brdy, gdzie ma powstać radar będący częścią amerykańskiego systemu "obrony rakietowej".
Obóz Greenpeace niedaleko miejscowości Brdy, gdzie ma powstać radar będący częścią amerykańskiego systemu "obrony rakietowej".
Amerykański system obrony rakietowej nie jest w
rzeczywistości defensywną „tarczą”, ale nowym, ofensywnym „mieczem”. Rzekoma
obrona przed atakiem ze strony takich państw jak Iran czy Korea Północna jest
jedynie wymówką. System „Wojen Gwiezdnych”, którego częścią ma być tarcza
antyrakietowa, ma być w założeniu ukoronowaniem doktryny „dominacji”,
ucieleśnieniem marzenia administracji Bush’a o możliwości „uderzenia
prewencyjnego” na terenie całej planety. Jest również krokiem w kierunku
zdobycia przewagi strategicznej nad pozostałymi mocarstwami – Chinami oraz
Rosją.
Skutkiem decyzji o budowie tarczy będzie rozpoczęcie nowego
wyścigu zbrojeń oraz militaryzacja przestrzeni kosmicznej. Philip Coyle,
najdłużej urzędujący szef wydziału testowania broni w Pentagonie i były
podsekretarz obrony USA stwierdza jednoznacznie – ponieważ „tarcza” może
przechwycić tylko ograniczoną ilość rakiet, odpowiedzią na nią ze strony takich
państw jak Chiny czy Iran będzie zwiększenie ich ilości oraz jakości.
Zwiększenie arsenału przez Chiny spowoduje, że Indie poczują się zmuszone do
zrobienia tego samego. Kolejnym krajem będzie Pakistan. I tak dalej…
Amerykański system “Wojen Gwiezdnych” nie zwiększy
bezpieczeństwa obywateli Stanów Zjednoczonych, którego największym zagrożeniem
nie są obecnie obce rakiety, lecz możliwość ataku terrorystycznego,
sprowokowanego amerykańską polityką zagraniczną. Rozbudowa tego systemu jest
też w istocie prezentem dla przemysłu zbrojeniowego oraz dla rządów Rosji,
Chin, Iranu czy Korei Północnej. Dzięki niej zwolennicy „twardego kursu” w
stosunku do USA zostaną wzmocnieni, a globalne fundusze przeznaczane na
zbrojenia ulegną powiększeniu, zamiast posłużyć rozwiązaniu najbardziej
palących problemów, takich jak zmiana klimatu.
Decyzja o instalacji tarczy znacząco obniży bezpieczeństwo
Polski. Amerykańska Agencja Obrony Rakietowej we wniosku o fundusze na 2008 rok
podała, że pierwszym celem instalacji baz w Polsce i w Czechach ma być obrona
radarów w Wielkiej Brytanii i na Grenlandii. W przypadku ataku z jakiejkolwiek
strony, pierwszym celem będzie „oślepienie” całego systemu, czyli atak na
instalacje w Polsce i Czechach. Żadna ilość wytargowanych Patriotów nie zapewni
Polsce bezpieczeństwa w przypadku konfliktu, którego prawdopodobieństwo jest zależne
właśnie od rozbudowy arsenału rakietowego na Ziemi.
Zezwolenie na ulokowanie części systemu na swoim terytorium
oznacza, że Polska staje się również współodpowiedzialna za popieranie doktryny
najbardziej niebezpiecznej dla pokoju na świecie. Greenpeace wzywa
społeczeństwo Polski do sprzeciwu i odrzucenia planów instalacji tarczy na jej
terytorium, w duchu działań bez przemocy, dzięki którym to właśnie w Polsce
rozpoczął się proces, który doprowadził do upadku komunizmu. Tak samo jak
wtedy, wierzymy, że również i dziś, zbrojenia nie są rozwiązaniem dla
światowych problemów.
Maciej Muskat
Dyrektor Greenpeace Polska
Wesprzj nas!
Działamy dzięki wsparciu finansowemu wielu indywidualnych osób z całego świata! Dołącz do nas!
Wesprzj nas!
Działamy dzięki wsparciu finansowemu wielu indywidualnych osób z całego świata! Dołącz do nas!