Po interwencji Greenpeace wicewojewoda pomorski stawia warunki właścicielowi hałdy w Wiślince

Informacja prasowa - 2007-05-10
Na spotkaniu z przedstawicielami Greenpeace, wicewojewoda pomorski zapowiedział, że fabryka "Fosfory" nie ma prawa sypać odpadów na hałdę w Wiślince dopóki nie przedstawi całościowego projektu zamknięcia i zabezpieczenia składowiska.

Hałda w Wiślince (c) Kamil Leński

Hałda w Wiślince (c) Kamil Leński

Przedstawiciele Greenpeace rozmawiali w Gdańsku z wicewojewodą pomorskim, Piotrem Karczewskim na temat hałdy w Wiślince i jej właściciela - Gdańskich Zakładów Nawozów Fosforowych "Fosfory-Ciech". Spotkanie odbyło się z inicjatywy Urzędu Wojewódzkiego i było odpowiedzią na wcześniejsze działania Greenpeace.

Dwa tygodnie wcześniej nasza organizacja przedstawiła raport o szkodliwym oddziaływaniu hałdy i samych zakładów, a także list otwarty wzywający dyrekcję "Fosforów" do natychmiastowego zamknięcia składowiska i przedstawienia planów jego rekultywacji. Wezwaliśmy Wojewodę Pomorskiego, by dopilnował wszystkich tych procedur.

W odpowiedzi Piotr Karczewski zaprosił Greenpeace na spotkanie, na którym przedstawił swoje stanowisko wobec GZNF "Fosfory-Ciech".

Wicewojewoda stwierdził, że do końca bieżącego roku Zakłady mają przedstawić projekt zamknięcia i zabezpieczenia hałdy w Wiślince. Do tego czasu - jak zaznaczył - nie mają prawa dosypywać fosfogipsu na składowisko. Dopóki projekt nie zostanie przedstawiony i zatwierdzony przez władze wojewódzkie, dopóty "Fosfory-Ciech" nie otrzymają pozwolenia na dalsze dosypywanie fosfogipsu na hałdę.

W tej chwili obowiązuje też zakaz zwożenia fosfogipsu na hałdę nałożony na "Fosfory" przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Od tej decyzji jednak Zakłady odwołały się do Generalnego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Nie wiadomo jak Zakład ustosunkuje się do warunków postawionych przez wicewojewodę Karczewskiego. Na razie jego dyrekcja nie odpowiedziała na list wystosowany przez Greenpeace.

Dowiedz się więcej

Dowiedz się więcej