Wieloryby wołały o pomoc na dziedzińcu Ministerstwa Środowiska

Polska deklaruje przystąpienie do Międzynarodowej Komisji Wielorybniczej

Informacja prasowa - 2008-04-14
15 kwietnia 2008 dziedziniec Ministerstwa Środowiska wypełnił się przejmującymi dźwiękami, jakimi porozumiewają się humbaki i płetwale, pojawili się także aktywiści Greenpeace z transparentami „Wieloryby wołają o pomoc”.

Greenpeace pod siedzibą Ministerstwa Środowiska.

Greenpeace pod siedzibą Ministerstwa Środowiska 14 kwietnia 2008.

Greenpeace pod siedzibą Ministerstwa Środowiska 14 kwietnia 2008.

Greenpeace pod siedzibą Ministerstwa Środowiska.

Greenpeace pod siedzibą Ministerstwa Środowiska 14 kwietnia 2008.

Greenpeace pod siedzibą Ministerstwa Środowiska 14 kwietnia 2008.

Greenpeace wezwał w ten sposób ministra środowiska do natychmiastowego podjęcia decyzji politycznej, która umożliwi Polsce ratyfikację Konwencji o Uregulowaniu Wielorybnictwa i tym samym przystąpienie do Międzynarodowej Komisji Wielorybniczej (IWC).

Podczas akcji do ekologów wyszedł zarówno minister środowiska, Maciej Nowicki, jak i wiceminister odpowiedzialny za kwestię przystąpienia do IWC, Maciej Trzeciak. Minister Nowicki potwierdził, że jest przychylny żądaniom Greenpeace w tej sprawie i zgodził się, że Polska powinna jak najszybciej zostać członkiem Komisji. Natomiast minister Trzeciak zapewnił, że odpowiednie dokumenty zostaną przedstawione na Radzie Ministrów w ciągu najbliższych kilku tygodni.

Greenpeace rozumie te słowa jako podstawę, by zakładać, że Polska stanie się pełnoprawnym członkiem IWC najpóźniej do końca bieżącego roku.

"Ostatnio do Międzynarodowej Komisji Wielorybniczej przystąpiła Rumunia - zajęło jej to jedynie około dwóch miesięcy. Nie ma powodu, by w Polsce trwało to dłużej. Dość już mamy zwodzenia nas w tej sprawie! Pierwsze obietnice dotyczące przystąpienia do IWC Polska złożyła w 2003 roku. Od tego czasu minęło 5 lat. Poprzedni minister środowiska nieraz zapewniał nas, że ta obietnica zostanie zrealizowana, ale nic w tej sprawie nie robił. Od obecnego ministra również  słyszeliśmy do tej pory jedynie wymówki, że nie ma odpowiedniej osoby, która mogłaby się tym zająć, brak budżetu na ten cel, niejasne są procedury ratyfikacji konwencji." - mówi Katarzyna Guzek, koordynatorka kampanii na rzecz mórz i oceanów w Greenpeace Polska.

"Cieszymy się, że po dzisiejszej akcji po raz pierwszy minister Trzeciak przedstawił, w obecności mediów, konkretne ramy czasowe ratyfikacji Konwencji, która umożliwia ochronę wielorybów. Mamy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości Polska stanie się członkiem Komisji i głosować będzie przeciwko połowom waleni."- dodaje Katarzyna Guzek.

Co roku japońska flota wielorybnicza zabija na Oceanie Południowym prawie tysiąc wielorybów. Dzieje się tak pomimo obowiązującego od 1986 roku moratorium na komercyjne połowy tych morskich ssaków. Japończycy polują na nie pod pretekstem badań naukowych, ale mięso jest sprzedawane. Od lat budzi to sprzeciw międzynarodowej społeczności. Jedyną instytucją regulującą kwestie polowań na wieloryby oraz wyznaczającą pewne formy ochrony waleni jest właśnie Międzynarodowa Komisja Wielorybnicza (IWC), która skupia obecnie 78 państw.  Spośród krajów Unii Europejskiej tylko 6 (Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Malta, Bułgaria) nie należy do Komisji.

IWC co roku głosuje nad uregulowaniami dotyczącymi polowań na walenie. To właśnie ona wprowadziła zakaz połowu wielorybów na cele komercyjne.  Jednak Japonia dąży do zniesienia tego moratorium. Jest ona najsilniejszym państwem wielorybniczym i co roku na różne sposoby rekrutuje nowe kraje, a później lobbuje ich delegacje by głosowały za utrzymaniem wielorybnictwa. Z drugiej strony wszystkie kraje UE, które należą do Komisji (oprócz Danii) zawsze głosują przeciwko połowom. Obecnie głosy rozłożone są prawie równomiernie, ale sytuacja  może się zmienić.

"Obawiamy się, że liczne małe kraje, które przystąpiły do Komisji dzięki namowom Japonii będą głosowały za zniesieniem moratorium na komercyjne połowy wielorybów. Dlatego tak ważne jest, aby do Komisji dołączyło jak najwięcej krajów wspierających ochronę tych ssaków. W ostatnim czasie dołączyły już Słowenia, Cypr i Rumunia. To, że wśród tych krajów nadal brakuje Polski, to wina opieszałości i ignorancji Ministerstwa Środowiska" - mówi Katarzyna Guzek.

Posłuchaj dźwięków Wielorybów 

Wieloryby wołają o pomoc!

Więcej informacji na temat kampanii Greenpeace w obronie wielorybów

Wesprzyj nas!

Możemy bronić wielorybów dzięki finansowemu wsparciu wielu osób z całego świata, które przejmują się losem tych niesamowitych ssaków. Dołącz do nich!

Wieloryby wołają o pomoc!

Więcej informacji na temat kampanii Greenpeace w obronie wielorybów

Wesprzyj nas!

Możemy bronić wielorybów dzięki finansowemu wsparciu wielu osób z całego świata, które przejmują się losem tych niesamowitych ssaków. Dołącz do nich!