Białe misie stąpają po cienkim lodzie

Informacja prasowa - 2007-01-15
Wraz z nadejściem Nowego Roku rząd Stanów Zjednoczonych zrobił prezent niedźwiedziom polarnym, zapewniając im szczególną ochronę nowym zapisem w amerykańskim prawie. Mimo to na dzień dzisiejszy ich „dom” znika szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Dodatkowo biorąc pod uwagę fakt, że rok 2007 ma być rekordowo ciepły, misie polarne będą potrzebować każdej pomocy, jaką tylko można im zapewnić.

Niedźwiedź Polarny na Antarktydzie.

Niedźwiedź Polarny na Antarktydzie.

W grudniu 2006 amerykańska Agencja ds. Ryb i Dzikich Zwierząt (Fish and Wildlife Sernice) oficjalnie umieściła niedźwiedzie polarne na liście gatunków zagrożonych, w związku z topnieniem zamieszkanych przez nie lodowców, spowodowanym globalnym ociepleniem. Niestety potrzebny był proces wytoczony przez Greenpeace USA i Krajową Radę Ochrony Zasobów Naturalnych, aby zmusić administrację amerykańską do umieszczenia niedźwiedzia na tej liście. Mimo to, nadal jest to jedynie projekt i trzeba będzie prawdopodobnie kolejnego roku, aby nabrał on mocy prawnej.

Umieszczenie niedźwiedzia polarnego na liście zagrożonych gatunków, będzie oznaczać jego szeroką ochronę oraz gwarancję instytucji amerykańskich, że żadne działanie podjęte, zlecone lub finansowane przez rząd USA, nie będzie zagrażać istnieniu niedźwiedzi polarnych, ani wpływać niekorzystnie na ich środowisko życia.  

"Stanom Zjednoczonym nie udało się dać dobrego przykładu w walce z globalnym ociepleniem. Jako kraj zamieszkiwany przez 5% światowej populacji, wytwarzają one ponad 20% zanieczyszczeń, powodujących ocieplenie klimatu. Musimy zacząć ograniczać emisję gazów cieplarnianych albo doprowadzimy niedźwiedzie polarne na krawędź wyginięcia." -powiedział Kert Davies, dyrektor badań Greenpeace.

Podczas gdy wieści, dotyczące planowanej ochrony niedźwiedzi polarnych, są dobre, wiadomości z Arktyki są zdecydowanie negatywne. Ostatnio od Wyspy Ellesmere w Kanadzie oderwał się lodowy szelf Ayles wielkości 66m².

Niedźwiedzie polarne zamieszkują wyłącznie Arktykę, a ich egzystencja zależy całkowicie od zamarzniętego Oceanu Arktycznego. Coraz więcej dowodów wskazuje na to, że pokrywa lodowa Arktyki znika dużo szybciej niż przypuszczano. Gruba, wielowiekowa warstwa lodu kurczy się o 8 do 10 procent w ciągu każdej dekady, a niektóre prognozy przewidują nawet, że w 2040 roku nie będzie jej wcale. W niektórych rejonach okres zamarzania wód skrócił się o 3 tygodnie. Naukowcy odkryli też, że pokrywa lodowa topi się w zatrważającym tempie - tylko w zeszłym roku stopniał obszar wielkości stanu Kolorado - około 1 miliona mil kwadratowych.

Niedźwiedzie polarne i topniejąca Arktyka to jedne z  najbardziej czytelnych i niepokojących wskaźników, świadczących o zmianach klimatu. Będzie potrzeba znacznie więcej niż Ustawa o Ochronie Zagrożonych Gatunków, by uratować polarne niedźwiedzie i powstrzymać niebezpieczne zmiany klimatu.

Podczas gdy rozmowy na temat zwalczania globalnego ocieplenia nasiliły się w 2006 roku, nadal pozostaje zbyt wiele słów a za mało działań ze strony światowych liderów.

Zobacz także: