Dwie niezależne publikacje, ogłoszone dzisiaj przez Greenpeace
w Polsce i w Rosji, pokazują, że zarówno konsumenci, jak
i producenci żywności w Europie Wschodniej odrzucają wytwory
inżynierii genetycznej.
Podczas zorganizowanej dzisiaj w Warszawie konferencji prasowej
Greenpeace zaprezentował badania polskiej opinii publicznej,
wskazujące, że 76 % konsumentów w Polsce nie chce jeść żywności
zawierającej składniki modyfikowane genetycznie, 79% nie kupiłoby
żywności wyprodukowanej przy użyciu paszy GMO, a aż 92% domaga się
jej znakowania(1).
W tym samym czasie w Moskwie, Greenpeace opublikował najnowszy
"Przewodnik Świadomego Konsumenta" (2), z którego wynika, że już
ponad 450 rosyjskich firm produkujących żywność przyjęło politykę:
"wolne od GMO". Wśród nich znalazły się także dobrze znane,
międzynarodowe sieci, takie jak Nestlé czy Coca-Cola. Wraz
z przewodnikiem, Greenpeace opublikował także oświadczenie
Rosyjskiego Związku Producentów Soi, zawierające zapewnienie, że
obecnie na terytorium Rosji nie ma przemysłowych upraw soi
modyfikowanej genetycznie, a sam Związek wspiera ideę żywności
wolnej od GMO.
Polskie biuro Greenpeace ogłosiło także dołączenie od
ogólnoeuropejskiego projektu organizacji - zebranie miliona
podpisów pod petycją do Parlamentu Europejskiego, która ma
"załatać" lukę prawną, nakazując obowiązkowe znakowanie wszystkich
produktów, do których wytworzenia użyto paszy zawierającej GMO.
Obecne prawo nie wymaga znakowania żywności, pochodzącej od
zwierząt karmionych paszą modyfikowaną genetycznie, mimo, iż
wzrasta ilość badań pokazujących szkodliwość GMO dla
bioróżnorodności, zdrowia zwierząt i ludzi (3)
Projekt ten spotkał się z życzliwym przyjęciem i poparciem
znanych autorytetów kulinarnych. Pod petycją podpisali się już:
Marta Gessler, Agnieszka Kręglicka, Maciej Kuroń i Robert
Makłowicz.
Greenpeace uważa, że klimat społeczny dojrzał do tego, by
kolejne firmy w Europie Wschodniej zaczęły wycofywać się z importu,
handlu i przetwarzania GMO.
Przemysł spożywczy w Polsce musi uszanować życzenie milionów
polskich konsumentów i zdjąć ryzykowne i niechciane produkty
z półek. - mówi Maciej Muskat, Koordynator Kampanii GMO
w Greenpeace Polska. Zwraca także uwagę na fakt, że niektóre
międzynarodowe sieci detaliczne, takie jak np. Geant, stosują
podwójne standardy. Francuski właściciel Geant, koncern Casino,
zadeklarował, że jego produkty będą "wolne od GMO", jednak polscy
klienci tej sieci nie mają takich gwarancji. "Takie podwójne
standardy jeśli chodzi GMO są niewybaczalne i nie mogą być
tolerowane. Firmy sektora spożywczego powinny zacząć działać
natychmiast i stosować tę samą politykę niezależnie od miejsca
swych operacji. - dodaje Muskat.
Wszystkie opublikowane dzisiaj dane, wpisują się w nurt
powszechnej niechęci Europejczyków do GMO. Potwierdzają tym samym
poprzednie raporty wskazujące, że jedynie 14% mieszkańców Europy,
z 32 krajów, uważa GMO za bezpieczne (4).
W kwestii GMO, podziały na "starą" i "nową" Europę znikają.
Ludzie na Wschodzie i Zachodzie dają wyraźny, wspólny sygnał, że
nie chcą, by ich żywność była obiektem genetycznego eksperymentu -
komentuje Muskat.
Więcej Informacji:
Maciej Muskat, Koordynator Kampanii GMO, Greenpeace Polska,
tel.: +48 509 058 651
Jacek Winiarski, Rzecznik Prasowy, Greenpeace Polska, tel.:
+48 504 274 080
Uwagi:
(1) Badania stosunku
Polaków do GMO, zostały przeprowadzone przez PBS w dniach 10
-11.09.2005 r. na reprezentatywnej grupie 1079 osób
(2) "Przewodnik Świadomego Konsumenta" do ściągnięcia
z www.greenpeace.ru
(3) GREENPEACE: Raport nt. Inżynierii
Genetycznej, Wrzesień 2005 - "Problemy ekologiczne i zdrowotne
związane z modyfikowaną genetycznie paszą dla zwierząt"
(4) Komisja Europejska, Eurobarometr: Europejczycy, Nauka
i Technologia. Czerwiec 2005, str. 62 - 64. Badania przeprowadzono
w dniach 03-15.02.2005 w 32 krajach europejskich (Kraje UE, kraje
kandydujące do UE i kraje EFTA) - do ściągnięcia z:
http://europa.eu.int/comm/public_opinion/archives/ebs/ebs_224_report_en.pdf