Możemy odetchnąć z ulgą. Krajom
wielorybniczym, takim jak Japonia, nie udało się uzyskać większości
podczas głosowań na spotkaniu Międzynarodowej Komisji
Wielorybniczej (IWC). Nie oznacza to jednak, że żegnamy się z
wielorybnikami. Greenpeace po raz kolejny podejmuje się wyprawy na
Ocean Południowy celem ochrony wielorybów, które przeznaczone są na
odstrzał w ramach połowów na "cele naukowe". W tym roku japońska
flota wielorybnicza zamierza odstrzelić 935 płetwali karłowatych
oraz 10 zagrożonych wyginięciem finwali.
W dniu otwarcia konferencji, delegacja japońska stwierdziła, iż
IWC nie ma podstaw do dyskusji na temat ochrony małych ssaków
morskich (delfinów i morświnów), a zatem panel ten powinien być
wykreślony z planu obrad. Kwestię tę poddano pod głosowanie.
Przeciwko tej decyzji zagłosowało 32 delegacje, za było 30. Kolejna
decyzja dotyczyła japońskiego pomysłu, aby głosowania podczas obrad
IWC były tajne. Wniosek ten został odrzucony 33 głosami (za
głosowało 30 delegacji). Tak oto wielorybnikom nie udało się
przejąć kontroli nad Komisją.
Shane Rattenbury, stojący na czele kampanii oceanicznej
Greenpeace oraz leader ekspedycji w obronie wielorybów na Oceanie
Południowym, która miała miejsce na początku tego roku, również był
w Saint Kitts, na spotkaniu IWC. "Historia wielorybnictwa nie
została zmieniona na tym spotkaniu, jednak kraje które potępiają
zabijanie wielorybów dostały niezłe ostrzeżenie. Działania Japonii
powinny wywołać natychmiastową reakcję. Czas podjąć działanie, a
nie tylko rozmawiać na temat ochrony waleni. My wracamy na Ocean
Południowy w tym roku, żeby bronić wielorybów. Ciekawi mnie jednak,
jakie kroki w celu ochrony tych ogromnych ssaków morskich
zamierzają podjąć kraje, które wyrażają swój sprzeciw wobec
wielorybnictwa?"
Naukowe Sushi
Nawet gdyby Japonia posiadała większość podczas głosowania, nie
udałoby jej się znieść moratorium na komercyjne połowy wielorybów,
ale mogłaby znacząco wpłynąć na to, jakie środki IWC podejmowałaby
w przyszłości celem ochrony ssaków morskich.
"Od dwudziestu lat Rząd Japonii dotuje wielorybnictwo, które
odbywa się pod płaszczykiem badań naukowych. Już czas najwyższy,
aby Japonia zrozumiała, że przemysł wielorybniczy przestał się
opłacać. Czas zakończyć polowania na wieloryby" - mówi
Rattenbury.
W tym, roku 935 płetwali karłowatych i 10 finwali trafi na
"naukowe menu". Rezultatem "badań" na wielorybach są porcje
wielorybiego mięsa spakowane i gotowe do transportu przez statek
Nisshin Maru na rynki rybne Japonii.
W tym roku po raz kolejny podejmiemy wyzwanie ochrony wielorybów
na Oceanie Południowym. Staniemy oko w oko z wielorybnikami na
otwartym oceanie. Pokażemy całemu światu to czego wielorybnicy nie
chcą pokazywać czyli krwawą, brutalną rzeź na bezbronnych ssakach
morskich. Będziemy kontynuować naszą pokojową misję i często z
narażeniem życia bronić wielorybów przed śmiercionośnymi
harpunami.
Dowiedz się więcej o głosowaniu podczas spotkania IWC tutaj.
Zostań Obrońcą Oceanów