Rok 2011 w obiektywie

Informacja prasowa - 2011-12-30
Rok 2011 był pełen przewrotów ale też obfitował w niezwykłe wydarzenia, pokazał nam, że zmiana jest możliwa, jeśli tylko ludzie staną w obronie tego w co wierzą.

W 2003, tuż przed rozpoczęciem wojny w Iraku, tygodnik „Time” twierdził że „obecnie światem rządzą dwie siły: armia Stanów Zjednoczonych i opinia publiczna”. Przez prawie dekadę, druga największa siła, opinia publiczna, trwała w uśpieniu, ale teraz nadszedł czas zmian i dziś „Time” pyta, „Czy istnieje coś takiego jak punkt krytyczny dla frustracji?”

Odpowiedź brzmi, tak! I ten punkt właśnie nadszedł. Jesteśmy świadkami nakładających się na siebie kryzysów ekonomicznych, demokratycznych, ekologicznych i frustracja obywateli całego świata rośnie. Od placu Tahrir przez Grecję, aż po Wall Street ludzie wychodzą na ulice i podejmują działania.

W 2011 aktywiści Greenpeace również byli bardzo aktywni, na zdjęciach, które wam prezentujemy, chcieliśmy uchwycić ludzki aspekt protestów.

W obliczu trzęsienia ziemi, tsunami i katastrofy nuklearnej w Fukuszimie, widzimy spojrzenia w których odbija się zniszczenie ale także nadzieja i determinacja. Ci, którzy tak wiele stracili, zasługują na szczególną uwagę japońskiego rządu i konkretne działania na rzecz zminimalizowania skutków nuklearnego kryzysu, dostęp do informacji i wskazówki jak zadbać o zdrowie swoje i najbliższych. Zespół ekspertów Greenpeace ds. radioaktywności zapewnił Japończykom, którzy ucierpieli w wyniku katastrofy w Fukuszimie dostęp do niezależnych informacji, tak by mogli choć w pewnym stopniu poczuć się bezpieczni. Nasze działanie zmotywowało również rząd Japonii do podjęcia kroków zapewniających bezpieczeństwo swoim obywatelom.

Na całym świecie prowadzimy kampanię mającą na celu uświadomienie jak ogromne ryzyko niesie rozwój programów jądrowych. Cały ubiegły rok pracowaliśmy na to by zwrócić szczególną uwagę na to że mamy wybór między technologią nuklearną a czystą i bezpieczną energetyką opartą na odnawialnych źródłach energii i jakie są konsekwencje wyboru tej pierwszej.

W Indonezji, nasi aktywiści przywdziali stroje imitujące tygrysią skórę i na motocyklach przemierzali lasy deszczowe by podejmować działania na rzecz ochrony tego cennego ekosystemu, będącego domem zagrożonych wyginięciem tygrysów sumatrzańskich.
W tym samym czasie aktywiści w odległych zakątkach świata założyli niebieskie i różowe trykoty, żeby zwrócić uwagę na połączenie między wycinką lasów deszczowych a przemysłem produkującym opakowania tak popularnej zabawki, jaką jest Barbie.

Ponad 30aktywistów, wzięło udział w akcjach na platformie wiertniczej, która właśnie rozpoczęła odwierty w Arktyce. Na ich twarzach widać determinację, z jaką protestują wobec niebezpieczeństwa jakie takie odwierty niosą wrażliwemu ekosystemowi arktycznemu. Sztandarowym przykładem może tu służyć portret Kumi Naidoo - dyrektora Greenpeace International, który trzyma baner z hasłem „Zatrzymać zniszczenie Arktyki”. On również wspiął się na platformę za co trafił do aresztu.

„Słuchajcie ludzi, nie trucicieli” takie hasło towarzyszyło tegorocznym negocjacjom podczas Szczytu Klimatycznego, który odbył się w Durbanie w RPA. Niestety również to spotkanie nie przyniosło rozwiązania kluczowego problemu z jakim boryka się ludzkość, czyli jak w najbliższym czasie zmniejszymy globalne emisje gazów cieplarnianych. Udało nam się jednak zwrócić uwagę opinii publicznej na to kto stoi za lobbingiem na rzecz utrzymania dominacji paliw kopalnych w procesie produkcji energii i komu zależy na tym, by negocjatorzy nie doszli do porozumienia, którego skutkiem byłoby podjęcie działań na rzecz ochrony klimatu.

„Rok w obiektywie” to twarze osób z całego świata. Możesz na nich zobaczyć nadzieję i marzenia. To nie tylko protestujący aktywiści, ale wizjonerzy, którzy stają w obronie swoich wartości. Nie tylko protestują przeciwko niesprawiedliwości i nierówności ale także wskazują inną, lepszą drogę którą ludzkość może pójść już teraz. Oni stają w obronie bezpiecznej przyszłości.