Istnieją niezaprzeczalne dowody na to, że dla rządów, rolników i konsumentów z całego świata GMO to niepewna, nierealistyczna i niebezpieczna technologia.
- powiedział Maciej Muskat, koordynator kampanii Greenpeace Polska
- Reakcje rynków na niedawny skandal, wywołany zanieczyszczeniem ryżu odmianami transgenicznymi mówią same za siebie. Niektóre kraje całkowicie odrzucają GMO. Na przykład uprawy modyfikowanej genetycznie soi w Rumunii z 85 tys. hektarów jeszcze w tym roku zostaną zredukowane do zera.
Najbardziej znaczącym przejawem sprzeciwu wobec GMO była
gwałtowna i szeroka reakcja całego świata na skażenie ryżu
zmutowaną odmianą LL601 firmy Bayer, w wyniku, której farmerzy
amerykańscy oraz światowi dystrybutorzy i przetwórcy ryżu ponieśli
ogromne straty.
Unia Europejska zaostrzyła system zabezpieczeń żywności przed
zanieczyszczeniem nielegalnym GMO. Wiele firm sektora ryżowego, w
tym największy światowy przetwórca ryżu firma Ebro Puleva ogłosiło
politykę handlu 'wolnego od GMO'. Chiny raz jeszcze odrzuciły
wniosek o pozwolenie na kultywację transgenicznego ryżu, co było
kolejnym ciosem dla zwolenników biotechnologii, którzy często
przedstawiają ten kraj jako modelowy przykład państwa wdrażającego
GMO.
Sektor agrochemiczny napotyka stały opór ze strony
Europejczyków. Już 172 regiony Unii Europejskiej ogłosiło się jako
'wolne od GMO', a 4500 przedstawicieli władz lokalnych potwierdziło
decyzję zaprzestania obrotu produktami transgenicznymi. Uprawa
jednej lub więcej odmian roślin modyfikowanych genetycznie jest
obecnie zakazana w siedmiu krajach Wspólnoty. Pod koniec roku 2006
odbyło się głosowanie, podczas którego europejscy ministrowie
środowiska wymaganą większością głosów podtrzymali zakaz upraw
kukurydzy GMO firmy Monsanto w Austrii.
Także obecny rząd Polski podziela obawy innych krajów związane z
GMO. 17 maja 2006 r. prezydent Lech Kaczyński podpisał ustawę
zakazującą wysiewu zmutowanych roślin, a 2 sierpnia 2006 - ustawę o
paszach, zakazujacą wytwarzania, wprowadzania do obrotu i
stosowania w żywieniu zwierząt pasz genetycznie zmodyfikowanych
oraz organizmów genetycznie zmodyfikowanych przeznaczonych do
użytku paszowego. Zakaz stosowania GMO w paszach wprowadzono z
2-letnim vacatio legis.
"ISAAA dokłada wszelkich starań, żeby nagłośnić stale rosnącą ilość światowych upraw GMO na świecie. Jednak reakcja wielu krajów na skandal wywołany skażeniem ryżu przez firmę Bayer, jak i ich stały opór wobec wszelkich innych odmian GMO: pszenicy, bakłażana, czy kukurydzy w niezaprzeczalny sposób pokazują, że przemysł biotechnologiczny nie jest w stanie przełamać niechęci i dezaprobaty rządów, rolników i konsumentów" - podsumowuje
Muskat.
Przypisy:
(1) Raport w polskiej wersji do pobrania tutaj:
http://www.greenpeace.org/raw/content/poland/press-centre/copy-of-dokumenty-i-raporty/uprawa-gmo-na-swiecie.pdf