W wyniku skażenia śmierć poniosło wówczas 7 osób, zaś tysiące
innych zostało poparzonych lub cierpiało z powodu chorób układu
oddechowego. Transport odpadów pozostawił w 2006 roku na Wybrzeżu
kości Słoniowej statek Probo Koala. Wkrótce po tym fakcie jednostka
ta została odnaleziona i zatrzymana przez należący do Greenpeace
statek "Arctic Sunrise", w estońskim porcie Paldiski. Po
kilkudniowej blokadzie "Probo Koala" przez Greenpeace, władze
holenderskie i afrykańskie podjęły decyzję o wszczęciu śledztwa w
sprawie pozostawionych w Abidjan odpadów.
Skazanymi są: Salomon Ugborugbo, szef firmy "Tommy", która
odpowiedzialna była za nielegalne składowanie odpadów na ulicach
Abidjan oraz Essoin Kouao, pracownik portu w tym mieście, który
współpracował z firmą dokonującą wyładunku toksycznych odpadów.
Właściciel odpadów, międzynarodowa firma "Trafigura", mająca
siedzibę w Holandii, została zwolniona z zarzutów w zamian za
zapłacenie odszkodowania w wysokości 150 milionów euro na rzecz
osób poszkodowanych przez jej odpady.
"Mimo iż firma Tommy była rzeczywiście bezpośrednio
odpowiedzialna za śmierć i obrażenia mieszkańców Abidjanu, działała
ona na zlecenie korporacji "Trafigura", która ostatecznie uniknęła
odpowiedzialności za ten czyn. Firma ta, na mocy porozumienia z
rządem Wybrzeża Kości Słoniowej, pozbyła się odpowiedzialności za
cenę odszkodowania. Nie ma jednak żadej gwarancji, że suma jaką
zaproponowała jest wystarczająca. Oznacza to także, że ci, którzy
byli głównymi inicjatorami tego procederu, zostaną bezkarni",
komentuje sprawę Łukasz Supergan, koordynator kampanii dotyczącej
substancji toksycznych w Greenpeace Polska.