Zaledwie dwa tygodnie po akcji Greenpeace, która miała na celu
ujawnienie przypłynięcia do portu w Świnoujściu statku Carmen,
znajdującego się na tzw. czarnej liście UE statków podejrzanych o
kłusownictwo (1), aktywiści Greenpeace z 5 krajów europejskich, w
tym z Polski, przeprowadzili kolejną akcję, w litewskim porcie w
Kłajpedzie. Od około tygodnia cumuje tam 12 statków kłusowniczych,
pływających pod gruzińską, litewską i rosyjską banderą. Ekolodzy
namalowali na burtach statków hasło "Stop Pirate Fishing" i
rozwinęli transparent o tej samej treści. Greenpeace domaga się od
rządu litewskiego przestrzegania prawa unijnego i odmowy
jakiejkolwiek obsługi statków podejrzanych o kłusownictwo.
Wszystkie 12 statków, znajdujących się w Kłajpedzie, zostało
uznanych za statki kłusownicze przez UE, Komisję Rybołówstwa
Północno - Wschodniego Atlantyku i rząd Norweski. Powodem tych
decyzji były nielegalne połowy, których dopuszczały się one w
ostatnich latach na Atlantyku i Morzu Barentsa. Port w Kłajpedzie
jest znany ze słabej kontroli zawijających tam statków, co
umożliwia kłusownikom wygodne zaopatrywanie się w nim i
rozładowywanie nielegalnie wyłowionych ryb.
Akcja w Kłajpedzie jest już trzecią, przeprowadzoną przez
Greenpeace w ciągu ostatnich trzech tygodni. Czwartego marca tego
roku, ekolodzy ujawnili obecność 4 statków kłusowniczych w
niemieckim porcie Rostok. Na skutek ignorancji i opieszałości władz
niemieckich, wszystkie jednostki zostały tam zaopatrzone i znajdują
się obecnie w Kłajpedzie. Mimo nacisków ekologów, władze polskie
także nie kwapią się do przestrzegania przepisów unijnych i wiele
wskazuje na to, że statek Carmen, wyremontowany w Świnoujściu,
opuści wkrótce port i dołączy do "zlotu" na Litwie.
"Polski rząd dopuścił się złamania przepisów unijnych, które
jasno mówią o tym, że jednostkom, znajdującym się na liście statków
prowadzących nielegalne połowy, z rozporządzenia 51/2005, nie
udziela się w portach europejskich żadnych usług. Przebywającemu w
Polsce statkowi kłusowniczemu Carmen pozwolono na remont w stoczni
w Świnoujściu, a także na bezprawne skorzystanie z usług
umożliwiających opuszczenie portu." - mówi Katarzyna Guzek,
Koordynator Kampanii Morskiej Greenpeace Polska.
Carmen kłusuje od 2002 r., a w celu utrudnienia monitorowania
połowów, jednostka często zmienia bandery oraz nazwy. Jeszcze w
grudniu statek nazywał się Ostrovets i pod tą nazwą znalazł się na
liście. Inspekcja przeprowadzona na Carmen przez Okręgowy
Inspektorat Rybołówstwa Morskiego w Szczecinie na drugi dzień po
akcji Greenpeace w Świnoujściu, potwierdziła, że to ciągle ta sama
jednostka. Ministerstwo Rolnictwa, odpowiedzialne za rybołówstwo
oraz Ministerstwo Transportu, odpowiedzialne za transport morski
nie zareagowały, pomimo wiążących zobowiązań międzynarodowych, na
mocy których Polska ma przeciwdziałać kłusownictwu morskiemu.
Przypisy:
[1] - Rozporządzenie Rady Komisji Europejskiej nr 51/2005 z dnia
22.12.2005