Wbrew powszechnym opiniom Polska zdecydowanie więcej straci niż
zyska na zmianach klimatu.Według raportu "Ocena potencjalnych
skutków społeczno-gospodarczych" profesora Macieja Sadowskiego z
Instytutu Ochrony Środowiska, negatywne konsekwencje dla naszego
kraju będą następujące:
- częściej występujące na zmianę okresy suszy i intensywne
nawałnice, którym towarzyszyć będą silne wiatry (a więc częstsze i
bardziej gwałtowne ekstremalne zjawiska pogodowe)
- niedobór wody - pitnej i dla rolnictwa,
- szkody w rolnictwie: spadek plonów ziemniaka i innych roślin
zimnolubnych, zmniejszenie liczby pastwisk, zagrożenie upraw przez
nowe szkodniki, konieczność nawadniania pól i stosowania większej
ilości pestycydów,
- jeśli poziom morza podniesie się zgodnie z naukowymi
prognozami, pod wodą może zniknąć do 1800 km2 polskiego wybrzeża,
zagrożone będą też domy 120 tys. ludzi; gdańska starówka, Szczecin
i Świnoujście mogą zostać podtopione, a Półwysep Helski może zostać
odcięty od lądu;
- jeśli poziom Bałtyku podniesie się o 1 metr, straty związane z
zalaniem wybrzeża mogą wynieść ok. 30 mld dolarów.
To tylko skutki bezpośrednie. Pośrednio Polska, tak jak reszta
świata, ucierpi z powodu kryzysu społecznego, ekonomicznego i
politycznego wywołanego zmianami klimatu, a także narażona będzie
na fale "uchodźców klimatycznych".