Międzynarodowa Komisja Wielorybnictwa (IWC) została powołana na podstawie Międzynarodowej Konwencji o Regulacji Wielorybnictwa, podpisanej w Waszyngtonie 2 grudnia 1946 roku. Celem Konwencji jest między innymi “zabezpieczenie dla przyszłych pokoleń wielkiego przyrodniczego zasobu, jakim jest pogłowie wielorybów”.
Głównym zadaniem IWC jest nadzór i
korygowanie ograniczeń ustalonych przez Terminarz Konwencji, który
zarządza przebiegiem polowań na wieloryby na całym świecie. Te
ograniczenia polegają między innymi na: zapewnieniu całkowitej ochrony
pewnym gatunkom, oznaczeniu niektórych akwenów jako rezerwaty waleni,
ustaleniu limitów ilości i wielkości poławianych wielorybów, określeniu
otwartych i zamkniętych sezonów polowań i zakazaniu połowów karmionych
młodych oraz samic, które się nimi opiekują. Zajmują się także
zbieraniem raportów z połowów oraz danych statystycznych i
biologicznych.
Międzynarodowa Komisja Wielorybnictwa (IWC),
jest międzyrządowym organem założonym w 1946 roku, odpowiedzialnym za
zachowanie populacji wielorybów i nadzorem wielorybnictwa. W 1986
przyjęło moratorium na połowy komercyjne, które do dziś pozostaje w
mocy. Jednakże wielkie morskie ssaki stoją twarzą w twarz z zagrożeniem
ze strony rządu Japonii i krajów, które agresywnie zwerbowała ona do
IWC. Ignorując powtarzane rezolucje IWC, Japonia każdego roku zabija
setki wielorybów na Północnym Pacyfiku i na akwenach Morskiego
Rezerwatu waleni – wodach otaczających Antarktydę, które w 1994 IWC
uznało za rezerwat wielorybów.
Wielorybnicy przejmują kontrolę nad IWC
Dzięki
swojej uporczywej kampanii kupowania głosów, Japonia ma duże szanse na
uzyskanie zwykłej większości głosów w nadchodzącym zebraniu IWC, które
będzie miało miejsce w Anchorage na Alasce w maju 2007r. Jeśli Japonia
uzyska większość, będzie mogła wybrać nowego przewodniczącego i
wiceprzewodniczącego oraz zajmie dominującą rolę w głosowaniach IWC.
Bez wątpienia użyje tego wpływu, by oficjalnie zaaprobować “naukowe”
połowy i uznać, że populacja wielorybów została odnowiona na tyle, iż
należy rozpowszechnić wielorybnictwo, by zadbać o morski ekosystem.
Aprobata “naukowych” połowów zapewne przyjmie formę rezolucji. Na
spotkaniu w 2005 roku Japonia, wraz z dwudziestoma innymi członkami
IWC, przedstawiła projekt rezolucji na dalsze połowy na Oceanie
Południowym. Rezolucja została odrzucona.
Zwykła większość to
wciąż za mało, by obalić moratorium w sprawie połowów komercyjnych,
czy zlikwidować Morski Rezerwat Waleni na Oceanie Południowym. Do tego
niezbędna by była większość trzech czwartych głosów. Jednakże zwykła
większość może zostać użyta, aby polowania “naukowe” uzyskały poparcie
Komisji. Nie zmienia to faktu, że od ponad dwóch dekad Komisja Naukowa
odmawia zaaprobowania 'naukowej' rzezi.
Jeśli Japonia zdobędzie większość?
Jeśli
Japonii uda się uzyskać większość głosów na tegorocznym posiedzeniu IWC
oznaczać to będzie wejście na równię pochyłą, zmierzającą do
przywrócenia komercyjnego wielorybnictwa. Japonia będzie się starać
wpłynąć na IWC, by głosowania stały się tajne, a ich program połowów
“naukowych” usankcjonowany prawnie. Nakażą naukowcom IWC, by
zaprzestali prac nad ochroną wielorybów, a zamiast tego zajęli się
tematyką wykorzystania tychże ssaków. Zmienią system opłat
członkowskich tak, by kraje rozwinięte, które stanowią większość ruchu
antywielorybniczego, płaciły więcej (w nadziei, że skłoni to niektóre z
nich do odejścia z IWC).
Japonia może nawet spróbować ustanowić
rezolucję głoszącą, że zarówno stworzenie rezerwatu, jak i wprowadzenie
moratorium na komercyjne wielorybnictwo, były pomyłkami. Jednak nie
będzie to łatwe, gdyż odwołanie istniejącej rezolucji wymaga trzech
czwartych głosów poparcia – a tego Japonii nie da się uzyskać.
Może
także próbować skłonić IWC do wezwania działającej przy ONZ Konwencji
Handlu Zagrożonymi Gatunkami (CITES), by zniosła zakaz handlu płetwalem
karłowatym. Następne zebranie CITES będzie miało miejsce po zebraniu
IWC na Alasce. Wniosek o zniesienie tego zakazu może zostać zgłoszony
przez któreś z państw sygnujących Konwencję, przykładowo właśnie przez
Japonię. To działanie może osłabić moratorium wprowadzone przez IWC.