Skip navigation.

Rzeki są „układem krwionośnym“ naszej planety. Od zarania dziejów ludzie osiedlali się nad brzegami rzek i jezior, które były dla nich źródłem wody i pożywienia oraz szlakami transportowymi. Niektóre religie podnosiły je do rangi przedmiotów kultu. Rzeki stały się ważną częścią kultury i wierzeń wielu narodów. Niektóre z nich stały się symbolami rozpoznawanymi wszędzie: Nil, Amazonka, Eufrat, Tygrys, Jangcy, Ganges oraz Missisipi.

W ciągu ostatnich stu lat rozwój cywilizacji i uprzemysłowienie zamieniły wiele rzek w ścieki. Zniszczyły też niemal całkowicie takie miejsca, jak Morze Aralskie. Mimo iż w Europie jakość wód w kilku największych rzekach (np. Elba, Ren) poprawiła się w ostatnich latach, stan wód w skali całego świata pogarsza się. Jest to szczególnie widoczne w krajach rozwijających się.

Ekosystemy wodne są jednymi z najbardziej zagrożonych w skali całej planety. Jednocześnie wzrasta liczba ludzi zależnych od źródeł czystej wody. Coraz częściej nie tylko pojedynczy ludzie, ale całe społeczności stają w obliczu kryzysu związanego z brakiem wody. Dopiero w ostatnim ćwierćwieczu niektóre kraje i społeczności lokalne zaczęły podejmować działania na rzecz przywrócenia rzekom ich pierwotnego stanu. Są one jednak niewystarczające.

W skali globalnej ilość dostępnej wody oraz jej jakość stale się pogarsza. Organizacja Narodów Zjednoczonych przewiduje, że w najbliższym czasie brak dostępu do czystej wody stanie się zarzewiem konfliktów zbrojnych.

W Polsce jeszcze do niedawna woda traktowana była jako zasób niewyczerpalny, który odnawia się sam z siebie. Priorytetem gospodarki centralnie sterowanej była produkcja i uprzemysłowienie. Ochrona wód przegrywała w pojedynku z ekonomią. Po roku 1990 sytuacja odmieniła się i ochrona środowiska stała się zadaniem Państwa, równorzędnym z rozwojem ekonomicznym.

Wejście Polski do Unii Europejskiej wymusiło wdrożenie do naszego prawa przepisów dotyczących ochrony wód przed zanieczyszczeniami. W szczególności do polskiego prawodawstwa wprowadzono zapisy Ramowej Dyrektywy Wodnej, która zakłada, że do 2015 roku wody na terenie Unii mają osiągnąć stan pozwalający na korzystanie z nich każdemu bez konieczności kosztownego oczyszczania.

Pomimo istnienia tego prawa, polskie rzeki w większości charakteryzują się złą jakością wody. Wciąż duża ilość nieoczyszczonych lub tylko częściowo oczyszczonych ścieków trafia do naszych rzek. Wraz z nimi emitowane są substancje organiczne powodujące nadmierne użyźnienie wody oraz substancje toksyczne, kumulujące się w naszych organizmach i powodujące szereg chorób, od alergii po raka. Równocześnie w całym kraju prowadzone są prace zmierzające do regulowania rzek, co znacząco zmniejsza ich zdolność do samooczyszczania.

Bez dokonania radykalnych zmian w sposobie korzystania z wód osiągnięcie dobrego ich stanu nie będzie możliwe. Ramowa Dyrektywa Wodna zawiera listę tzw. substancji priorytetowych, najbardziej niebezpiecznych, często rakotwórczych i mutagennych, które muszą zostać usunięte z wód Unii Europejskiej.

Polska, implementując do swojego prawa przepisy dyrektywy, nie wprowadziła tam pełnej listy substancji priorytetowych. Część z nich może być emitowana do rzek bez ograniczeń.

Greenpeace podejmuje działania na rzecz oczyszczenia wód na całym świecie z substancji toksycznych. Naszą wizją są rzeki i jeziora, będące źródłem czystej wody dla ludzi i wszystkich stworzeń zamieszkujących naszą planetę. W tym celu konieczne jest stworzenie prawa chroniącego wodę na poziomie zarówno międzynarodowym jak i lokalnym.

Konieczne jest też usunięcie z rzek najbardziej toksycznych substancji produkowanych przez przemysł i wyeliminowanie ich z procesów produkcji lub zastąpienie bezpieczniejszymi odpowiednikami.

Celem kampanii Greenpeace w Polsce jest przywrócenie naszym rzekom czystości i bioróżnorodności, aby następne pokolenia również mogły korzystać z ich zasobów. Naszą kampanię rozpoczynamy od Wisły, królowej polskich rzek.