Skip navigation.
Mieszkańcy gmin Dolnego Śląska przeciwni budowie kolejnej kopalni 
węgla brunatnego ze złoża Legnica

Mieszkańcy gmin Dolnego Śląska przeciwni budowie kolejnej kopalni węgla brunatnego ze złoża Legnica

Powiększ obraz

Polska — W niedzielnym referendum mieszkańcy gmin Kunice, Ruja, Ścinawa, Miłków, Spalona, Prochowice i Lubin, na Dolnym Śląsku zdecydowaną większością głosów opowiedzieli się przeciwko budowie kolejnej kopalni węgla brunatnego ze złoża Legnica. Przeciwnych tej inwestycji było 93% mieszkańców. Oznacza to że nie będzie można rozpocząć planowanej inwestycji, która zakładała wydobycie ok. 4 miliardów ton węgla brunatnego. W związku z decyzją społeczności lokalnej część największego w Europie złoża węgla brunatnego pozostanie nienaruszona.

„Gratulujemy mieszkańcom sześciu gmin odrzucenia pomysłu budowy kopalni. Jej budowa oznaczałaby nie tylko nieodwracalne zniszczenie środowiska i wysiedlenia tysięcy mieszkańców ale i zwiększenie emisji gazów cieplarnianych. Spalenie olbrzymich pokładów węgla brunatnego doprowadziłoby do emisji miliardów ton CO2, na co nie możemy sobie pozwolić w czasie kryzysu klimatycznego. Polska ma wystarczające zasoby odnawialnych źródeł energii, żeby stopniowo odchodzić od węgla i całkowicie zrezygnować z budowy nowych kopalni odkrywkowych.” - mówi Magdalena Zowsik, koordynatorka kampanii klimat i energia.

Referendum powinno być jasnym sygnałem dla Premiera, że Polacy nie zgadzają się na dalszą ekspansję węgla w Polsce. Projekty kolejnych kopalni będą spotykać się z masowym sprzeciwem ludzi, takim jak na Dolnym Śląsku. Mimo to rząd Premiera Tuska forsuje ustawę Prawo górnicze i geologiczne, która ma ułatwić budowę i eksploatację kopalni węgla w Polsce. Przyjęcie ustawy spowoduje, że kopalnie będzie można budować z całkowitym pominięciem woli samorządów, bez kontroli państwa, kosztem środowiska i praw obywatelskich. Ustawa m.in. zniesie  prawa do własności nieruchomości i odbierze gminom możliwość decydowania o ich rozwoju.

„Niestety polski rząd zachowuje się tak jakby zmiany klimatu nie dotyczyły naszego kraju i zamiast wspierać masowe wdrażanie odnawialnych źródeł energii robi wszystko, abyśmy pozostali w erze kopalnej. Premier powinien wybrać dobro naszych obywateli i przyszłość planety, a nie interesy górnicze. Powinien wycofać ustawę Prawo górnicze i geologiczne z prac w sejmie i skoncentrować swój wysiłek na negocjacjach klimatycznych, których uwieńczeniem będzie Szczyt Klimatyczny w Kopenhadze. Na 69 dni przed tym wydarzeniem świat czeka na konkretne działania i solidarność w ratowaniu klimatu.” - dodaje Zowsik.