Skip navigation.
Kilkaset osób wraz z aktywistami Greenpeace zgromadziło się koło 
odkrywki węgla brunatnego Jóźwin IIB, aby symbolicznie odzyskać 
zniszczony przez kopalnię teren oraz wezwać do odstąpienia od budowy 
nowej odkrywki Tomisławice, która będzie miała zgubny wpływ na klimat, 
jezioro Gopło i warunki życia ludzi.

15 listopada 2008 - Kilkaset osób wraz z aktywistami Greenpeace zgromadziło się koło odkrywki węgla brunatnego Jóźwin IIB, aby symbolicznie odzyskać zniszczony przez kopalnię teren oraz wezwać do odstąpienia od budowy nowej odkrywki Tomisławice, która będzie miała zgubny wpływ na klimat, jezioro Gopło i warunki życia ludzi.

Powiększ obraz

Polska — Przedstawiciele lokalnej społeczności, która sprzeciwia się planom budowy nowej odkrywki „Tomisławice” w pobliżu jeziora Gopło, złożyli dziś na ręce wójta gminy Wierzbinek wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji środowiskowej stanowiącej podstawę do wydania koncesji KWB Konin rozpoczęcie inwestycji. Wniosek został przygotowany na zlecenie Greenpeace, który od początku zapowiadał, że będzie podejmował czynności prawne zmierzające do zablokowania projektu.

„Decyzja środowiskowa została zaskarżona, ponieważ zawiera poważne wady prawne, które powodują jej nieważność z mocy prawa. Nie wiemy kiedy sprawa zostanie rozstrzygnięta, ale będziemy starać się przyspieszyć wydanie przez sąd decyzji. Nie mamy czasu do stracenia, kopalnia zaczęła odwadnianie terenów pod przyszłą odkrywkę. Z tego powodu już zaczął opadać poziom wody w studniach, o czym donoszą nam okoliczni mieszkańcy” , powiedziała Julia Michalak, koordynatorka kampanii klimatyczno-energetycznej Greenpeace.

Wydanie koncesji dla budowy odkrywki „Tomisławice” od początku budziło sprzeciw społeczności lokalnych i organizacji ekologicznych. Jeśli inwestycja zostanie zrealizowana zagrozi położnemu w jej pobliżu jezioru Gopło, zniszczy unikalny ekosystem pobliskich terenów Natura 2000, pozbawi pracy rolników i zagrozi turystyce w regionie. Ponadto spalanie węgla, który byłby wydobywany w nowej odkrywce oznaczałoby emisje CO2 do atmosfery wielkości 50 mln ton przez cały okres jej funkcjonowania, co zdaniem ekologów jest niedopuszczalne w dobie kryzysu klimatycznego, którego rozwiązanie wymaga redukcji emisji gazów cieplarnianych.