Jesteś tutaj:
Aktywiści Greenpeace zawiesili ogromny transparent z hasłem "Czy za 50 lat ten transparent zniknie pod wodą?"
Powiększ obrazTermin nie jest przypadkowy – w tym samym czasie Międzyrządowy
Panel ds. Zmian Klimatu (IPCC) ogłasza swój ostatni i najważniejszy w tym roku
dokument – Raport Końcowy (Synthesis Report), który jak w pigułce podsumowuje
problem zmian klimatycznych, ich skutków i możliwych rozwiązań.
Raport IPCC stanowi ostateczny dowód na to, że zmiany
klimatu są realnym i bardzo poważnym zagrożeniem dla naszej cywilizacji, że ich
przyczyną jest przede wszystkim człowiek, i że dla ich zahamowania konieczne są
natychmiastowe skoordynowane działania. Jeśli świat radykalnie nie ograniczy
emisji dwutlenku węgla, najbardziej prawdopodobny scenariusz, jaki nas czeka
zgodnie z przewidywaniami IPCC to wzrost globalnej temperatury o 1,8 do
“Chcemy uświadomić naszym rodakom, że wbrew obiegowym opiniom Polska nie zyska, a straci na globalnym ociepleniu. Oczywiście nie twierdzimy, że Wisła podniesie się do poziomu, na którym wisi transparent. To przesłanie metaforyczne, ale nie takie znów dalekie od realiów. Jeśli na świecie nie nastąpi zmniejszenie emisji CO2 i wyhamowanie zmian klimatu, gwałtowne zjawiska pogodowe będą znacznie częstsze i dotkliwsze niż dotąd. Polska będzie narażona na wzmożone upały i susze, a tuż po nich gwałtowne ulewy. Fale powodziowe mogą osiągać niewyobrażalne dotąd rozmiary. Skutki dla rolnictwa, infrastruktury, ekonomii będą fatalne. Wszyscy za to zapłacimy.” - mówi Magdalena Zowsik, koordynatorka kampanii klimatycznej Greenpeace.
Dlatego Greenpeace przypomina, że ogłaszany dziś przez IPCC
raport jest najważniejszym “drogowskazem” dla polityków na najbliższe lata. To
wyraźne wezwanie do zmniejszenia emisji
gazów cieplarnianych, odejścia od paliw kopalnych na rzecz odnawialnych źródeł i zwiększenie oszczędności energii. Zwłoka w
działaniach choćby o 10 lat, spowoduje, że nastąpią tak wielkie zmiany klimatu,
że nie da się uniknąć katastrofalnych skutków i gigantycznych kosztów. Dlatego
konkluzje raportu IPCC muszą zostać wzięte pod uwagę przez światowych polityków
już podczas grudniowych negocjacji klimatycznych ONZ na Bali, w Indonezji.
Oznacza to, że przywódcy muszą przyjąć (proponowany przez Greenpeace) tzw. Mandat Balijski, czyli przepis na wzmocniony Protokół z Kioto i kalendarz prac nad nim. Jego podstawowe postulaty są następujące:
Greenpeace oczekuje od Polskiego rządu, że podczas
grudniowych negocjacji poprze on powyższe rozwiązania. Jednocześnie zapowiada,
że w czasie swojej obecności na konferencji będzie uważnie przyglądał się
działaniom polskiej delegacji.
„Musimy pamiętać że Polska jest w pierwszej 20-tce producentów CO2. Poprzedni rząd całkowicie lekceważył problem zmian klimatu, popierając dalszy wzrost produkcji energii z węgla i torpedując wysiłki Unii Europejskiej, mające na celu zahamowanie zmian klimatu. Do nowego rządu apelujemy o odpowiedzialne podejście do tego wyzwania. Tym bardziej, że w przyszłym roku to Polska będzie gospodarzem analogicznej konferencji ONZ i jako taka powinna należeć do liderów międzynarodowych negocjacji.” - mówi Magdalena Zowsik.
Listopad 17, 2007
Listopad 17, 2007