Wczorajsza akcja Greenpeace na Ministerstwie Gospodarki, podczas której gratulacje aktywistom złożył unijny Komisarz ds. Środowiska Stavros Dimas, zakończyła się zatrzymaniem 6 osób z Polski i Niemiec. Decyzją prokuratury rejonowej Warszawa Śródmieście aktywistom odmówiono możliwości obrony z "wolnej stopy" i skierowano do tzw. sądu 24-godzinnego. Otwarta rozprawa odbędzie się dziś w sądzie rejonowym miasta stołecznego Warszawy o godz.16
Wprowadzone przez ministra Ziobro "sądy ekspresowe" miały zajmować się karaniem w takich przypadkach jak prowadzenie po spożyciu alkoholu czy kradzieże z hipermarketów. Jest to pierwszy przypadek w Polsce, w którym osoby biorące udział w pokojowej demonstracji w imię ochrony środowiska zostały potraktowane jak pospolici przestępcy.
Maciej Muskat, dyrektor Greenpeace Polska, powiedział: "Odmowa odpowiadania z wolnej stopy ludziom, którzy w absolutnie pokojowy mówią o tym, za co w innych krajach przyznaje się nagrodę Nobla, zakrawa na absurd. Mamy nadzieję, że sąd uniewinni całą szóstkę. Jeśli tak się nie stanie, Greenpeace wykorzysta wszystkie możliwe drogi apelacji, aby doprowadzić do oddalenia wszystkich zarzutów wobec naszych aktywistów. Ci ludzie swoim działaniem starają się nie dopuścić do takiej przyszłości , w której klęski pogodowe czy wojny o wodę staną się normalnością - nasze myśli są teraz z nimi."
W zeszłym roku Al Gore, laureat pokojowej nagrody Nobla za działania na rzecz zatrzymania zmian klimatu, powiedział: "Nie mogę zrozumieć dlaczego nie ma łańcuchów młodych ludzi blokujących buldożery, nie dopuszczając do budowy elektrowni napędzanych węglem."
AKTUALIZACJA
Podczas rozprawy było obecnych 20 aktywistów Greenpeace w koszulkach z napisem "Obrona klimatu to nie przestępstwo". Sąd zdecydował, że z powodu konieczności przesłuchania dwóch dodatkowych świadków rozprawa zostaje przełożona na 10 lipca. Wszyscy aktywiści zostali zwolnieni bez kaucji.
Prawnik broniący aktywistów Greenpeace stwierdził, że procedury związane z poinformowaniem obrony oraz ambasady Niemiec zostały naruszone.
27.06.2008 Dzisiejsza akcja Greenpeace na budynku ministerstwa gospodarki była ogromnym sukcesem. Nie tylko udało nam się w 100 procentach zrealizować założony scenariusz (wielki transparent na budynku i ruchome wiatraki przy wejściu), ale także na naszą prośbę wyszedł do nas komisarz Unii Europejskiej ds. środowiska, który wprost wyraził poparcie dla naszych działań.
27 czerwca wczesnym popołudniem aktywiści Greenpeace wspięli się na ministerstwo gospodarki w Warszawie i rozwiesili transparent „Premierze, nie hamuj postępu. Czysta energia teraz!”. Przed budynkiem pojawiło się kilka niesionych przez aktywistów ruchomych wiatraków, symbolizujących energię przyjazną środowisku. Greenpeace domaga się, aby polski rząd przestał torpedować unijne wysiłki na rzecz zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych i postawił jak najszybciej na odnawialne źródła energii.
Uczciwego znalazcę czarnego plecaka, w którym znajdował się między innymi laptop z naklejkami Greenpeace, książki, oraz kalendarz Greenpeace prosimy o kontakt pod numerem telefonu 0509 058 652.