Kondukt żałobny z martwymi waleniami w trumnach przemaszerował dziś pod Ministerstwo Środowiska. W trumnach znalazły się dwa delfiny i jeden morświn [1]. Stworzenia te padły ofiarą działalności ludzkiej na Morzu Północnym i Atlantyku. Działacze Greenpeace ułożyli martwe walenie przed Ministerstwem Środowiska i rozstawili transparent w formie nekrologu z napisem: "Ostatnie pożegnanie waleni. Panie Ministrze, Pan może to zmienić." W ten sposób międzynarodowa organizacja ekologiczna apeluje do ministra środowiska o jak najszybsze przystąpienie Polski do Międzynarodowej Komisji Wielorybniczej (IWC).
Polska nie jest członkiem IWC, pomimo deklaracji z 2003 r., kiedy to podczas spotkania Grupy Wyszechradzkiej kraje członkowskie zadeklarowały chęć przystąpienia do Komisji. Z grupy tej jedynie Polska nie ratyfikowała Konwencji o Uregulowaniu Wielorybnictwa, co umożliwia aktywny udział w pracach IWC.
Rozmowy z Ministerstwem nie przyniosły żadnego skutku. Minister Szyszko ignoruje głos Greenpeace oraz głosy prawie 20 tys. osób, które poparły naszą petycję wzywającą go do jak najszybszej ratyfikacji Konwencji o Uregulowaniu Wielorybnictwa. Polska jako jeden z nielicznych krajów europejskich nie przyjęła jeszcze Konwencji. Działaniem na rzecz ochrony ssaków morskich zajmują się nawet kraje, które nie mają dostępu do morza, takie jak: Słowacja, Czechy, Węgry czy Austria. - mówi Katarzyna Guzek, koordynatorka Kampanii Greenpeace na rzecz ochrony mórz i oceanów -
To skandal, że w kwestii ochrony waleni jesteśmy na szarym końcu Unii, chociaż w polskim morzu żyje jeden z ich przedstawicieli – morświn. - dodaje Guzek.
W ten poniedziałek na Alasce rozpoczęło się spotkanie Międzynarodowej Komisji Wielorybniczej, podczas którego delegacje ponad 70 państw będą decydować o losach waleni. Najważniejsze kwestie, o jakich zadecydują delegacje, to sprawa utrzymania ustanowionego w 1986 roku moratorium na komercyjne połowy wielorybów oraz wprowadzenie dodatkowych form ochrony waleni.
Co roku na świecie w sieciach rybackich ginie 300 tys. waleni, oznacza to, że średnio co 2 minuty wieloryb, morświn lub delfin traci życie w wyniku działalności człowieka. Nikt nie wie ile ich ginie ze względu na zanieczyszczenie mórz i oceanów oraz przez zmiany klimatyczne. Dodatkowo kraje takie jak: Japonia, Islandia i Norwegia prowadzą regularne polowania na wieloryby, pomimo obowiązującego od 1986 roku moratorium na komercyjne połowy [2].
Przypisy:[1] Do rzędu waleni należy ok. 80 gatunków ssaków morskich, w tym: wieloryby, delfiny i morświny.
[2] Co roku, pod pretekstem badań naukowych, japońska flota wielorybnicza zabija prawie 1000 wielorybów (w tym znajdujące się na granicy wyginięcia finwale)
WIĘCEJ INFORMACJI DO POBRANIA TU: http://www.greenpeace.org/poland/
press-centre/copy-of-dokumenty-i-raporty/walenie