Skip navigation.

Heiligendamm, Międzynarodowa — Podczas przygotowań do tegorocznego szczytu dokumenty, które wcześniej przedostały się do opinii publicznej, jednoznacznie wskazywały na różnice w stanowiskach krajów G8, dotyczących zmian klimatycznych. Finalnie 7 krajów z grupy G8 zobowiązało się do, zapisanych w Protokole z Kyoto, wiążących redukcji emisji gazów cieplarnianych, podczas kiedy Stany Zjednoczone (jak dotąd największy z emitentów) tego nie uczyniły.

Układ

Tradycyjnie tego typu sprawy uzgadnia się wewnętrznie wcześniej. Jednak w tym przypadku rządy walczyły publicznie aż do ostatniego popołudnia. W końcu różnice zostały zatuszowane cienką warstwą retoryki. Najprawdopodobniej politycy są całkiem zadowoleni z faktu, że udało im się uniknąć publicznej prezentacji różnicy stanowisk. Ale różnice te są widoczne dla wszystkich. Ostateczny dokument, uzgodniony na forum G8, zawiera obietnicę, że wszyscy przywódcy „poważnie rozważą” wiążące redukcje emisji, do których przestrzegania zobowiązały się Unia Europejska i prawie wszystkie kraje członkowskie G8. Innymi słowy Bush będzie się przyglądał, podczas gdy cała reszta świata, miejmy nadzieję, będzie działać.

„Ten układ jest w oczywisty sposób niewystarczający, aby zapobiec niebezpiecznym zmianom klimatu.” -  powiedział Daniel Mittler, doradca Greenpeace International do spraw polityki klimatycznej - „Rządy nie zobowiązały się do tego, co nauka uznaje za konieczność. Powinny uczynić to na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych.”

Liderzy największych światowych narodów nie wzięli pod uwagę, że zmniejszenie emisji CO2 o 50% w porównaniu z rokiem 1990 do 2050 roku, nie może podlegać negocjacjom dyplomatycznym – to fizyczna rzeczywistość. I jak nauczyło nas doświadczenie ostatnich 15 lat, dobrowolne zobowiązania po prostu nie działają!

Niezależnie od politycznych dyskusji, kraje G8 są odpowiedzialne w 80 % za zmiany klimatyczne, których doświadczamy obecnie. Dlatego są moralnie zobowiązane do podjęcia zdecydowanych działań w pierwszej kolejności.

Promyk nadziei

Cały proces ponownie wyeksponował odosobnienie stanowiska Stanów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu i jednocześnie poddał w wątpliwość asekuracyjną taktykę administracji Busha.

Dokument G8 potwierdza także, że Konwencja Klimatyczna ONZ (UNFCCC) jest jak dotąd najlepszą drogą do zmian, która jednocześnie może zniweczyć plany Busha. Oznacza to, że nie ma przeszkód, aby rozpocząć prawdziwe negocjacje na temat wiążących redukcji emisji, podczas następnego spotkania klimatycznego na wyspie Bali w grudniu tego roku.

Jednak, jak zauważył dyrektor Greenpeace Wielkiej Brytanii, John Sauven: „Naukowcy mówią nam, że musimy znacząco obciąć emisje w ciągu następnego dziesięciolecia, jeśli chcemy mieć szansę na powstrzymanie zmian klimatu. Ten dokument uznaje powagę sytuacji, jednak bagatelizuje rzeczywistość, używając pustych słów, takich jak “poważnie rozważą”, jakby to była dyskusja podczas podwieczorku, a nie najważniejszy problem,  który dotyka nasz świat.”

Wewnątrz zamkniętej strefy

Dziesiątki tysięcy ludzi protestowało w pokojowy sposób, w ciągu ostatnich dni, zarówno w Heiligendamm, jak też podczas alternatywnego szczytu – próbując przekazać krajom G8 przesłanie, że trzeba działać natychmiast!

6 czerwca niemiecka policja profilaktycznie weszła na pokład naszego statku, Arctic Sunrise, pomimo że znajdował się on daleko od zamkniętej strefy. Policja dokonała tego bez nakazu przeszukania i zatrzymała 24 osoby załogi, a następnie zarekwirowała sprzęt, włączając w to silniki do pontonów, czym uniemożliwiła ich używanie, a także powłokę od naszego balonu.

7 czerwca rano 24 aktywistów Greenpeace, używając 11 szybkich łodzi, podpłynęło na wody koło plaży przed hotelem, w którym odbywa się szczyt, prezentując transparenty z hasłami: „G8: Działajcie teraz!”. Na wody zewnętrznej strefy zamkniętej wpłynęli o godz. 11:00, informując jednocześnie o tym policję. Przypłynęli od dwóch stron – wschodniej i zachodniej, przekraczając granicę wewnętrznej strefy zamkniętej 10 minut później.

Łodzie niemieckiej policji staranowały niektóre z pontonów Greenpeace, raniąc 6 naszych aktywistów,  w wyniku czego kilku znalazło się w szpitalu. Na całe szczęście, oprócz poważnych potłuczeń, nikt nie odniósł cięższych obrażeń. Aktywiści próbowali doręczyć petycję, wzywającą do jasnych zobowiązań na rzecz powstrzymania zmian klimatu.

Według ostatnich doniesień, łodzie i 19 aktywistów znajdują się w policyjnym areszcie.

Następna Konferencja Klimatyczna ONZ odbędzie się na wyspie Bali, w Indonezji, w grudniu br. Obecne na niej rządy powinny zobowiązać się do redukcji, o które apelują naukowcy, ponieważ tylko w ten sposób można powstrzymać katastroficzne skutki zmian klimatu.