Koordynator kampanii Greenpeace Japonia, Junichi Sato, podczas ważenia 23,5 kilograma mięsa wielorybiego, skradzionego przez członków załogi statku wielorybniczego Nisshin Maru.
Powiększ obraz
Aumori, Japonia —
Dziś rano prokuratura w japońskim mieście Aumori przedstawiła zarzuty dwóm aktywistom, którzy nagłośnili skandal związani z nielegalną sprzedażą mięsa wielorybów. Greenpeace nie zgadza się z tymi zarzutami i uważa że są one zupełnie bezpodstawne.
Dwójka aktywistów Greenpeace została oskarżona o bezprawne wejście na teren oraz kradzież, zaraz po tym jak ujawnili światu skandal związany z nielegalną sprzedażą mięsa pochodzącego z rządowego programu naukowego. Wcześniej, przez trzy tygodnie, przetrzymywani byli w areszcie bez postawienia im jakichkolwiek zarzutów. Zatrzymanie spotkało się z masowymi protestami na całym świecie.
Aktywiści zostali zatrzymani 20 czerwca, miesiąc po tym, gdy Greenpeace dostarczył dowodów na proceder nielegalnej sprzedaży wielorybiego mięsa pochodzącego z rządowego programu badań nad ssakami morskimi. Wielorybnicy szmuglowali mięso z pokładu statku Nisshin Maru do prywatnych mieszkań, a następnie sprzedawali je na czarnym rynku.
„Od samego początku było jasne, że zarówno zatrzymanie jak i proces był aktem politycznym. Silne lobby wielorybnicze chce zakneblować usta tym, którzy nagłaśniają skandal związany z nielegalnym obrotem mięsem wielorybów” – mówi Katarzyna Guzek, koordynatorka kampanii na rzecz mórz i oceanów.
Junichi i Toru spędzili w areszcie trzy tygodnie bez postawienia im zarzutów. Od samego początku obaj aktywiści wyrazili gotowość współpracy z policją i biurem prokuratora. Już w pierwszym dniu zatrzymania złożyli obszerne wyjaśnienia oraz przedstawili wszystkie dowody.
Prawie ćwierć miliona ludzi na całym świecie wysłało lisy do rządu Japonii w których domagają się oni jak najszybszego wypuszczenia aktywistów z aresztu i przeprowadzenia śledztwa w sprawie nielegalnej sprzedaży mięsa wielorybów. Na całym świecie odbywają się akcje solidarnościowe z zatrzymanymi, protesty odbyły się w 3o krajach. Ponad 30 organizacji ekologicznych oraz działających na rzecz praw człowieka przyłączyło się do protestu wobec zatrzymania aktywistów.