Sąd Wybrzeża Kości Słoniowej (zach. Afryka) skazał na karę pozbawienia wolności 20 i 5 lat, dwie osoby, odpowiedzialne za pozostawienie w Abidjan, stolicy tego kraju, kilkustet ton toksycznych odpadów w sierpniu 2006 r.
W wyniku skażenia śmierć poniosło wówczas 7 osób, zaś tysiące innych zostało poparzonych lub cierpiało z powodu chorób układu oddechowego. Transport odpadów pozostawił w 2006 roku na Wybrzeżu kości Słoniowej statek Probo Koala. Wkrótce po tym fakcie jednostka ta została odnaleziona i zatrzymana przez należący do Greenpeace statek "Arctic Sunrise", w estońskim porcie Paldiski. Po kilkudniowej blokadzie "Probo Koala" przez Greenpeace, władze holenderskie i afrykańskie podjęły decyzję o wszczęciu śledztwa w sprawie pozostawionych w Abidjan odpadów.
Skazanymi są: Salomon Ugborugbo, szef firmy "Tommy", która odpowiedzialna była za nielegalne składowanie odpadów na ulicach Abidjan oraz Essoin Kouao, pracownik portu w tym mieście, który współpracował z firmą dokonującą wyładunku toksycznych odpadów.
Właściciel odpadów, międzynarodowa firma "Trafigura", mająca siedzibę w Holandii, została zwolniona z zarzutów w zamian za zapłacenie odszkodowania w wysokości 150 milionów euro na rzecz osób poszkodowanych przez jej odpady.
„Mimo iż firma Tommy była rzeczywiście bezpośrednio odpowiedzialna za śmierć i obrażenia mieszkańców Abidjanu, działała ona na zlecenie korporacji "Trafigura", która ostatecznie uniknęła odpowiedzialności za ten czyn. Firma ta, na mocy porozumienia z rządem Wybrzeża Kości Słoniowej, pozbyła się odpowiedzialności za cenę odszkodowania. Nie ma jednak żadej gwarancji, że suma jaką zaproponowała jest wystarczająca. Oznacza to także, że ci, którzy byli głównymi inicjatorami tego procederu, zostaną bezkarni”, komentuje sprawę Łukasz Supergan, koordynator kampanii dotyczącej substancji toksycznych w Greenpeace Polska.