Skip navigation.

Rosnące zapotrzebowanie na ryby i owoce morza ma w ostatnim stuleciu ogromny wpływ na gatunki i całe ekosystemy morskie. Nowe technologie i coraz potężniejsze statki umożliwiły gwałtowny wzrost światowego rybołówstwa. Pomiędzy 1950 i 2005 r. wielkość połowów zwiększyła się siedmiokrotnie. Dzisiaj co najmniej 75% światowej populacji ryb uważa się za wyczerpane, nadmiernie eksploatowane albo uszczuplone.

Historia przełowienia

Ludzkość od zawsze czerpała z bogactwa oceanów. Gatunek po gatunku, akwen po akwenie, człowiek bezlitośnie eksploatuje morza i oceany aż do granic wyczerpania. Dawniej rybołówstwo było ograniczony wyłącznie przeszkodami technicznymi. Obecnie nawet te przeszkody udaje się omijać.

Więcej informacji

Techniki połowów

Niektóre techniki połowów mają niszczący wpływ na całe ekosystemy morskie oraz na liczebność populacji wielu stworzeń, które same w sobie nie są celem połowów. Olbrzymie sieci dewastują siedliska morskie, ale również chwytają i zabijają ogromne ilości innych gatunków, w tym zagrożone rekiny, żółwie, delfiny, lwy morskie i morskie ptaki. Szacuje się, że co roku w sieciach rybackich ginie na świecie 300 tysięcy waleni. Najbardziej techniki nie naruszają siedlisk przydennych i dążą do selektywnego chwytania tylko tych ryb, które są celem połowu.

Więcej informacji

Hodowla ryb

Greenpeace szuka sposobu na zachowanie czystych i zdrowych oceanów dla przyszłych pokoleń. Częścią tej pracy są działania na rzecz poprawy standardów w międzynarodowym handlu produktami rybnymi. Wraz ze spadkiem liczebności dziko żyjących stad pojawia się zapotrzebowanie na hodowle krewetek, łososi, tuńczyka, tilapii i innych morskich stworzeń. Hodowle te ze względu na ciągły rozwój i wpływ jaki wywierają na oceany stanowią często ważnym elementem całego ekosystemu.

Więcej informacji