Włoki rozpornicowe służą do trałowania dennego i są to sieci zaopatrzone są w dwie prostokątne rozpornice, które utrzymują otwarte poziomo wejście do sieci podczas jej ciągnięcia. Odpowiednio rozmieszczone pływaki i ciężarki umożliwiają pionowe rozwarcie sieci. Niższa krawędź wejścia do sieci jest wleczona po dnie morskim za pomocą szpuli i rolek, które mogą toczyć się po dnie, wbijać się w dno lub przeskakiwać nad przeszkodami.
Poławiane gatunki:
Wiele gatunków żyjących na dnie morskim, w tym dorsze, łupacze, morszczuki i flądry.
Problemy:
Trałowanie denne jakiego dokonuje się za pomocą włoków rozpornicowych niszczy całe ekosystemy morskie i charakteryzuje się dużym marnotrawstwem – dno morskie jest przeorane i wiele stworzeń, znajdujących się na drodze sieci, zostaje do niej zagarniętych lub przez nią zmiażdżonych. Rozmiar zniszczeń nie jest taki sam w przypadku wszystkich połowów, zależy między innymi od szybkości statku rybackiego, charakterystyki występujących gatunków i siedlisk. Nawet siedliska przydenne o małej wrażliwości nie mogą regenerować się na bieżąco, jeśli są regularnie trałowane. Ryby, które są za małe lub nie należą do pożądanego gatunku, martwe lub umierające trafiają z powrotem do morza. Podczas połowów tą metodą zazwyczaj wyrzuca się 30% połowu, a przy zastosowaniu włoku ramowego – aż 70%.
Najczęściej nie ma odgórnych ograniczeń dotyczących obszarów, na których można prowadzić tego typu połowy. Nie ma również rezerwatów morskich, które umożliwiałyby regenerację gatunków i naukowe określenie różnicy pomiędzy terenami wykorzystywanymi do połowu a nieeksploatowanymi. Z tych powodów Greenpeace działa przeciwko prowadzeniu połowów z zastosowaniem trałowania dennego.