Puszcza Białowieska jest najlepiej zachowanym lasem nizinnym strefy umiarkowanej na półkuli północnej. Chroniona jako całość przez książąt litewskich, polskich królów a potem rosyjskich carów przetrwała niemal niezmieniona do I wojny światowej, kiedy niemieckie władze okupacyjne rozpoczęły wycinkę. Dziś wiele fragmentów Puszczy straciło naturalny charakter. Wciąż jednak, nawet poza terenami chronionymi, można zobaczyć tu fragmenty lasów, jakie przed wiekami porastały Europę. Najwięcej oczywiście tam, gdzie las znajduje się pod ochroną.

Najlepiej zachowany fragment znajduje się na terenie liczącego 50km2 rezerwatu ścisłego, który stanowi centralną część Białowieskiego Parku Narodowego i uznawany jest za pierwszy polski park narodowy. Powstał w 1921r. jako leśnictwo „Rezerwat”. Obecnie park narodowy zajmuje około 100 km2, co stanowi około 1/5 polskiej części Puszczy (520 km2). Cały kompleks razem z białoruską częścią Puszczy, która cała objęta jest ochroną, zajmuje około 1500 km2. Od lat toczy się batalia o objęcie całej polskiej Puszczy taką ochroną. Po akcjach Greenpeace udało się zmniejszyć o 60% ilość wycinanych w Puszczy drzew oraz uzyskać deklarację o zaprzestaniu cięć na obszarach ponad 100-letnich drzewostanów.

Niestety Puszcza znów jest zagrożona - minister środowiska, Jan Szyszko, podpisał zgodę na zwiększenie wycinki w tym najcenniejszym lesie w Polsce.

 

Puszcza Białowieska znów jest w niebezpieczeństwie. Zagraża jej nie kornik - jak próbują wmówić nam leśnicy, ale ludzka chciwość. Pod pozorem fałszywych haseł troski o las i walki z kornikiem, Minister Środowiska wydał zgodę na zwiększenie wyrębu puszczańskich drzew.

Wielokrotne zwiększenie liczby wycinanych drzew w Puszczy uzasadniane jest koniecznością jej ochrony przed kornikiem. Liczebność kornika w Puszczy rzeczywiście wzrosła, jednak nie ma w tym nic niepokojącego – to naturalny proces regeneracji lasu, w którym przestaliśmy w sposób sztuczny promować świerka jak dominujący gatunek.

Puszcza jest ostoją wielu unikatowych gatunków roślin i zwierząt, które dotychczas mogły bezpiecznie żyć i rozmnażać się, korzystając z bogactwa puszczańskiego ekosystemu. Kornik drukarz jest jego naturalnym elementem - pożywieniem m.in. bardzo rzadkiego dzięcioła trójpalczastego. Dla ministra Szyszki uschnięte lub wywrócone drzewo jest martwe i "marnuje się", jednak w rzeczywistości jest pełne życia i stanowi ważny element skomplikowanego ekosystemu Puszczy.

 

Zwierzęta Puszczy Białowieskiej

W puszczy żyje około 25 tys. zwierząt. Oczywiście większość z nich to bezkręgowce, które stanowią ponad 90 procent z tej liczby. Szacuje się, że poznaliśmy ledwie połowę z nich. Bardzo ciekawa i unikalna część tutejszych bezkręgowców związana jest z martwym drewnem, które jest jedną z charakterystycznych cech lasów naturalnych.

Kręgowce oczywiście są mniej liczne. W puszczańskich rzekach występuje 29 gatunków ryb i 3 gatunki minogów, 10 gatunków płazów; do najciekawszych należy kumnak nizinny i grzebiuszka ziemna oraz 7 gatunków gadów, w tym bardzo już rzadko spotykany żółw błotny. Niezwykle ciekawe są ssaki, których żyje tu 58 gatunków. W Puszczy mieszka zarówno najmniejszy ssak Polski, czyli ważąca kilka gram ryjówka malutka, jak i największy, czyli mogący ważyć nawet około tony żubr. Ponadto można tu spotkać między innymi bardzo liczne dziki, jelenie, sarny łosie oraz borsuki, lisy, jenoty, wilki i rysie.

Nad rzekami nie trudno jest zobaczyć bobra lub wydrę. Bardzo liczną i niezwykle ciekawą grupą są ptaki. Na terenie Puszczy (polska i białoruska część) odnotowano 250 gatunków, z czego blisko 180 lęgowych. Puszcza słynie z dzięciołów – żyją tu wszystkie gatunki występujące w Polsce: białogrzbiety, trójpalczasty, średni, duży, białoszyi,  czarny, zielony, zielonosiwy oraz dzięciołek i krętogłów.

 

Ryś

W polskiej części Puszczy Białowieskiej mieszka od 10 do 15 rysiów. Zobaczyć tego wielkiego kota nie jest łatwo. W marcu można usłyszeć w niektórych rejonach Puszczy odgłos przypominający szczeknięcia. który łatwo pomylić z sarną. Tropów należy szukać w okolicach mostków przecinających rzeczki. Białowieskie rysie uwielbiają takie miejsca. Tropy bez odciśniętych pazurów i niesymetryczne - czyli między opuszkami nie da się przeprowadzić linii X. Drapieżniki te polują z zasadzki, dlatego las musi być bogaty w kryjówki, np. dużą ilość martwego drewna i wykrotów. Główną ofiarą tutejszych rysi jest sarna. Po zabiciu ryś maskuję ofiarę ściółką, gałęziami lub śniegiem i wraca do niej przez kilka dni.

Żubr

Największe i najbardziej charakterystyczne zwierzę Puszczy Białowieskiej. Mieszka ich tu około 470 sztuk i jest to największe stado wolnożyjące na świecie. Zresztą to właśnie w Puszczy ci ostatni przedstawiciele europejskiej megafauny przetrwali najdłużej. Na wolności zostały wybite w czasie I wojny światowej, lecz dzięki zwierzętom z hodowli wróciły do swojego matecznika w 1926 r. Najpierw trzymane były w zagrodach, później po II wojnie światowej zostały wypuszczone. Białowieskie żubry najłatwiej obserwować późną jesienią, zimą i wczesną wiosną, gdy wychodzą z lasu na łąki, gdzie stawiane są dla nich stogi siana. Takie miejsca to okolice wsi Siemianówka na północy Puszczy oraz polany wsi Budy oraz Teremiski w centralnej części. Do żubrów nie należy się zbliżać na odległość mniejszą niż 50 metrów ze względu na możliwość ataku. Zdenerwowany żubr kręci ogonem i grzebie racicą w ziemi. Należy się wówczas powoli wycofać.

Wilk

W Puszczy żyją 3-4 watahy (od 25 do 30 sztuk), czyli wilcze rodziny. Zwykle wataha liczy 5-6 zwierząt, bardzo rzadko 7-8. Taka ilość wilków w watasze wynika z wielkości ich głównych ofiar czyli jeleni – chodzi o to, aby każdy z wilków w rodzinie dobrze się najadł. Puszcza Białowieska jest miejscem, w którym wilki były najdłużej chronione w Polsce, bo od 1990 roku. Pomimo tego te prześladowane przez setki lat zwierzęta są niezwykle ostrożne. Najłatwiej zobaczyć wilcze tropya nawet same zwierzęta na leśnych drogach, którymi wilki lubią się poruszać. W przeciwieństwie do rysia, wilczy trop ma zwykle odciśnięte przednie pazury i jest symetryczny, czyli da się poprowadzić linię X między opuszkami. W przeciwieństwie do psów, które często po lesie kluczą, tropy wilcze idą prosto, pewnie i równo. Często po oznakowaniu terenu moczem, drapią ziemię wokół. We wrześniu, gdy podrosłe młode ruszają z rodzicami na polowanie, oraz w styczniu i lutym, czyli w czasie wilczych godów, można usłyszeć ich wycie.

 

Orlik krzykliwy

Niesamowity i tajemniczy orzeł. W Puszczy Białowieskiej mieszka jedna z większych polskich populacji. Gniazdo zakłada w lesie, najczęściej na jego skraju, ale poluje na terenach otwartych. Najłatwiej zobaczyć go w ciepłe dni, kiedy szybuje nad białowieskimi polanami. Nieco mniejszy od orła przedniego i większy od myszołowa. Charakterystyczną cechą są skrzydła opuszczone w locie w dół oraz to, że - poza polowaniem z zasiadki i z powietrza - potrafi biegać za swoimi ofiarami. Jego pokarm to płazy, gady, gryzonie i małe ptaki. Jest wędrowcem. Przylatuje do Puszczy w marcu, odlatuje we wrześniu i październiku.

Sóweczka

Najmniejsza nasza sowa. Waży około 60 gramów i jest wielkości szpaka. Jest to jednak doskonały myśliwy, który potrafi zabijać ofiary swojej wielkości i większe, co innym sowom raczej się nie zdarza. Na jej gwizd paniką reagują małe ptaki śpiewające. Inną ciekawostką jest to, że jest to ptak dzienny i słabo widzi w ciemnościach. W kwietniu sóweczki zajmują stare dziuple dzięcioła dużego, trójpalczastego lub białogrzbietego i najpierw wysiadują, a później wychowują młode, które wylatują pod koniec czerwca. Sóweczki można spotkać właściwie w każdym z typów lasu. Musi być on jednak różnorodny i koniecznie z niewielką nawet domieszką świerka. Na tych właśnie drzewach najbardziej lubią odpoczywać. Sóweczki nie są płochliwe, nie boją się człowieka.

Dzięcioł białogrzbiety

Piękny, duży dzięcioł, przypominający nieco dzięcioła dużego, lecz posiadający charakterystyczny biały grzbiet. Żeruje na martwym drewnie liściastym. Swoje dziuple wykuwa najwcześniej ze wszystkich dzięciołów, bo już w marcu. Zwykle bardzo wysoko, nawet na wysokości powyżej 20 metrów. Przy dziupli bardzo płochliwy i źle reagujący na obecność ludzi. Dlatego najlepiej obserwować je z daleka przez lunetę. Za to zimą bardzo łatwy do obserwacji. W grabowych lub olchowych lasach, w których nie brakuje martwego drewna, można go zlokalizować po delikatnym stukaniu. Przy dobrej mroźnej pogodzie można się do niego zbliżyć nawet na kilka metrów.

Dzięcioł trójpalczasty

Największy dziwak wśród dzięciołów. Trochę przypomina puchatą czarno-biało-szarą maskotkę. Zamiast czerwonej, jak inne dzięcioły, samiec ma żółtą czapeczkę, poza tym zamiast czterech ma tylko trzy palce. Można go zobaczyć właściwie tylko tam, gdzie kornik zaatakował świerki a drzewa znajdują się w różnych fazach obumierania. W takich drzewach wykuwa też dziuplę. Co ciekawe, może być ona bardzo nisko, bo nawet na wysokości 1,5 metra nad ziemią. Młode przed wylotem, który następuje pod koniec czerwca, są niezwykle hałaśliwe. Nie boi się ludzi i można go łatwo obserwować przez cały rok, oczywiście tam, gdzie nie prowadzi się walki z kornikiem i gdzie nie brakuje martwych oraz obumierających świerków, czyli na terenie parku narodowego i rezerwatów.

Bocian czarny

Kuzyn bociana białego, jednak o zupełnie innych zwyczajach. Unika ludzi (przynajmniej tak dzieje się w Puszczy), gnieździ się w głębi lasu, na wielkich rozłożystych i mocnych drzewach. Na polowanie wybiera się nad śródleśne rzeczki i bagienka, gdzie chwyta ryby i płazy. Niestety białowieska populacja wynosi zaledwie kilka par i nie ma się najlepiej. Przyczyny tego nie są znane, tym bardziej, że w innych częściach Polski liczebność tego gatunku rośnie. Najlepiej obserwować tuż po przylocie w kwietniu lub w czasie odlotów w sierpniu.

Żuraw

Przepiękne majestatyczne ptaki, łatwe do zobaczenia zaraz po przylocie w marcu, gdy przepięknie tańczą i walczą na skrajach Puszczy i białowieskich polanach. Wtedy też jest je najłatwiej zobaczyć i usłyszeć. Ich przypominający dęcie w fanfary krzyk, zwany klangorem, słyszany jest na duże odległości. Po założeniu gniazda na śródleśnych bagienkach żurawie robią się ciche i skryte. I tak aż do momentu zbierania się w sierpniu i we wrześniu na jesienne wędrówki. Wówczas największe stada, liczące nawet kilkaset ptaków, można zobaczyć na polach na skraju Puszczy. Liczebność tego ptaka w ostatnich latach w Puszczy i w Polsce bardzo wzrasta.