Unia energetyczna nie poprawi bezpieczeństwa naszego kraju

Informacja prasowa - 25 lutego, 2015
Nowe plany stworzenia unii energetycznej to krok w dobrym kierunku, ale zupełnie niewystarczający dla poprawy naszego bezpieczeństwa. Szansą na prawdziwą niezależność energetyczną jest efektywne wykorzystanie surowców, pogłębiona integracja wewnętrznego rynku UE i lokalne źródła energii odnawialnej.

25 lutego 2015

Import surowców energetycznych

Każdy dzień importu surowców energetycznych kosztuje Unię Europejską ponad miliard euro. Plan unii energetycznej, który zostanie dzisiaj oficjalnie opublikowany niczego nie zmienia w tym obszarze. Państwa członkowskie będą nadal importowały 54% surowców energetycznych spoza granic Unii (w stosunku do wykorzystania własnych źródeł). Aktualnie bilans ten kształtuje się na poziomie 53% surowców importowanych i 47% ze źródeł własnych. Dobrym kierunkiem działań jest natomiast wzmacnianie transgranicznych przepływów gazu i energii elektrycznej.

Znaczącą poprawę naszego bezpieczeństwa energetycznego mogą zapewnić odnawialne źródła energii i lepsze wykorzystanie surowców energetycznych. Przekonują do tego eksperci, którzy przygotowali dla Greenpeace raport na temat uniezależnienia się Europy od zewnętrznych dostaw paliw kopalnych. Ich zdaniem konsekwentna polityka Unii Europejskiej w tym zakresie pozwoliłaby ograniczyć import gazu o 35 procent, a import ropy naftowej nawet o 45 procent do 2030 roku [1].

Do tego kierunku działań powoli przekonują się politycy. Także w Polsce. Pokazuje to przykład przyjętej przez Sejm tzw. poprawki prosumenckiej do ustawy o odnawialnych źródłach energii. Wsparcie dla przydomowych mikroelektrowni poprawi znacząco opłacalność pomp ciepła, które będą zastępować ogrzewanie gazowe. Działanie to jest jednak kroplą w morzu potrzeb.

Sama ustawa o OZE miała szansę pójść w kierunku uniezależniania się Polski od Gazpromu i Putina, ale rząd zdecydował się na system wsparcia, który utrzyma współspalanie węgla z biomasą. Nie jest to system tańszy od postulowanego przez branżowych ekspertów. Chcąc obniżyć koszty wprowadzenia zapisów ustawy, jakie poniosą obywatele, wystarczyło zwiększyć udział zielonego ciepła w miksie energetycznym, którego produkcja jest tańsza. W największym stopniu wspierać powinniśmy poprawę efektywności energetycznej i najbardziej rozwojowe technologie związane z odnawialnych źródłami energii. Na ten moment nie ma innej drogi do uniezależnienia się Europy i Polski od importu surowców energetycznych. Szkoda tylko, że ze względów politycznych Komisja Europejska pominęła ten wątek w planach rozwoju unii energetycznej.

[1] Raport Greenpeace „W stronę zrównoważonych dostaw energii” ttp://www.greenpeace.org/poland/PageFiles/620314/Raport_W_strone_zrownowazonych_dostaw_energii_UE.pdf