Nowy Radioaktywny Champagne?

Informacja prasowa - 30 maja, 2006
Jednej z najbardziej znanych ikon francuskiej kultury, winu musującemu Champagne, grozi skażenie radioaktywne na skutek przecieków ze znajdującego się w okolicy składowiska odpadów radioaktywnych. W wodach gruntowych niecałe 10 kilometrów do szampańskich winnic już stwierdzono skażenie.

Składowisko De l'Aube zbudowane w Soulaine, we Wschodniej Francji, przechowuje odpady radioaktywne pochodzące od Electricité de France (EdF), a także z zagranicy, co zgodnie z literą francuskiego prawa jest nielegalne. Gdy De l'Aube zostanie zapełnione, z ponad milionem metrów kwadratowych odpadów w tym radioaktywnego plutonu, stanie się jednym z największych takich miejsc na świecie.

Każdego tygodnia odpady należące do EdF oraz firm zagranicznych są zwożone ciężarówkami do De l'Aube w Szampanii. Przez całe dziesięciolecia wmawiano nam, że składowiska odpadów nuklearnych nie są zagrożeniem dla wód gruntowych. Że nie będą źródłem przecieków. Podobne składowisko w Normandii okazało sie przyczyną katastrofy, a teraz mamy radioaktywny wyciek w Szampanii - powiedział Fred Marillier z Greenpeace. Francja ma poważne kłopoty ze swoimi odpadami radioaktywnymi, które zagrażają życiu i zdrowiu ludzi oraz godzą w symbole kultury francuskiej.

Pod koniec lat 80-tych, gdy ANDRA (Francuska Agencja ds Odpadów Nuklearnych odpowiedzialna za eksploatację składowiska) odbierała koncesję na budowę składowisk oświadczyła, że nie będą one źródłem żadnych skażeń radioaktywnych. Tymczasem Greenpeace w zeszłym tygodniu ujawnił, że przecieki mają miejsce także w Normandii, gdzie poziom radioaktywności wód gruntowych nawet 90-krotnie przekracza unijne normy. Rolnicy korzystają z tych wód, a skażenie rozprzestrzenia się po okolicy.

W Szampanii docelowo ma być składowane ponad trzy razy więcej radioaktywnych odpadów niż w Normandii. Greenpeace ostrzegł Stowarzyszenie Producentów Champagne, że jeżeli będą dalej bagatelizować problem ich winnice mogą zostać skażone podobnie, jak pola uprawne i wody gruntowe w Normandii.

Skażenie, do jakiego doszło w Normandii, a teraz w Szampanii jest wymownym dowodem na to, że "czysta" energia atomowa nie istnieje. Nie ma dobrego rozwiązania problemu składowania radioaktywnych odpadów i rząd Polski powinien zdawać sobie z tego sprawę, zanim podejmie decyzję o budowie elektrowni atomowej - powiedziała Magdalena Zowsik koordynatorka kampanii Greenpeace.

Producenci znanego na całym świecie wina z Doliny Rodanu (Cotes De Rhone) protestowali przeciw składowaniu radioaktywnych odpadów w swojej okolicy właśnie w obawie, że skażenie może zagrozić winnicom. Ich protesty były na tyle skuteczne, że zablokowały budowę składowiska. 58 francuskich reaktorów co roku produkuje 1.200 ton radioaktywnych odpadów. Francuski Senat będzie dzisiaj obradował na temat przyszłości składowisk odpadów nuklearnych.