Porażka wielorybników podczas spotkania IWC!

Informacja prasowa - 19 czerwca, 2006
Greenpeace anonsuje swój powrót na wody Oceanu Południowego w ramach protestu przeciwko połowom wielorybów na cele naukowe.

Spektakularny wyskok humbaków

Możemy odetchnąć z ulgą. Krajom wielorybniczym, takim jak Japonia, nie udało się uzyskać większości podczas głosowań na spotkaniu Międzynarodowej Komisji Wielorybniczej (IWC). Nie oznacza to jednak, że żegnamy się z wielorybnikami. Greenpeace po raz kolejny podejmuje się wyprawy na Ocean Południowy celem ochrony wielorybów, które przeznaczone są na odstrzał w ramach połowów na "cele naukowe". W tym roku japońska flota wielorybnicza zamierza odstrzelić 935 płetwali karłowatych oraz 10 zagrożonych wyginięciem finwali.

W dniu otwarcia konferencji, delegacja japońska stwierdziła, iż IWC nie ma podstaw do dyskusji na temat ochrony małych ssaków morskich (delfinów i morświnów), a zatem panel ten powinien być wykreślony z planu obrad. Kwestię tę poddano pod głosowanie. Przeciwko tej decyzji zagłosowało 32 delegacje, za było 30. Kolejna decyzja dotyczyła japońskiego pomysłu, aby głosowania podczas obrad IWC były tajne. Wniosek ten został odrzucony 33 głosami (za głosowało 30 delegacji). Tak oto wielorybnikom nie udało się przejąć kontroli nad Komisją.

Shane Rattenbury, stojący na czele kampanii oceanicznej Greenpeace oraz leader ekspedycji w obronie wielorybów na Oceanie Południowym, która miała miejsce na początku tego roku, również był w Saint Kitts, na spotkaniu IWC. "Historia wielorybnictwa nie została zmieniona na tym spotkaniu, jednak kraje które potępiają zabijanie wielorybów dostały niezłe ostrzeżenie. Działania Japonii powinny wywołać natychmiastową reakcję. Czas podjąć działanie, a nie tylko rozmawiać na temat ochrony waleni. My wracamy na Ocean Południowy w tym roku, żeby bronić wielorybów. Ciekawi mnie jednak, jakie kroki w celu ochrony tych ogromnych ssaków morskich zamierzają podjąć kraje, które  wyrażają swój sprzeciw wobec wielorybnictwa?"

Naukowe Sushi

Nawet gdyby Japonia posiadała większość podczas głosowania, nie udałoby jej się znieść moratorium na komercyjne połowy wielorybów, ale mogłaby znacząco wpłynąć na to, jakie środki IWC podejmowałaby w przyszłości celem ochrony ssaków morskich.

"Od dwudziestu lat Rząd Japonii dotuje wielorybnictwo, które odbywa się pod płaszczykiem badań naukowych. Już czas najwyższy, aby Japonia zrozumiała, że przemysł wielorybniczy przestał się opłacać. Czas zakończyć polowania na wieloryby" -  mówi Rattenbury.

W tym, roku 935 płetwali karłowatych i 10 finwali trafi na "naukowe menu". Rezultatem "badań" na wielorybach są porcje wielorybiego mięsa spakowane i gotowe do transportu przez statek Nisshin Maru na rynki rybne Japonii.

W tym roku po raz kolejny podejmiemy wyzwanie ochrony wielorybów na Oceanie Południowym. Staniemy oko w oko z wielorybnikami na otwartym oceanie. Pokażemy całemu światu to czego wielorybnicy nie chcą pokazywać czyli krwawą, brutalną rzeź na bezbronnych ssakach morskich. Będziemy kontynuować naszą pokojową misję i często z narażeniem życia bronić wielorybów przed śmiercionośnymi harpunami.

Dowiedz się więcej o głosowaniu podczas spotkania IWC tutaj.

Zostań Obrońcą Oceanów