Ruszamy w teren i potrzebujemy Twojego wsparcia

W te wakacje robimy kolejny krok w sprawie ochrony lasów. Rozpoczynamy Leśne Patrole. Przyjrzymy się sytuacji w cennych lasach na Mazurach i Podlasiu. Udokumentujemy wycinki. Sprawdzimy, dokąd wyjeżdżają tiry z drzewami i kto na tym korzysta. Pomóż nam to ustalić!

Czym są Leśne Patrole?

To grupa odpowiednio przeszkolonych osób, która będzie działała w terenie. Patrole odbędą się w lasach, które czekają na ochronę w formie parków narodowych – głównie na Mazurach i Podlasiu.

Udokumentujemy wycinki, które w ogóle nie powinny mieć tam miejsca. Będziemy alarmowali o działaniach sprzecznych z obietnicami o ochronie przyrody i ustalimy, co dzieje się z drzewami, które wyjeżdżają tirami z lasu.

Dlaczego prowadzimy śledztwa?

Sytuacja cennych polskich lasów jest wciąż niestabilna. Lasy Państwowe ciągle planują i realizują kolejne wycinki. Rządzący obiecali objąć najcenniejsze lasy ochroną, ale proces ten jest zdecydowanie zbyt wolny.

Każdego dnia tracimy w polskich lasach nawet 100 tysięcy drzew. Nie możemy biernie się temu przyglądać. Dlatego chcemy ustalić, co dokładnie się dzieje i kto na tym korzysta. Wyniki śledztwa opublikujemy, a decydentów wezwiemy do odpowiedzialności.

Wesprzyj śledztwa Leśnych Patroli:

Co dokładnie zrobimy?

Potrzebujemy Twojej pomocy

Fundamentem działań Greenpeace jest fizyczna obecność w miejscach, gdzie dzieje się źle i pokazywanie problemu szerokiej publiczności. Dlatego właśnie ruszają Leśne Patrole. Aby nasze działania były możliwe i skuteczne, potrzebujemy Twojego wsparcia.

Twoje wpłaty pomogą:

  • wysłać w teren odpowiednio przeszkolone osoby,
  • zapewnić im odpowiedni sprzęt do śledztw – kamery, drony, GPS-y, mapy itp.,
  • pokryć koszty jedzenia i noclegów w terenie.

Dzięki Twojej pomocy

  • ujawnimy skalę wycinek w cennych lasach i udokumentujemy je,
  • prześledzimy, dokąd trafiają wycięte drzewa,
  • ustalimy, kto na tym korzysta,
  • przeanalizujemy zdjęcia satelitarne,
  • opracujemy i opublikujemy wyniki śledztwa i wezwiemy decydentów do odpowiedzialności.

Wesprzyj śledztwa Leśnych Patroli:

Za nami pierwsze Leśne Patrole!

Zaczęliśmy w planowanym Mazurskim Parku Narodowym, który powinien rozciągać się między jeziorem Śniardwy, a miejscowościami Mikołajki, Mrągowo, Biskupiec, Szczytno i Ruciane-Nida. Najpierw było dość sielsko – piękny las, śpiew ptaków, spokój:

Leśne Patrole prowadziliśmy m.in. w tzw. starolasach – najcenniejszych przyrodniczo lasach w Polsce. Wciąż planuje się i prowadzi w nich wycinki.

W terenie orientowaliśmy się dzięki specjalistycznym leśnym mapom. Pozwalały ustalić wiek lasu, a także sprawdzić zaplanowane wycinki.

Rozpoczęliśmy razem ze wschodzącym słońcem. Szybko weszliśmy w głęboki, chłodny las. Rosły tutaj głównie sosny, nawet 170-letnie.

Pojawiały się też co jakiś czas dęby. To pokazuje, jak przyroda dąży do przywrócenia tutaj naturalnego porządku.

Z kolei kora sosny ma rdzawy kolor. Jest charakterystycznie popękana i przypomina trochę łuski albo pancerz.

Raz na jakiś czas trafialiśmy na stare, naturalnie powalone drzewa. Są kluczowe dla rysi i pomagają im w skutecznym polowaniu.

Mazurskie lasy to jedno z najważniejszych miejsc życia rysia w Polsce. Nic dziwnego! Są pełne kryjówek i punktów obserwacyjnych.

Niestety dość szybko trafiliśmy na pnie po ściętych drzewach i drogi wyorane przy ich wywożeniu. A od lat planuje się tutaj park narodowy.

Dlatego jesteśmy w terenie. Zbieraliśmy dowody na działania sprzeczne z obietnicami o ochronie przyrody – używaliśmy m.in. dronów, by mieć lepszy ogląd na skalę zniszczeń.

Pierwszy dzień był dość spokojny, ale już następnego, również w planowanym Mazurskim Parku Narodowym znaleźliśmy się w lesie, w którym wycinka skończyła się dosłownie kilka minut wcześniej…

Już przy drodze do lasu minęliśmy naprawdę wysokie stosy pociętych drzew.

Później zobaczyliśmy olbrzymią wycinkę. Zaraz przy pięknym jeziorze wycięto ponad 3 hektary lasu – to wielkość ponad czterech boisk piłkarskich.

Na skraju “lasu” wciąż leżały długie kłody, a wszędzie dookoła – połamane gałęzie i wierzchołki drzew. To był dramatyczny widok.

Pnie wciąż były wilgotne i lepkie od żywicy, idealnie czyste i jasne. Wokół wióry i pozostałości rozjechanych ciężkim sprzętem mchów i jagód.

Lasy na terenach planowanych parków narodowych powinny być wolne od wycinek. Twoja pomoc umożliwia nam ustalenie, dokąd trafiają drzewa z mazurskich lasów.

Potrafimy działać wytrwale i skutecznie

Leśne Patrole to powrót do działań, które prowadziliśmy m.in. w 2016 roku w Puszczy Białowieskiej, czy w 2023 roku w Karpatach. Wierzymy, że nasza obecność w lasach i bycie głosem ich mieszkańców, pomoże przyspieszyć ochronę przyrody. Dokładnie tak, jak w Puszczy Białowieskiej.

W tym roku lata naszej pracy w Puszczy Białowieskiej zostały zwieńczone oficjalną zmianą w zarządzaniu tym wyjątkowym miejscem. To koniec z masową wycinką na całym obszarze Puszczy – las w końcu będzie mógł sam się tam regenerować. Zablokowano też budowę nowych dróg leśnych, które niszczyły i dzieliły Puszczę. W całej Puszczy nie będzie też polowań. Razem możemy napisać kolejną historię sukcesu.

Wesprzyj Leśne Patrole

Nie chcesz biernie przyglądać się wycinkom kolejnych cennych lasów? My też nie! Połączmy siły i działajmy razem dla lasów i wszystkich ich mieszkańców.

Twoje wsparcie umożliwi nam przeprowadzenie śledztwa w lasach Mazur i Podlasia. Pomóż nam organizować Leśne Patrole, które będą monitorowały i dokumentowały wycinki w planowanych parkach narodowych. Ustalimy, dokąd wyjeżdżają wycięte drzewa i kto na tym korzysta.