Zamknij okienko

Dotowanie węgla to studnia bez dna - pora na odpowiedzialne rozwiązania

Informacja prasowa - 12 czerwca, 2017
Raport Najwyższej Izby Kontroli „Funkcjonowanie górnictwa węgla kamiennego w latach 2007-2015” to kolejny dokument, który obnaża fatalną kondycję sektora górnictwa w Polsce i brak jakiejkolwiek długofalowej wizji dla tej branży. W latach 2007-2015 sektor górnictwa węgla kamiennego otrzymał wsparcie ze Skarbu Państwa w wysokości 65,7 mld złotych, co jednak nie przełożyło się na zapewnienie jego rentowności.

Opracowanie programu rządowego dla górnictwa na lata 2007-2015 raport NIK określa jako nierzetelne i oderwane od realiów rynkowych, podobnie jak powstałe na jego podstawie strategie działalności poszczególnych spółek węglowych. NIK punktuje również nadzór nad realizacją programu, przeprowadzony nierzetelnie i w sposób niezgodny z jego założeniami.

Magdalena Zowsik, ekspertka Greenpeace ds. polityki energetycznej komentuje:

Raport pokazuje nieudolność działań podejmowanych przez polityków w celu zapewnienia  rentowności polskiego górnictwa i udowadnia, że bez głębokiej i rzetelnej restrukturyzacji, sektor ten będzie dalej drenował polski budżet. Jednocześnie górnicy – wbrew temu co zapowiadają kolejne rządy – nie mogą w dłuższej perspektywie liczyć na utrzymanie swoich miejsc pracy, a wizji transformacji tego sektora wciąż brak. Wizja ta powinna być częścią strategii rozwoju energetyki, która będzie odpowiadać na globalne trendy w energetyce, wyzwania klimatyczne oraz konieczność ochrony zdrowia i życia obywateli. To oznacza stopniowe odchodzenie od węgla i trzeba poważnie podejść do zadania uczynienia tego w sposób społecznie odpowiedzialny. Dalsze oszukiwanie górników, że “jakoś to będzie” jest po prostu moralnie niedopuszczalne.

Niestety, także działania podejmowane już po okresie objętym raportem NIK-u, a więc powołanie Polskiej Grupy Górniczej w 2016 r. to kolejne posunięcie obliczone na doraźny efekt. Zamiast głębokiej, odpowiedzialnej społecznie reformy górnictwa zaproponowano wielką narodową zrzutkę na łatanie coraz większych dziur w finansach sektora. Tymczasem państwo powinno pomyśleć poważnie o realnych rozwiązaniach pogłębiającego się kryzysu w tej branży.