#Klimat #Węgiel

Podpisz: Polska bez węgla 2030

Działaj!

W dniu inauguracji kampanii wyborczej Andrzeja Dudy w Lubartowie, młody aktywista Greenpeace skonfrontował Prezydenta RP z palącym problemem kryzysu klimatycznego. Szesnastoletni Bartek rozwinął przed prezydentem transparent z hasłem “Chroń ludzi, chroń klimat”. Jednocześnie zwrócił uwagę prezydenta na brak wystarczających działań na rzecz klimatu. W rozpoczynającej się właśnie kampanii prezydenckiej temat katastrofy klimatycznej będzie wyjątkowo istotny.  

– Kampania prezydencka będzie się odbywała w nowych warunkach – zaostrzającego się kryzysu ekologicznego, którego Polki i Polacy są coraz bardziej świadomi. W obliczu wyzwania klimatycznego, Prezydent RP powinien być jak latarnia w czasie sztormu – wskazywać kierunek ku bezpiecznej przystani – komentuje Marek Józefiak z Greenpeace Polska. 

Brak zimy, coraz bardziej dotkliwe, coroczne susze, niespotykane fale upałów – trudno dziś w Polsce bagatelizować zmianę klimatu. Czujemy ją wszyscy na własnej skórze i jak pokazują badania opinii publicznej – ten organoleptyczny test przekuwa się w wolę polityczną. Polki i Polacy nie tylko dostrzegają kryzys klimatyczny, ale też domagają się od polityków walki z nim. Dla osoby piastującej urząd Prezydenta RP – uzbrojonej  w inicjatywę ustawodawczą i prawo wetowania ustaw – jest tutaj ogromne pole do działania.  

Od kandydatów i kandydatki na Prezydenta Rzeczypospolitej trzeba oczekiwać konkretów. Nie wystarczą już okrągłe zdania o świadomości ekologicznej i trosce o przyszłe pokolenia. Świadomość w społeczeństwie jest, a troska polityków ma oznaczać konkretne działania tu i teraz. Żeby kryzys klimatyczny nie przerodził się w katastrofę, Polska – tak jak inne kraje Unii Europejskiej – musi odejść od węgla do 2030 roku. Na wczoraj potrzebujemy planu, jak to osiągnąć, by konieczna zmiana nie oznaczała zapaści regionów związanych obecnie z węglem. 

W dobie kryzysu klimatycznego prezydent musi być jak latarnia na wzburzonym morzu. Wyznaczać kierunek do bezpiecznej przystani. Korygować kurs w sytuacji, gdy rząd wiedzie nasz statek na mieliznę. Wetować, gdy rząd będzie chciał dalej wspierać paliwa kopalne, karczować lasy czy osuszać bagna. Prezydent musi proponować rozwiązania, tworzyć atmosferę współpracy i ponadpartyjnego sojuszu wokół sprawy najbardziej fundamentalnej – naszego przetrwania. Nasze działania podjęte w ciągu najbliższych 10 lat zadecydują o tym, czy uda nam się zachować Ziemię w stanie zdatnym do życia dla ludzi. Połowa tego czasu przypada na kadencję osoby, którą wybierzemy w najbliższych wyborach. 10 maja wybierzmy osobę, która będzie umiała ten czas dobrze wykorzystać. 

© Michał Gołębiowski / TVN24