Rok temu – 10 stycznia 2025 roku – tankowiec Eventin, przewożący prawie sto tysięcy ton rosyjskiej ropy naftowej, stracił sterowność i przez całą dobę dryfował u wybrzeży bałtyckiej wyspy Rugia. W rocznicę tego zdarzenia Greenpeace przypomina, że jednostka ta, podobnie jak cała flota cieni, wciąż stanowi olbrzymie zagrożenie. Symulacja rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń pokazuje, jak wielkie straty środowiskowe spowodowałby wyciek ropy z uszkodzonego tankowca.


Tankowiec Eventin jest częścią rosyjskiej floty cieni, czyli statków – często przestażałych i wysłużonych, które pływając pod banderami państw trzecich, próbują omijać międzynarodowe sankcje nałożone na import paliw z Rosji. Statki floty cieni, transportując rosyjską ropę, wspierają machinę wojenną wymierzoną w Ukrainę, ale też stanowią ogromne zagrożenie dla Bałtyku i innych mórz. Greenpeace od 2024 roku ostrzega przed potencjalną katastrofą ekologiczną, jaką mogą spowodować te jednostki. W rocznicę awarii Eventin, aktywiści Greenpeace protestowali przeciwko transportowi rosyjskiej ropy przestarzałymi i nieubezpieczonymi tankowcami. Główny przekaz tej pokojowej akcji to: Ropa zabija! (Oil kills!).

Analiza opublikowana w listopadzie 2025 roku wskazuje, że gdyby doszło do wycieku z tankowca Eventin, doszłoby do poważnych szkód ekologicznych. Wyciek dotknąłby bezpośrednio morskie i przybrzeżne obszary chronione – miejsca kluczowe dla przetrwania ptaków i ssaków morskich oraz będące tarliskami wielu gatunków ryb. To wynik symulacji opartej na danych, przeprowadzonej przez Centrum Helmholztza Hereon na zlecenie Greenpeace.

Co wydarzyło się 10 stycznia 2025 roku?


Według informacji niemieckiego Dowództwa Awaryjnego (Havariekommando), w czwartek 9 stycznia 2025 r. na pokładzie zbudowanego w 2007 roku tankowca „Eventin” doszło do awarii zasilania, co spowodowało całkowitą utratę mocy maszyn i systemów pokładowych. Przez całą dobę gigantyczny statek z ładunkiem rosyjskiej ropy dryfował na falach. Dopiero wieczorem w piątek, 10 stycznia, jednostkę zabezpieczono i rozpoczęto holowanie w kierunku wschodnim. W sobotę po południu zmieniono kurs i zamiast na północny wschód od wyspy, tankowiec zakotwiczono na redzie przed portem w Sassnitz na Rugii.

Czym jest flota cieni?

Termin ten odnosi się do statków operujących tak, aby omijać międzynarodowe sankcje. Tankowce rosyjskiej floty cieni są nie tylko stare i zaniedbane, ale często niedostatecznie ubezpieczone, przez co niejasne jest, kto pokryje koszty w przypadku katastrofy. Często na ich pokładach brakuje nawet aktualnych map morskich.

Mimo że pod naciskiem Greenpeace coraz więcej takich jednostek trafia na czarne listy UE, analiza z października 2025 r. pokazuje, że ich liczba stale rośnie. Rosja coraz częściej korzysta z „tankowców-widm”, aby finansować wojnę przeciwko Ukrainie. Na liście Greenpeace znajduje się obecnie 192 takich tankowców.
Ostatni pakiet sankcji UE to krok w dobrym kierunku, ale zdaniem Greenpeace to wciąż za mało. Organizacja wzywa do nałożenia pilnych sankcji na wszystkie jednostki z listy najniebezpieczniejszych tankowców.