Kraje Unii Europejskiej ostatecznie zatwierdziły dziś wprowadzenie zakazu importu gazu z Rosji od 2027 roku. To historyczny moment, podobnie jak historyczny był dla Europy cały rok 2025, jeśli chodzi o odchodzenie od paliw kopalnych. W Unii Europejskiej więcej energii wygenerowano ze słońca i wiatru niż dostarczyły go paliwa kopalne. Odpowiednio było to 30 i 29 procent1.
Niestety, zamiast zdecydowanie stawiać na dający pełną suwerenność rozwój OZE, unijni decydenci wybierają ryzykowny zwrot ku Stanom Zjednoczonym, których prezydent w ostatnich dniach dał wystarczająco wiele dowód własnej nieprzewidywalności i traktowania paliw kopalnych jako narzędzia politycznego nacisku.
Według najnowszego raportu Międzynarodowej Agencji Energetyki, w 2026 roku import skroplonego gazu (LNG) do Europy osiągnie rekordowy poziom 185 mld m³, co stanowi wzrost względem 2025 roku. Uczyni to Europę zakładnikiem nowej, niepokojącej polityki zagranicznej Waszyngtonu.
Analiza przeprowadzona przez Instytut Ekonomiki Energetycznej i Analiz Finansowych (IEEFA)2 ostrzega, że do 2030 roku 80% importu gazu skroplonego do UE może pochodzić ze Stanów Zjednoczonych, w porównaniu z 57% w 2025 roku.
Greenpeace wzywa UE do wycofania się z zobowiązania do importu amerykańskich produktów energetycznych o wartości 750 miliardów dolarów oraz do natychmiastowego wstrzymania wszelkich negocjacji w sprawie nowych umów zakupu gazu z amerykańskimi dostawcami. Greenpeace domaga się również opracowania przez UE planu mającego na celu uniezależnienie się od gazu ze Stanów Zjednoczonych i wcześniejsze rozwiązanie istniejących długoterminowych umów na dostawy, a także dodatkowych środków mających na celu zmniejszenie zapotrzebowania Europy na gaz i przyspieszenie przejścia na rodzime źródła energii odnawialnej.
– Musimy wykorzystać potencjał OZE, które już dziś wypychają paliwa kopalne z europejskiego miksu. Tylko odejście od gazu, niezależnie od kraju jego pochodzenia, i postawienie na lokalną produkcję czystej energii, uchroni nas przed krótkoterminowymi wahaniami cen i możliwym geopolitycznym szantażem, gwarantując prawdziwą niezależność energetyczną wolną od kaprysów zagranicznych liderów. Każde euro zainwestowane w infrastrukturę LNG to zmarnowana szansa na przyspieszenie transformacji, która jako jedyna oferuje trwałe bezpieczeństwo i stabilność cen dla wszystkich mieszkańców Unii Europejskiej – komentuje Anna Meres, koordynatorka kampanii klimatycznych Greenpeace Polska.
- https://ember-energy.org/latest-insights/european-electricity-review-2026/ ↩︎
- https://ieefa.org/resources/eu-risks-new-energy-dependence-us-could-supply-80-its-lng-imports-2030 ↩︎



