Jak wynika z raportu ośrodka analitycznego Ember, przygotowanego przy wsparciu Greenpeace, polskie kopalnie węgla kamiennego łamią prawo wypuszczając do atmosfery metan z instalacji, które miały służyć wychwytowi tego groźnego gazu. To praktyka zakazana już od stycznia 2025 roku przez europejskie rozporządzenie metanowe. Mimo to, polskie kopalnie skandalicznie lekceważą zasady ustanowione dla ochrony klimatu.

Ograniczenie emisji metanu jest kluczowe, ponieważ jest to gaz cieplarniany 80 razy groźniejszy dla klimatu niż dwutlenek węgla w perspektywie dwudziestu lat. Dopiero po tym czasie jego właściwości cieplarniane spadają, tymczasem to właśnie najbliższe dwie dekady są decydujące dla powstrzymania katastrofy klimatycznej. 

Do swej analizy Ember monitorował obraz satelitarny na polskimi kopalniami.  Zaobserwowano uwalnianie metanu w przypadku 5 z 22 systemów odmetanowania kopalń węgla kamiennego. Te zdarzenia zaobserwowano nad kopalniami Pniówek, Jankowice (KWK ROW), Marcel (KWK ROW) i Borynia (KWK Borynia-Zofiówka) oraz Szczygłowice (KWK Knurów-Szczygłowice).  

– Mówi się, że na Podhalu nie przyjęło się prawo budowlane. Tymczasem w polskich kopalniach najwyraźniej nie przyjmuje się prawo metanowe. Dane dostarczone przez Ember pokazują, że to nie są pojedyncze incydenty, tylko recydywa. Kopalnie nic sobie nie robią z prawa, bo rząd dalej nie wprowadził kar za emisje, do czego jest, oczywiście, zobowiązany. Jeśli szybko nic z tym nie zrobi, czeka nas kolejna sprawa przeciwko Polsce skierowana przez Komisję Europejską do TSUE i kolejne kary finansowe – komentuje Mikołaj Gumulski, koordynator kampanii klimatycznych w Greenpeace Polska. 

Kopalnie węgla kamiennego to największe źródło metanu w Polsce. Odpowiadają one też za zdecydowaną większość dużych wycieków tego niebezpiecznego gazu w całej UE. Jak wynika z analizy Emberu, w 2025 roku aż 96% smug metanu nad lądową infrastrukturą energetyczną w Europie zaobserwowano nad polskimi kopalniami węgla – co czyni Polskę największym super-emitentem metanu z paliw kopalnych w UE.

Rozwiązaniem miało być unijne rozporządzenie metanowe, które nałożyło szereg wymagań na instalacje emitujące metan. Jednym z nich był wprowadzony w 2025 roku zakaz wypuszczania metanu z instalacji odmetanowywania kopalni. Zgodnie z rozporządzeniem dopuszczone jest tylko wypuszczanie metanu w wyjątkowych sytuacjach awaryjnych. Instalacje odmetanowywania służą do wychwycenia tego groźnego gazu ze złóż, zanim trafi on do szybów wentylacyjnych. Tak wychwycony surowiec powinien być wykorzystywany lub spalany, dzięki czemu ogranicza się jego wpływ na klimat. Wypuszczanie go do atmosfery to nie tylko szkodzenie klimatowi, ale też marnotrawstwo surowca. Metan z systemów odmetanowania, którego uwolnienie zaraportowały kopalnie w 2024 roku, wystarczyłby do ogrzania 14,5 miliona polskich domów przez tydzień.